Metody rodem z Guantanamo w przedszkolu w Skokach (i nie tylko)
Ujawnione przez dziennik Polska The Times skandaliczne zachowanie nauczycielki przedszkola w Skokach, polegające na tym, że wymierzyła dziecku karę w postaci całkowitego obnażenia go przed grupą, uświadamia nam, jak toksyczne mogą być postawy wypalonych zawodowo nauczycielek w placówce, która w swoich założeniach ma troskę o dobro dziecka, poszanowanie jego godności i wdrażanie do zachowań kulturowych. Wystarczy jeden moment zachwiania równowagi psychicznej, brak kontroli nad własnym umysłem, by nagle cały dorobek profesjonalnego życia padł w gruzy. Tu nawet nie ma się o co spierać i doszukiwać jakichkolwiek usprawiedliwień dla kogoś, kto zbezcześcił nie tylko małe dziecko, naruszając jego najbardziej intymną sferę osobowości, wystawiając na pośmiewisko grupy jego cielesność, ale i głęboko raniąc psychikę tego, które nie potrafi się w żadnej mierze ani sprzeciwić, ani obronić. Dzieci z jego grupy przeszły błyskawiczną lekcję możliwego upokarzania słabszego człowieka przez silniejszego...