Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 18, 2017

Pedagodzy porównawczy debatowali w Warszawie

Obraz
Dziekan Wydziału Pedagogicznego Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie - dr hab. Renata Nowakowsk-Siuta, prof. ChAT - zorganizowała wraz z współpracownikami tej znakomitej, bo kameralnej i ekumenicznej Uczelni konferencję pedagogów porównawczych z całego kraju. Obrady toczyły się w dn. 22-23 czerwca 2017 r., ale mogłem uczestniczyć w nich tylko ostatniego dnia ze względu na liczne obowiązki akademickie. W ostatnim zaś dniu konferencji miały miejsce ciekawe wystąpienia uczonych, którzy od lat prowadzą badania w tej subdyscyplinie pedagogiki. Obrady otworzył referat dr hab. Inetty Nowosad , prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego, która mówiła o uwarunkowaniach edukacyjnego sukcesu Singapuru. Towarzyszyło temu motto jednego z reformatorów tego systemu - Goh Chok Thong'a : Bogactwo narodu leży w jego obywatelach. W swojej analizie historyczno-problemowej zielonogórska badaczka pokazała, dzięki czemu w 50 lat od odzyskania niepodległości w 2015 r. Singapur stał się nie t...

O badaniach biograficznych na Uniwersytecie im. Justusa Liebiga w Giessen

Obraz
(fot. od lewej prof. dr Ch. Wiezorek i dr J. Leek z UŁ) W Katedrze Teorii Wychowania UŁ gościła w dn. 21-22 czerwca 2017 r. prof. dr Christine Wiezorek z Uniwersytetu im. Justusa Liebiga w Giessen (Niemcy), gdzie pracuje na stanowisku profesora w Instytucie Nauk o Wychowaniu. Jest autorką dwóch monografii oraz kilkudziesięciu artykułów z pedagogiki szkolnej, z których większość dokumentuje wyniki jej licznych badań jakościowych. Uczestnikom Seminarium Podoktorskiego i zainteresowanym problematyką pracownikom naukowym WNoW UŁ zaprezentowała wykład o własnych badaniach biograficznych zorientowanych na kształcenie i na problemy społeczne uczniów, rodziców czy nauczycieli. Przybliżyła nam teorie dotyczące procesu kształcenia (Bildung) i uczenia się (Lernen) jako przedmiotu badań biograficznych. Te bowiem są tam szeroko rozumiane jako badania interdyscyplinarne. Są one przeciwwagą do dominujących w pracach naukowych i dyskursie publicznym statystycznych pomiarów osiągnięć uczni...

Znieczulenie na pseudoreformę szkolnictwa

Obraz
jeszcze kilka dni temu ciekaw byłem, jak PIS będzie chciało pogodzić swój wieloletni protest, jaki kierowali jego posłowie w poprzedniej kadencji Sejmu (w związku z blokowaniem przez ówczesną władzę marszałkowską i rządową setek tysięcy podpisów obywateli pod wnioskiem o referendum w związku z obniżeniem wieku obowiązku szkolnego), z tegorocznym blokowaniem wniosku obywateli i wyborców, także elektoratu PIS, w sprawie referendum dotyczącego reformy szkolnej 2017? Czy będziemy znowu pisać o HIPOKRYZJI RZĄDĄCYCH, o okłamaniu wyborców, że ta władza będzie wsłuchiwać się w głos obywateli? Czy może tak, jak uczyniła to PO i PSL wniosek o referendum zostanie odrzucony już w pierwszym czytaniu? Oczywiście, jak było do przewidzenia, wczoraj, pod osłoną nocy, żeby nauczyciele tego nie oglądali a rodzice tym bardziej, wniosek większość sejmowa oddaliła do prac w komisji, co oznacza jego zamrożenie na długi okres czasu. Ta pseudo-reforma, bo pozbawiona naukowych podstaw, kompleksowych diagnoz...

Przedrozumienie, pytania i wątpliwości związane ze zmianami w polskiej edukacji

Obraz
(fot. Doktorant z Węgier w Szkole Podstawowej Nr 111 w Łodzi) Pobyt Kristófa Velkey z Uniwersytetu w Budapeszcie w Łodzi stał się dobrą okazją do wsłuchania się w jego opinię na temat naszego szkolnictwa oraz dowiedzenia się czegoś więcej o węgierskim szkolnictwie. Byłem ciekaw, co on sądzi na ten temat, biorąc pod uwagę już znane mu zasoby wiedzy i także nauczycielskich oraz akademickich doświadczeń w naszym kraju oraz co go tak naprawdę interesuje. Jak to bywa z komparatystami nastawionymi na korelowanie danych statystycznych, trzeba chcieć jeszcze je odczytywać zgodnie z przyjętymi kryteriami poznawczymi, a te musi poprzedzać model teoretyczny zmiennych. Tego jeszcze węgierski doktorant nie dokonał, toteż jest na etapie nieustannego dociekania, poszukiwania danych i analizowania różnych interpretacji. Błąd popełniają komparatyści, którzy nie dostrzegają roli teorii stosunków międzynarodowych, które powinny być punktem wyjścia do konstruowania własnego projektu badawczego. In...

Przygotowanie doktoranta z Węgier do badań monograficznych o reformach szkolnych w Polsce

Obraz
(fot. mgr K. Velkey z prof. UAM dr hab. Beatą Jachimczak) Miałem w ostatnich dniach gościa z Węgier, 27-letniego doktoranta z Uniwersytetu im. Loránda Eötvösa w Budapeszcie, który przygotowuje dysertację doktorską dotyczącą efektów reform szkolnych na przełomie XX i XXI w. w Polsce. Uczelnia, którą reprezentuje jest znacznie wyżej w słynnym rankingu Szanghajskim niż UJ czy UW. Dla niego nie ma to żadnego znaczenia, gdyż kluczowa jest możliwość realizacji własnej pasji badawczej w środowisku akademickim, którego profesorowie są cenionymi ekspertami w naukach pedagogicznych. Jego promotor jest w bardzo dobrych relacjach naukowych z profesorami polskiej pedagogiki szkolnej czy socjologii kształcenia, toteż młody komparatysta buduje własny projekt badawczy umawiając się z nimi w Polsce na rozmowy, dyskusję i rozstrzyganie pojawiających się w toku lektur oraz własnych doświadczeń nauczycielskich wątpliwości czy niejasności. To opiekun otwiera mu ścieżki dostępu do szkół nauko...

Dla kogo jest "Godzina wychowawcza"?

Obraz
Absolwentka Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, a od 6 lat dziennikarka „Gazety Wyborczej” - Aleksandra Szyłło wydała książeczkę zawierającą wywiady z siedmioma pedagogami, których życie i oświatowa działalność są silnie związane z jednej strony z pokoleniem opozycji wobec PRL, a z drugiej strony transformatywnymi pedagogami „nowej” i neoliberalnej lewicy. Ich punkt widzenia szkoły jest zatem jednostronnie zdeterminowany wartościami tych ideologii, które nie są i nie muszą być przez wszystkich podzielona. Nie oznacza to jednak, że to, co mówią o szkole, jest niewłaściwe, nierozsądne czy obrazoburcze. Szkoła polska nadal jest "socjalistyczna" , mimo 28 lat transformacji ustrojowej, ale oni sami czynili wiele, by w różnych zakresach jej funkcjonowania zmieniła swoją tożsamość będąc zarazem wyjątkową przestrzenią dla rozwoju dzieci i młodzieży. Wszyscy chcieli innej, lepszej szkoły od tej, do której sami uczęszczali ...

Przygotowanie (nie-)pedagogiczne

Napisała do mnie po przeczytaniu wpisu „Jak studenci są robieni w bambuko lub sami wpuszczają się w maliny?” absolwentka Uniwersytetu Łódzkiego, trzyletnich studiów licencjackich na kierunku pedagogika, specjalność edukacja dorosłych z gerontologią. Ukończyła je zapewne z satysfakcją, o czym świadczą wyniki uzyskanych ocen. Po licencjacie podjęła studia magisterskie, również na tym samym kierunku i specjalności oraz - równolegle, ale już poza Uniwersytetem, w prywatnej szkole wyższej - studia podyplomowe na kierunku " Integralna edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna (...) ". Jak dalej pisze: wymogiem przyjęcia na studia podyplomowe w tym zakresie było posiadanie przez kandydata - "przygotowania pedagogicznego". Nie wiem, czy ją poinformowano, że to "przygotowanie" powinno dotyczyć szkoły, a nie kwalifikacji do pracy w "domu złotej jesieni". Uczelnia prywatna przyjmując ją na studia podyplomowe jednak uznała, że takie przygotowanie posia...