Posty

Wyświetlanie postów z lutego 3, 2013

Pomoc socjalna polskim wykładowcom na Słowacji

Obraz
Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Słowackiej o wzajemnym uznawaniu okresów studiów oraz równoważności dokumentów o wykształceniu i nadawaniu stopni i tytułów uzyskanych w Rzeczpospolitej Polskiej i Republice Słowackiej ( z dn. 18 lipca 2008 r.) stanowi podstawę prawną do automatycznego uznawania wymienionych w jej treści dokumentów (w tym także dokumentów o nadaniu tytułu docenta) za równoważne z odpowiednimi dyplomami polskimi. Nie ma zapisów umożliwiających odniesienie dyscypliny, w zakresie której nadano słowacki tytuł docenta do dyscyplin, w zakresie których w Polsce nadawany jest stopień naukowy doktora habilitowanego. Jeżeli na tej podstawie prawnej ma miejsce równoważność docenta w dyscyplinach naukowych, które nie są uznane przez Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Polsce jako naukowo tożsamej z polską habilitacją, a rzecz dotyczy m.in. „ pracy socjalnej ”, to utrzymywanie w mocy tej Umowy przez Ministerstwo niszczy podstawy procesu naukowe...

Jak posłowie wykazują zainteresowanie problematyką szkolnictwa wyższego

Obraz
Wydawało mi się, że jak ktoś jest posłem i autentycznie chce uczestniczyć w zmianach rzeczywistości oświatowej czy akademickiej, to kiedy kieruje interpelacje do odpowiedniego ministra, czyni to w sposób racjonalny, sensowny społecznie i odpowiedzialny. Nie mam czasu na studiowanie zawartości sejmowych dokumentów, ale drobna próbka już mi wystarczyła, by przekonać się, że niektórzy przynajmniej posłowie kierują do członków rządu zapytania nie dlatego, że ich cokolwiek interesuje, tylko by "nabijać licznik" własnego zaangażowania politycznego. W czasie kolejnych kampanii wyborczych będą mogli szpanować liczbą wypowiedzi, interpelacji, zapytań, pytań i oświadczeń. Posłowie Piotr Chmielowski i Roman Kotliński wzięli sobie na celownik ministrę nauki i szkolnictwa wyższego, kierując do niej interpelacje w sprawie różnych kierunków studiów, jakie oferują młodzieży publiczne uczelnie akademickie i wyższe szkoły prywatne. Taka interpelacja właściwie nic ich nie kosztuje. Wystarczy...

Habilitacja z historii oświaty i wychowania

Obraz
Miło jest zakomunikować, że w dniu wczorajszym odbyło się na Wydziale Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu kolokwium habilitacyjne dr Iwonny Michalskiej - adiunkt Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego. Recenzentami w przewodzie byli: dr hab. Wiesław Jamrożek prof. UAM w Poznaniu, prof. dr hab. Krzysztof Jakubiak z Uniwersytetu Gdańskiego, prof. dr hab. Henryk Depta z Uniwersytetu Warszawskiego i prof. dr hab. Stefania Walasek z Uniwersytetu Wrocławskiego. Wynik kolokwium i wykładu był wysoce pozytywny, a to oznacza, że środowisko nauk pedagogicznych w naszym kraju wzbogaciło się o kolejnego doktora habilitowanego w dziedzinie nauk humanistycznych, w dyscyplinie pedagogika, zasilając elitarny klub habilitowanych w kraju naukowców. Jak pisałem już kilka dni temu, będzie on z każdym miesiącem powiększał się, gdyż owocują wyniki badań tzw. średniego pokolenia. Dzięki temu zachowana jest ciągłość kadr akademickich. W przypadku dr hab. Iwonny Micha...

Narkotyczna wiwisekcja i polityka w szkołach publicznych

Wczorajsza " Rzeczpospolita " powołała się na jakiś sondaż w ramach Europejskiego Programu Badań Ankietowych w Szkołach wśród uczniów szkół publicznych, z którego wynika że coraz częściej wnoszą oni do tych placówek narkotyki i częstują nimi kolegów. Nie ma to jak nieustanne ankietkowanie uczniów, które jest najmniej wiarygodnym źródłem wiedzy o faktach, natomiast doskonale nadaje się do badania opinii na jakiś temat. Wyciąganie wniosków z opinii, czyichś poglądów jako odpowiadających rzeczywistości jest dużym nieporozumieniem i służyć może jedynie demagogii oraz propagandzie społeczno-politycznej, jeśli jest prezentowane jako wiedza o realiach codziennego świata naszego życia. Karmią się tym media, a politycy zaczną lada moment tworzyć kolejne rozwiązania mające zapobiegać zjawiskom, które są artefaktami. Sam prowadziłem sondaż diagnostyczny w kilku łódzkich szkołach ponadgimnazjalnych i przekonałem się, w wyniku odpowiedniej konstrukcji narzędzia, że poziom szczerości jes...

Kto jest jakim profesorem?

Debata publiczna po kolejnych awanturach w Sejmie z udziałem osób posiadających stopnie naukowe, wywołała wśród moich studentów pytanie o to, czy każdy, o kim mówi się lub sam tak mówi o sobie, że jest profesorem, jest nim rzeczywiście? W Polsce mamy różnych profesorów, a ich status ma także swoje odmiany, począwszy od szkolnictwa powszechnego, a mianowicie: Profesor w szkole ponadgimnazjalnej - to zwyczajowe, nawiązujące do przedwojennej tradycji określenie nauczyciela, który musi mieć wykształcenie II stopnia, magisterskie, ale nie ma formalnego wymogu posiadania przez niego tytułu naukowego. Zdarza się jednak, że w niektórych liceach kształcą naukowcy-profesorowie tytularni (np. prof. Aleksander Nalaskowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu jest zarazem profesorem w prowadzonym przez siebie I Społecznym Liceum Ogólnokształcącym w Toruniu). Nie zwracają się w ten sposób do swoich nauczycieli gimnazjaliści, uczniowie szkół podstawowych i przedszkolaki. Profesor ośw...