Ile kosztuje udział Polski w międzynarodowych pomiarach oświatowych?
Polski
rząd wydaje na udział w międzynarodowych rankingach pomiarów oświatowych kilkadziesiąt
milionów złotych rocznie, ale jak spojrzymy na dane w tabeli 1, to są to wydatki
rzędu kilku milionów złotych na realizację tylko jednego z w/w badań. Koszt
pozyskania danych jest tylko prawdopodobnym początkiem inwestycji, której sens w
sferze publicznej zależy od tego, co rząd – a w tym przypadku MEN - potrafi z
uzyskaną wiedzą zrobić.
Badanie i edycja | Potwierdzona kwota |
PISA 2025 | 8 168 134,90 zł |
TIMSS 2023 | 2 350 530 zł |
PIRLS 2021 | 2 480 398,39 zł |
ICCS 2022 / 2027 | 1 214 396 zł — wyłącznie wydatki w 2022 r. Na ICCS 2022: 1 153 396 zł na badanie krajowe oraz 61 000 zł składki międzynarodowej. To część kosztu wieloletniej edycji. Dla ICCS 2027 IBE wskazuje finansowanie MEN w zadaniu „Wsparcie rozwoju edukacji”, bez odrębnej kwoty na stronie projektu. |
ICILS 2028 | Brak osobnej kwoty w odnalezionym opisie Badanie objęte wspólnym projektem za niemal 40 mln zł. |
TALIS 2024 | 3 983 708,10 zł |
PIAAC — strona dotycząca obecnego cyklu | 3 543 512 zł lub 3 863 512 zł — rozbieżność źródłowa |
Tabela 1. Koszty realizacji pomiarów oświatowych przez IBE-PIB (źródło IBE-PIB i MEN)
Samo sfinansowanie pomiaru, opublikowanie raportu i zorganizowanie konferencji nie znaczą jeszcze, że system oświatowy oraz najważniejsze dla jego funkcjonowania uwarunkowania zmienia się dzięki uzyskanym wynikom badań. Być może ważniejsze jest ustalenie, jak IBE-PIB i MEN rozliczają się z wykorzystania danych zakupionych za publiczne pieniądze? Samo rozliczenie finansowe potwierdza jedynie, że wykonano badania. Nie potwierdza natomiast, że wyciągnięto z niego wnioski ani że poprawiono warunki kształcenia w oświacie publicznej. Rządzący nie ponoszą bowiem żadnej odpowiedzialności z tego tytułu.
Powierzanie realizacji badań IBE-PIB jest
zgodne z ustawą.
Ten instytut nie musi przystępować do konkursu, by otrzymać na realizację w/w
projektów kilkadziesiąt milionów złotych (Ustawa z dnia 28 kwietnia 2022 r. o
zasadach realizacji zadań finansowanych ze środków europejskich w perspektywie
finansowej 2021-2027). Zgodnie z prawem, „zastosowanie trybu niekonkurencyjnego
jest dopuszczalne w przypadku projektów mających strategiczne znaczenie dla
społeczno-gospodarczego rozwoju kraju (art. 44 ust. 2 pkt 2)”.
O ile w uzasadnieniu faktem jest, że „Instytut Badań Edukacyjnych (IBE), zgodnie ze statutem i zadaniami ustawowymi, prowadzi badania naukowe i prace rozwojowe w obszarze edukacji, przystosowuje ich wyniki do potrzeb praktyki (…)”, o tyle demagogicznie brzmi uzasadnienie niekonkurencyjnego zlecenia badań tej placówce, gdyż: „Od kilkunastu lat IBE jest jedynym podmiotem w Polsce prowadzącym w naszym kraju największe międzynarodowe edukacyjne badania porównawcze koordynowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) i Międzynarodowe Stowarzyszenie Mierzenia Osiągnięć Szkolnych (IEA), mając tym samym unikalne doświadczenie i monopol kompetencyjny w tym obszarze”.
Czytając to, możemy
jedynie przetrzeć oczy ze zdumienia. Wszystkie rządy od 2014 roku zlecają
bowiem tylko IBE prowadzenie tych badań. Trudno zatem, by jakikolwiek
uniwersytet czy instytut badań naukowych a nie jedynie realizujących zadania badawcze, mógł mieć
doświadczenie w tym zakresie. Zgadza się
zatem, że IBE-PIB ma monopol.
|
Źródło finansowania |
Kwota |
|
Fundusze Europejskie |
33 004 227,85 zł |
|
Budżet państwa |
6 991 200,96 zł |
|
Łącznie |
39 995 428,81 zł |
Tabela 2. Źródło finansowania programów PIRLS
2026, TIMSS 2027, ICILS 2028 i SSES 2026
Istotne
jest rozróżnienie kosztów krajowej realizacji i opłat dla organizatorów
międzynarodowych. Przykładowo ministerialne wystąpienie pokontrolne wykazuje
dla TIMSS 2023 w samym 2022 roku:
- 1 179 195,51 zł na badania krajowe;
- 452 000 zł na składki międzynarodowe
dla IEA.
Dla
PIRLS 2021 w 2022 roku wskazuje odpowiednio 422 299,44 zł i 154 000 zł. Są to
wydatki jednego roku, więc nie należy ich automatycznie dodawać do
opublikowanych budżetów całych projektów bez sprawdzenia zakresu rozliczeń. gov.pl
Koszt
realizacji obejmuje m.in. adaptację i tłumaczenie narzędzi, przygotowanie
próby, rekrutację szkół, pilotaż i badanie główne, kontrolę jakości,
przygotowanie danych oraz współpracę z konsorcjum międzynarodowym. Tak zakres
prac opisuje dokument programowy MEN. międzynarodowe
badania.docx Dostępne publicznie informacje potwierdzają skalę wydatków,
ale pozostawiają luki, szczególnie dla ICCS, PIAAC oraz podziału wspólnego
projektu między cztery badania.
Składki
związane z PIRLS 2021 wynoszą 154 000 zł, a w ICCS 2022 wyniosły 61 000 zł. Wysokość
składki do OECD na 2026 rok wynosi według informacji Ministerstwa
Rozwoju i Technologii około 21,7 mln zł. W ramach OECD nie jest jednak diagnozowana
tylko edukacja. OECD podaje oficjalnie,
że udział Polski w składkach państw członkowskich do części I budżetu na 2026
rok wynosi 1,8%. Składki ustala się na podstawie części równej dla członków
oraz części zależnej od wielkości gospodarki. Organizacja ma też osobne budżety
programów finansowanych przez uczestniczące w nich państwa. OECD.
W ministerialnej Załączniku nr 1 do
uchwały nr 42 Komitetu Monitorującego Program Fundusze Europejskie dla Rozwoju
Społecznego 2021 – 2027 z dnia 12 września 2023 roku projektu badań
międzynarodowych z 2023 roku deklaruje się zwiększenie wykorzystania wiedzy w
polityce i praktyce edukacyjnej w Polsce, ale jako wskaźniki rezultatu
wskazuje:
- liczbę osób, które podniosły kompetencje — 180;
- liczbę upublicznionych raportów krajowych — 2;
- liczbę upublicznionych raportów analitycznych —
4.
Nie wymienia się natomiast wskaźników
przyjęcia rekomendacji przez MEN, ich wdrożenia w szkołach ani oceny skutków
takich działań. Niniejsze ustalenie dotyczy tylko tej wersji dokumentu, a nie
wszystkich umów i edycji badań, a to zasadnicza różnica. Upublicznienie raportu
świadczy o udostępnieniu wiedzy, ale nie dowodzi jej wykorzystania w decyzjach.
Podobnie jak udział urzędników oświatowych w konferencji nie potwierdza zmiany
sposobu prowadzenia polityki.
Nie wyjaśniono w zleceniu sposobu pomiaru rzekomego przyrostu kompetencji. Bez odrębnej definicji wskaźnika nie wiemy więc, czy chodzi o sprawdzian praktyczny, porównanie wyników przed i po szkoleniu, czy inną metodę. Dokument zalicza natomiast publikację raportów do wskaźników rezultatu, a przeciez jest to kategoria administracyjna projektu a nie dowód oddziaływania na edukację.
Wyborców powinna interesować odpowiedź wwładz oświatowych na pytania:
1. Czy
istnieje procedura oceny wykorzystania wyników każdego z tych badań?
2. Kto
odpowiada za jej przeprowadzenie i gdzie publikuje się ustalenia?
3. Jakie
konkretne decyzje podjęto na podstawie wyników, a które rekomendacje odrzucono i
dlaczego?
4. Czy
sprawdzono wdrożenie tych decyzji oraz ich skutki?

Komentarze
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam