Pedagogika porównawcza w zasięgu ręki























To jest możliwe tylko w ramach międzynarodowych kongresów pedagogicznych, w których uczestniczy nie, jak usiłują niektórzy akademicy chwalić się, trzech obcokrajowców, w tym dwóch zatrudnionych w swojej wyższej szkole zawodowej, ale dwustu nauczycieli, pedagogów i naukowców z wszystkich kontynentów. Wówczas możemy, jeśli tylko starczy nam czasu w czasie przerw, w kuluarach, z każdym lub z wybranym przedstawicielem danego kraju porozmawiać, zapytać go o coś czy wyjaśnić np. jak w istocie wygląda oświata w jego kraju albo jak prowadzone są tam badania edukacyjne. Takiej wiedzy nie da nam ani wikipedia, ani ściągnięty z Internetu artykuł czy nawet zakupiona książka, gdyż konieczna jest w dociekaniu prawdy o oświatowej i naukowo-badawczej rzeczywistości możliwość spojrzenia na nią w bezpośrednim kontakcie z jej aktorem, świadkiem lub odbiorcą.

Po dwóch dobach intensywnych obrad III Kongresu Edukacji Zróżnicowanej w Warszawie, które zapowiadałem w ostatnim wpisie przed dotarciem na miejsce, nie mogę jeszcze spokojnie skupić się na tym, czego mogłem doświadczyć, tak wiele było znakomitych referatów, wypowiedzi panelistów, komentarzy i odpowiedzi na zadawane pytania. To był nieustanny dialog, wymiana doświadczeń, gwar i skupienie na przemian, a wszystko w klimacie niezwykłej serdeczności, życzliwości, osobistej radości spotykających się ze sobą nauczycieli i pedagogów z różnych stron świata, którymi znakomicie opiekowali się młodzi wolontariusze-uczniowie (pod-)warszawskich gimnazjów i liceów pracujących od 10 lat według tego modelu kształcenia i wychowania. Mną opiekował się Kacper Koźbiał, za co mu w tym miejscu serdecznie dziękuję. Ten kongres przypomina mi organizowane przeze mnie i moich współpracowników od 1992 r. cykliczne międzynarodowe konferencje "Edukacja alternatywna - dylematy teorii i praktyki", w których też uczestniczą naukowcy i nauczyciele, a nawet i młodzież ucząca się Tak było w Warszawie wczoraj i dzisiaj, kiedy w sali konferencyjnej pojawiło się ponad 350 osób, także z tych miast z naszego kraju, w których działają niepubliczne szkoły męskie lub żeńskie.

Po Barcelonie i Rzymie właśnie Polskie Stowarzyszenie Edukacji Zróżnicowanej (http://www.easse.org.pl/) było organizatorem i gospodarzem III Kongresu w Warszawie, goszcząc nauczycieli i dyrektorów szkół edukacji spersonalizowanej z wszystkich kontynentów oraz członków EASSE (European Association Single Sex Education), czyli Europejskiego Stowarzyszenia Edukacji Zróżnicowanej. Dzięki tej lokalizacji i znakomitej organizacji Kongres stał się wydarzeniem dla przedstawicieli oświaty i nauki z krajów Europy Centralnej, ale także dla zainteresowanych jego problematyką pedagogów szkolnictwa publicznego, którzy mogli w trakcie jego obrad i spotkań czerpać inspiracje do własnej pracy z dziećmi i młodzieżą. Każdy, kto uczestniczył do ostatniej minuty zaplanowanych debat, a dotyczyło to niemalże wszystkich uczestników, otrzymał - co także jest jeszcze rzadkością w naszej kulturze konferencyjnej - świeżo wydrukowany tom z niemalże wszystkimi referatami plenarnymi, w tym w ich oryginalnej wersji językowej, jak i w przekładzie na język polski.

O specyfice kształcenia i wychowania w szkołach zróżnicowanych ze względu na płeć uczniów, a więc odrębnie edukujących dziewczęta i chłopców, pisała w dzisiejszej Rzeczpospolitej Renata Czeladko w artykule zatytułowanym - Czym przyciągają szkoły dla chłopców i dziewcząt. Jaume Camps i Bansell - wykładowca socjologii edukacji i psychologii społecznej na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Katalonii, a zarazem koordynator Forum Edukacji Zróżnicowanej - pisze o „Inteligencji płci” w organizacji szkoły. Socjolog na prywatnym katolickim Uniwersytecie Opatrzności w Providence w Rhode Island w Stanach Zjednoczonych – Cornelius Riordan – przedstawia wyniki swoich 25-letnich badań na temat wartości edukacji zróżnicowanej w USA i innych krajach Europy Zachodniej. Christina Hoff Sommers - profesor filozofii na Uniwersytecie Clark w USA pisze o edukacji chłopców i młodych mężczyzn w XXI wieku. Jest to tekst jej referatu, który rozpoczęła od opowiedzenia nam historii ilustrującej gorszą sytuację chłopców w wieku szkolnym w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Coraz częściej bowiem słyszy się, że chłopcy są w szkole niezrozumiani a ich potrzeby zaniedbane. Historia dotyczyła nastęującej sytuacji edukacyjnej:

"Na koniec szkoły średniej klasa mojego syna wybrała się na wycieczkę pod namioty na tereny pustynne. Któregoś dnia odwiedziła ich nauczycielka języka ojczystego i zaproponowała im pewnie ćwiczenie z zakresu kreatywnego pisania. Jego celem miało być rozwinięcie ich pisarskich umiejętności. Uczniowie mieli o zmierzchu udać się w pojedynkę na pustynię uzbrojeni w długopisy, notesy, świeczki i zapałki, znaleźć zaciszne miejsce, usiąść i „wejść w głąb siebie”. Następnie mieli opisać wyniki swych przemyśleń aby na końcu podzielić się nimi z resztą klasy. Jak się można było spodziewać dziewczęta zrobiły dokładnie to, czego oczekiwała nauczycielka. Wypełniły zeszyty zdaniami pełnymi uczuciowych refleksji. Chłopcy natomiast całkowicie odmówili współpracy. Zebrali się razem, ułożyli stos z zeszytów, podpalili go i zrobili sobie ognisko. Nauczycielka była przerażona. Myślała, że ma do czynienia z pozbawionymi uczuć, niebezpiecznymi barbarzyńcami, podpalaczami a może nawet socjopatami. Nie należeli rzecz jasna do żadnej z tych kategorii. Byli po prostu chłopcami."

Są też w tym tomie wystąpienia panelistów: dyrektorki szkoły dla dziewcząt w Sydney w Australii - Marie-Therese Gibson na temat współpracy nauczycieli z rodzicami w tym modelu kształcenia. Argentynka - reprezentująca WASSE (World Association Single Sex Education) Elisabeth Vierheller pisze o mitach socjalizacji koedukacyjnej i zróżnicowanej. Raul Antonio A. Nidoy z Filipin, dyrektor Academic Standards and Personal Formation of Parents for Education Foundation or PAREFdzieli się swoimi nauczycielskimi doświadczeniami i wynikami badan sondażowych na temat znaczenia tej edukacji w rozwoju zawodowym nauczycieli. Przedstawiciel Afryki z Demokratycznej Republiki Kongo - Jean-Paul Muteba zwraca uwagę na potrzebę włączania absolwentów tych szkół do pracy zawodowej, zaś Teresa Martinez Tomas Przeydent EASSE z Katalonii przedstawia wyniki badań porównawczych, jakimi zostali objęci uczniowie szkół edukacji zróżnicowanej i koedukacyjnej w Hiszpanii.


W kongresowej publikacji są też komunikaty polskie i zagraniczne, m.in.: Alessandra La Marca analizuje praktykę nauczycieli w szkołach włoskich, Zofia Zasacka relacjonuje wyniki ogólnopolskich badań wśród chłopców i dziewcząt na temat sposobów czytania przez nich książek. Jean-David Ponci omawia wyniki badań sondażowych wśród 400 uczniów szkół edukacji zróżnicowanej w Hiszpanii, a Katarzyna Szymala dzieli się doświadczeniami w zakresie tutoringu rodziny na przykładzie wdrażania jego założeń w podwarszawskiej szkole dla dziewcząt - „Strumienie. Dr Anna Dąbrowska z Uniwersytetu Warszawskiego prezentuje wyniki badań w zakresie kompetencji komunikacyjnych dziewcząt na przykładzie uczennic szkoły „Strumienie’, zaś Paweł Giertych analizuje motywacje chłopców do czytania na podstawie jego doświadczeń z pracy w szkole dla chłopców „Żagle”. Kongres miał przewodni tytuł: Sukces w edukacji. Sukces Kongresu zawdzięczamy nie tylko jego uczestnikom, wolontariuszom, ale także Piotrowi Podgórskiemu - prezesowi Fundacji EASSE Polska.

Powrócę jeszcze do tej problematyki. Tymczasem zbliża się czas wyborów. Idę głosować na tych, którzy zagwarantują polskiej edukacji i nauce wolność oraz prawo do alternatywnej edukacji - tak w sektorze szkolnictwa publicznego, jak i niepublicznego.

Komentarze

  1. Rzeczywiście ważne wydarzenie. Mocno zaciekawiły mnie [zapomniane] polskie korzenie idei edukacji zróżnicowanej i pierwsza część Pana wypowiedzi na temat własnych doświadczeń. Dobrze, że jest alternatywa. Światowy kongres pokazał jak skuteczna... Piotr Kowalczuk

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam

Najczęściej czytane

Akademicki savoir-vivre

Odeszła PEDAGOG SERCA, SAMARYTANKA MIŁOŚCI - MARIA ŁOPATKOWA

Absolwent pedagogiki nie ma kwalifikacji pedagogicznych, czyli polski paragraf 22