Posty

Wyświetlanie postów z maja 28, 2022

Ukraiński poeta o wyspach wiarygodności

Obraz
  Bohdan Zadura pięknie przetłumaczył wybór wierszy ukraińskiego poety, tłumacza, eseisty, krytyka literackiego  WASYLA  ŁOZIŃSKIEGO , które ukazały się nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego w 2019 roku pod tytułem "Święto po awanturze". Tomik zawiera też w plakatowej stylistyce ilustracje autora, co niewątpliwie należy do rzadkości.   Gdyby wszyscy czytali poezję, to być może świat byłby inny, a każdy z nas może byłby bardziej wrażliwy na zachodzące zmiany - w środowisku codziennego życia, w postawach międzyludzkich czy w nas samych. Oczekując na lotnisku w Wiedniu poeta zadaje nam pytanie:    (...)  ile czasu zostaje na poezję: 15 minut, 10 minut,  1 minuta, 15 sekund?  czytam i jakbym nie zauważał turbulencji  (s. 32).      Zachodzące w świecie zmiany sprawiają, że coraz bardziej są w nas rozbudzane przez programistów nowych technologii potrzeby, które przed laty socjolog Jan Szczepański określił mianem...

Ortodoksyjne, sprzeczne z istotą wychowania harcerskiego Stanowisko Duszpasterstwa Związku Harcerstwa Polskiego

Obraz
  Ze zdumieniem przeczytałem stanowisko Rady Duszpasterskiej ZHP, które stoi w sprzeczności nie tylko z istotą ruchu skautowego na świecie oraz ruchu harcerskiego w Polsce, ale i z nauką społeczną Kościoła katolickiego.  Ortodoksyjnym instruktorom, którzy nie liczą się z doktryną II Soboru Watykańskiego, tylko chcą koniecznie powrotu do polityki Kościoła sprzed tego Soboru, marzy się monizm religijny, ideologiczny i wychowywanie dzieci w ZHP jedynie w tym podejściu.         Cóż tak zdenerwowało powyższą Radę? To oczywiste: Najwyższa władza jaką jest  Zjazd ZHP przyjęła zmianę w statucie dopuszczającą alternatywne przyrzeczenie harcerskie. Uzasadnienie jest jak najbardziej słuszne. Harcerstwo nie jest tylko i wyłącznie dla dzieci wyznających wiarę katolicką.  Mogą w nim działać i rozwijać się dzieci wierzące i niewierzące, a wśród wierzących mogą być osoby wychowywane w innej wierze niż katolicka. Jak Rada Duszpasterstwa ZHP jest z tego faktu ...

Listy do hejterów

  Hejt rozlewa się w naszym równoległym życiu, a więc w sieci i to bez względu na to, kto jest jego adresatem oraz czy słuszna jest krytyka wobec danej osoby czy grupy społecznej. Ta forma krytyki ma swoje rzadko pozytywne, a najczęściej negatywne przejawy i skutki.  "Pozytywne" skutki mogą być wówczas, gdy ktoś wyraża swoją złość, wściekłość, poczucie bezradności wobec czyjejś agresji i przemocy, która jest tolerowana, ukrywana itp. Być może ujawnienie zdarzeń z czyimś udziałem w sieci skieruje wzrok czytelników na powody tego stanu rzeczy i ich sprawcę/sprawców.  Zapewne nigdy byśmy się o nim/niej/nich nie dowiedzieli, gdyby właśnie nie ów atak/hejt na zdarzenie z udziałem kogoś, kto zachował się podle, niegodnie, nieuczciwie. Jednak każda forma obraźliwych określeń jest nie do zaakceptowania, jeśli ma spersonalizowany charakter.     Hejt jako forma agresji słownej czy/i obrazowej jest czymś jednoznacznie negatywnym, jeśli ma na celu zranienie osoby, któr...

Nadzwyczajny Kongres „W Trosce o Edukację”

Obraz
Środowisko pedagogów akademickich i zaangażowanych w oddolne reformy szkolne nauczycieli przygotowuje się do  Nadzwyczajnego Kongresu „W Trosce o Edukację” , który odbędzie się  2 lipca 2022 roku   w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym Fundacji Nowe Horyzonty w Warszawie, przy ulicy Bobrowieckiej 9 .    Nadzwyczajny Kongres „W Trosce o Edukację” jest zaplanowany jako spotkanie interwencyjne, którego organizatorzy wraz z zainteresowanymi debatą uczestnikami mają zamiar zaproponować zmiany w polskiej edukacji i szkole. Kierują zatem swoje zaproszenie do wszystkich środowisk zaangażowanych w szeroko pojmowaną edukację, w szkolnictwo, opiekę i wsparcie młodych pokoleń.    Zaproszenie do udziału w Kongresie jest skierowane do nauczycielek i nauczycieli, kadry kierowniczej, rodziców, uczniów i uczennic, środowiska akademickich pedagogów, stowarzyszeń, fundacji i stowarzyszeń oświatowych.    I. Akademickie podmioty współtworzące powyższe wy...

Kogo obchodzi nauczycielskie dobro?

Obraz
  Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.  Tak długo, jak długo będzie traktować się w Polsce sferę oświatową jako przedmiot walki politycznej między partiami politycznymi (władza vs opozycja) oraz między związkami zawodowymi, tak długo polskie szkolnictwo nie wyjdzie z głębokiej zapaści. Ta zaś ma wymiar kadrowy i dydaktyczny.  Każdy z ministrów edukacji - z wyjątkiem dwóch pierwszych, których oddzieliłem od pozostałych (H. Samsonowicz i R. Głebocki) -  traktował oświatę szkolną i pozaszkolną jako polityczną zdobycz, dzięki której można będzie realizować własne, bo partyjne interesy.  Od kierownictwa śp. Andrzeja Stelmachowskiego po kolejnych ministrów edukacji utrzymywano kadry nauczycielskie w permanentnym szachu finansowym. W sferze budżetowej nie chciano dopuścić do tego, by NAUCZYCIELE jako edukatorzy przyszłych elit społecznych, państwowych, zawodowych mogli zarabiać godnie i zgodnie z własną profesją. W końcu na kształceniu i medycynie zna...

Toksyczna polityka ministrów edukacji

  Czy sprawujący władzę politycy mogą nie przestrzegać Konstytucji III RP? Mogą, bo już poseł PO Stefan Niesiołowski wykrzykiwał do ówczesnej opozycji (PiS) w okresie rządów PO/PSL (2007-2015), że jak zdobędzie władzę, to będzie mogła robić, co tylko zechce. Były profesor Uniwersytetu Łódzkiego, z zarzutami prokuratorskimi, o których wciąż jest dziwnie cicho, zachęcał swoją arogancją do tego, czego doświadczamy przez kolejne lata rządów.  Odnoszę się tylko i wyłącznie do kwestii polityki oświatowej, bo o innych sferach życia publicznego niech mówią i piszą specjaliści, którzy są ekspertami np. od prawa (praworządności, systemu sprawiedliwości, bezpieczeństwa itp.), gospodarki, służby zdrowia, samorządności terytorialnej, kultury, pomocy socjalnej czy obronności.  Polityka oświatowa jest w totalnym rozkładzie od 1993 roku, a od przyjęcia nowej Konstytucji w 1997 roku w widocznym zakresie, a więc mój wpis ma historyczno-problemowy charakter. O tym, jak miało być i jak powin...

FINO, czyli niepubliczna szkoła przyszłości w teraźniejszości

Obraz
  W trakcie Kolokwia Witeloniana, które odbyły się w Collegium Witelona Uczelni Państwowej w Legnicy , mogliśmy zapoznać się z prezentacją prawniczki mgr Magdy Lipińskiej z Autorskiej Szkoły Podstawowej "Fino" w Legnicy. Jak się okazuje, twórcze, innowacyjne podejście do edukacji jest możliwe przede wszystkim w przestrzeni niepublicznej, bo sprawujący władzę oświatową nie życzą sobie tego, by w szkołach publicznych nauczyciele byli autorami niezależnych, twórczych rozwiązań dydaktyczno-wychowawczych.  Miło było zatem posłuchać referat o tym, jak może realizować swoje marzenia ktoś, kto ma wizję, pomysł na zupełnie inną, humanistyczną edukację. Nadal wielu nauczycieli zastanawia się nad tym, co zrobić, żeby uczęszczające do szkoły dzieci nie miały traumatycznych przeżyć oraz by miejsce codziennego uczenia się było dla nich przestrzenią radości, budzącą zaciekawienie, odkrywającą ich potencjał rozwojowy i zaspokajającą ich potrzeby oraz zainteresowania.   Oczywist...