sobota, 19 października 2019

Młodzi nie chcą takiej edukacji




Co jakiś czas młodzież powraca do refrenu piosenki Rogera Watersa z albumu "The Wall" zespołu "Pink Floyd", który śpiewał m.in.

My nie potrzebujemy edukacji
My nie potrzebujemy kontroli myśli
Czarnego sarkazmu w klasie
Nauczyciele zostawcie te dzieci w spokoju


Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego w Zduńskiej Woli przedstawiają własne podejście do toksycznej edukacji, które zaprezentowali nie tylko na X Ogólnopolskim Zjeździe Pedagogicznym w Warszawie, ale na konferencji poświęconej szkołom bez ocen.



Tymczasem polska szkoła publiczna tkwi w latach 80. XX w. Ciągle sięga się do rozwiązań pedagogiki eksperymentalnej, pedagogiki reform zapominając, że edukacja bez ocen już była w pierwszych latach 90. XX w. do czasu, kiedy nie powróciła do władzy lewica, a potem związkokracja (AWS), pseudoliberałowie (PO) i prawica (PiS). Po co orientować kształcenie na dzieci, młodzież, skoro wygodniej jest orientować je na program, organizację zajęć dostosowaną do potrzeb nauczycieli i polityczną indoktrynację?

Dylematy seminarzystów na uczelni