MEN zaprasza do "konsultacji społecznych"
Ministerstwo Edukacji Narodowej wypuściło w ostatnim kwartale ub. roku deklarację o konieczności uwzględnienia w ocenie pracy nauczycieli także ich postaw moralnych . Ciekawe, że w XXI wieku jakiś urzędas lub pseudoekspert mógł wpaść na tak absurdalny pomysł. Na szczęście wczoraj upublicznił "przeciek" z MEN red. Artur Radwan z "Gazety Prawnej", że minister Anna Zalewska nie chce konfliktu z nauczycielami , toteż przerzuca wysiłek na opracowanie kryteriów oceny pracy nauczycieli na ... związkowców. Minister zaprosiła oświatowe związki zawodowe do "konsultacji społecznych", co brzmi dość zabawnie, bo jak związkowcy nie wyręczą w tym zadaniu urzędników MEN, to być może znowu jakiś moralny doktryner wprowadzi zapisy, którym wszyscy będą musieli się podporządkować, skoro nie włączyli się do "konsultacji społecznych". Czyżby ktoś w MEN skonstruował już Kodeks Etyki Nauczycielskiej? Przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury Forum Związków...