Bezruch Stowarzyszenia RUCH PEDAGOGÓW SPOŁECZNIE ZAANGAŻOWANYCH

 




Ostatnio otrzymałem list z zapytaniem, co się dzieje ze Stowarzyszeniem RUCH  PEDAGOGÓW SPOŁECZNIE ZAANGAŻOWANYCH?  Nie mogłem nań odpowiedzieć, bo i skąd mam mieć wiedzę na ten temat. Kiedy wpisałem nazwę tego ruchu w wyszukiwarkę, zobaczyłem,  że  jest o nim mowa na web-stronie Zespołu Pedagogiki Społecznej przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN. 

Tymczasem ten Ruch nie jest częścią KNP PAN. W jego Statucie także nie ma mowy o KNP PAN. Jest natomiast jeden jedyny  cel w Statucie tego stowarzyszenia, który także nie uzasadnia podwieszania się pod Komitet PAN: 

 Upowszechnienie i umacnianie zasad sprawiedliwości społecznej, humanitarnych wartości życia społecznego oraz wpływanie na przyjazne ludziom i pożyteczne dla kraju kierunki rozwoju społecznego, politycznego i gospodarczego.    

Nie należy łączyć ze sobą dwóch o odmiennych uprawnieniach podmiotów, bowiem komitety naukowe PAN nie są stowarzyszeniami społecznymi (NGO). Na jakiej zatem podstawie prawnej organizacja pozarządowa posługuje się logo komitetu naukowego PAN?    

Nie znajduję od stycznia 2020 r. informacji o działalności Stowarzyszenia RUCH PEDAGOGÓW SPOŁECZNIE ZAANGAŻOWANYCH, ale mam nadzieję, że nie przestało ono działać

Być może wraz z zakończeniem poprzedniej kadencji Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN prezes tego Ruchu prof. Tadeusz Pilch stracił motywację do działania na rzecz oświaty w środowiskach wiejskich, ogólnokrajowych, gdyż jest już zachwycony obecną polityką resortu edukacji a także ww. Komitetu.  

W l. 2015-2019 ustawicznie krytykował politykę oświatową MEN, ale i władz KNP PAN. Już od dwóch lat nie pojawiają się w mediach ani na Szucha 25 listy otwarte prezesa w/w stowarzyszenia do ministra edukacji i nauki. Już nie będzie rozsyłał poza wiedzą władz KNP PAN listów otwartych? To byłaby wielka strata dla pedagogiki społecznej. 

Być może nie jest to jedyne stowarzyszenie, które z jakiegoś powodu "zawiesiło" swoją aktywność, mieniąc się ruchem społecznym. Jak taki ruch milczy od ponad roku, to jakby go w ogóle nie było, i to w sytuacji, gdy tak wiele dzieje się w polskiej oświacie i w naszym kraju, gdy dzieci na wsi są głodne, nie wszystkie mają dostęp do zdalnego kształcenia oraz zamyka się małe szkoły. 

Czekam zatem z niecierpliwością na informacje o likwidacji lub ukrytej (sprowadzonej do podziemia) aktywności tego gremium, co przecież także jest możliwe. Chętnie poinformuję czytelników bloga o znaczących dokonaniach i akcjach powyższego Ruchu, który chyba jednak jest w bezruchu.      

 A tak na marginesie i poza powyższą kwestią, ile w Polsce działa fundacji, stowarzyszeń, które powstały dla zupełnie innych celów, niż są zapisane w ich statutach? Ile z nich przedkłada odpowiednim władzom sprawozdania ze swojej działalności, także finansowe?