Posty

Wyświetlanie postów z maja 1, 2013

Najlepsze kasztany są na placu ... państwowych matur

Obraz
Mamy za sobą już 10 lat od wprowadzenia pierwszych egzaminów zewnętrznych, jakie powszechnie obowiązują w polskim systemie szkolnym. Ich wdrożenie nie miało nic wspólnego z troską o jakość edukacji, tylko z uzyskaniem niby porównywalnych wyników kształcenia w całym kraju na podstawie jednorodnych testów z zakresu zaakceptowanych przez polityków i opinię publiczną wybranych przedmiotów (dyscyplin wiedzy). Niestety, wszędzie i zawsze tam, gdzie polityka i ideologia rządzących stają się nadrzędnymi w stosunku do procesu uczenia się i socjalizacji młodych pokoleń, musi dojść do gry pozorów, manipulacji i powierzchownych sukcesów. Z czego się bowiem mamy dzisiaj cieszyć? Z tego, że w polskich szkołach tresuje się dzieci i młodzież jak szczury pod ustanowiony przez urzędników klucz, dekoder znaczeń, jedynie słusznych wyników? Chcemy, by polska młodzież konkurowała w świecie oryginalnością, twórczością, niezależnością, wyobraźnią, poziomem krytycyzmu, a zmuszamy ją do uczenia się "po...

Od naukowców z uczelni, ktore z definicji powinny świadczyć prawdę i etos, wymagam więcej

Tego nauczyła mnie znakomita Profesor andragogiki - OLGA CZERNIAWSKA, kiedy w kilka miesięcy po habilitacji otrzymałem do recenzji, bez uprzedzenia, rozprawę habilitacyjną z jednego z uniwersytetów. Jej autorem był ksiądz katolicki, doktor nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika. Po przeczytaniu jego dysertacji zastanawiałem się, co z nią uczynić, bowiem ponad połowa jej zawartości była tłumaczeniem na język polski (oczywiście bez wskazania na to w przypisie) książki niemieckiego profesora pedagogiki. Byłem tego pewien, gdyż autor pisał rozprawę na temat, który był przedmiotem moich wieloletnich zainteresowań badawczych. Zgromadziłem poważną literaturę z tego zakresu i przeczytałem chyba wszystko, co się ukazało w Niemczech na interesujący mnie problem. Mój niemiecki przewodnik po literaturze pedagogicznej, mistrz i mentor prof. Erich Dauzenroth z Uniwersytetu w Giessen nawet śmiał się, że jego koledzy nie znają tego, z czym ja zdołałem się zapoznać w czasie krótkich pobytów sta...

ONIET, WSP w Łodzi, i inne portale, czyli hajter o błędach literowych, faktograficznych i fotograficznych

Obraz
Ponad tydzień temu ukazał się w wydaniu tradycyjnym " Gazecie Prawnej " wywiad ze mną na temat polskiej edukacji, a dopiero wczoraj - po jego ukazaniu się w wersji online - redakcja ONET-u wrzuciła swoje jego omówienie. Moim zdaniem nie jest to najlepsze streszczenie, chociaż zostało okraszone kilkoma cytatami. Tymczasem prowadzący wywiad Rafał Drzewiecki nadał mu swoistą dynamikę, stawiając kluczowe pytania. Tak jednak musi być w tabloidowych mediach, że tekst nie może być w nich zbyt długi, za to jego czytelnicy mają pole do popisu. Nie będą przecież sięgać do całego wywiadu ( ten przedrukowała m.in. Oficyna Wydawnicza "Impuls"), nie muszą też interesować się tym, co sam opublikowałem na określony temat. Natomiast mogą wykazać się własną inwencją. Forumowicze, komentatorzy mogą coś lub czemuś na tej kanwie: dopisać, przypisać, zarzucić, ośmieszyć, pochwalić, sprostować, podkreślić, odrzucić, podrzucić, zareklamować, insynuować, skopiować, dodać, ująć, znieksz...

Nauczycielskie przywileje z łezką w oku

Obraz
Tak wypomina się nauczycielom "przywileje" twierdząc, że są pozostałością socjalizmu, a oni sami są leniwi, gnuśni, mało kreatywni i niezaangażowani, a to tylko dlatego, by „zabełtać” społeczeństwu w głowach. Głoszenie, że czas najwyższy przywrócić sprawiedliwość społeczną w czasach kryzysu, kiedy o kryzysie mówi się u nas od ponad 25 lat, jest dalece nieuzasadnione. Kryzys był przed wojną, w PRL, jest także w III RP jako dopełnienie dobrobytu. Jeśli władzy danego kraju zależy na tym, by mieć jak najlepiej wykształconych obywateli, a tym samym by i społeczeństwo mieniło się oświeconym, powinna inwestować przede wszystkim w nauczycieli, by oddali oni swoim podopiecznym wielokroć więcej, niż sami otrzymali. Kiepski to bowiem uczeń, który nie przewyższa swojego nauczyciela. Tu nieantagonistyczna rywalizacja między uczniami a ich nauczycielami musi być solidnie wspierana: po stronie nauczycieli przez ich władze, zwierzchników, a po stronie uczniów przez ich środowisko r...

Konstytucya 3.MAJA 1791 a porowate granice prywatnej wyższej szkoły pedagogicznej

Obraz
Święto 3 Maja przypomina treść pierwszej konstytucji w Europie, a drugiej w świecie po Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która została uchwalona przez Sejm Czteroletni 3 maja 1791 r. zawierając m.in. taki oto zapis: " Władza sądownicza nie może być wykonywana ani przez władzę prawodawczą, ani przez króla; lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i wybierane. Powinna być zaś tak do miejsc przywiązaną, żeby każdy człowiek bliską dla siebie znalazł sprawiedliwość; żeby przestępny widział wszędzie groźną nad sobą rękę krajowego rządu ". Konstytucja rozpoczynała okres Rzeczypospolitej oświeconej, ale po dzień dzisiejszy mamy problem z tym procesem, gdyż niezależnie od tego, ile jest sądów i jak one działają, niektórzy pracodawcy świadomie podejmują decyzje, które są jawnym łamaniem praw pracowniczych. Być może powinni mieć suflera, jak Leszek Miller z SLD, by przypominał im możliwe skutki łamania przez nich prawa, co prędzej czy później nie tylko dotrze do opinii p...

Troska i nadzieja w życiu i dziełach Przewodnika po świecie tzw. Wielkich Wartości

Obraz
Pod tytułem "Troska i nadzieja" ukazała się znakomita rozprawa z pedagogiki społecznej prof. Wiesława Theissa z Uniwersytetu Warszawskiego, który poświęcił ją działalności społeczno-wychowawczej ks. Henryka Szumana na Pomorzu w latach 1908-1939. Wydała ją Oficyna Adama Marszałka w Toruniu. Mało jest w naszym kraju badań biograficznych, których twórcy przybliżaliby współczesnym i następnym pokoleniom dokonania wybitnych postaci w dziejach oświaty i wychowania. Tak mało przecież wiemy o tym, kim byli, jakie podejmowali działania, czym się kierowali i co osiągnęli ci, którzy stanowili elitę pedagogiczną naszego kraju. Często ich skromność, niejako „szarość” życia pełnego codziennych, konsekwentnie i systematycznie podejmowanych zadań na rzecz innych, potrzebujących pomocy, wsparcia sprawia, że wraz ich odejściem zanika o nich pamięć, poza tą, która jest pielęgnowana przez ich najbliższych, członków rodzin, przyjaciół czy wiernych im wychowanków. Ks. Henryk Szuman był ...

Ministrowie edukacji odsłaniają nie tylko jej patologiczny stan

Obraz
Nie bardzo rozumiem, dlaczego Roman Giertych , były minister edukacji narodowej postanowił na fali krytyki rządu PO+PSL zaatakować ministrę Krystynę Szumilas , żądając jej odwołania. Zarzuca pani minister wszystko, co tylko się da: - likwidację szkół na masową skalę (chociaż czynią to samorządy), - plany likwidacji bibliotek szkolnych (chociaż został ten zamysł odwołany przez min. M. Boniego), - fatalne wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych (za Giertycha były tak samo fatalne), - kolejki do przedszkoli (tu jest constans od kilkunastu lat), - bezmyślne zmiany w systemie nauczania, które prowadzą do upadku liceów ogólnokształcących i wtórnego analfabetyzmu - oraz zatrważające dane o aktach przemocy w polskich szkołach. Zdaniem byłego ministra edukacji " ministerstwo nie robi nic, aby powstrzymać falę przestępczości". Jest on przekonany, że minister Szumilas nie radzi sobie z kierowaniem polską edukacją" . Wszystko to racja, częściowa, ale racja. To...