sobota, 5 grudnia 2009

Pała dla rzecznika Ministerstwa Edukacji Narodowej

Dzisiejszy komunikat prasowy na temat tego, że uczniowie ocenieni z religii na jedynkę nie muszą się martwić o swój szkolny awans, gdyż i tak otrzymają promocję do następnej klasy, nie wzbudziłby specjalnego zdziwienia, gdyby nie komentarz, na jaki pozwolił sobie rzecznik MEN – Grzegorz Żurawski. Otóż z centrum władz tego resortu skierowany został do uczniów, ale także i ich rodziców komunikat, którego treść jest po prostu skandaliczna. Zdaniem rzecznika uczniowie, którzy zorientują się pod koniec roku szkolnego, że grozi im jedynka, powinni…. No właśnie, co powinni zrobić? Postarać się poprawić tę ocenę? Podjąć jakiś wysiłek, by wykazać, że jednak stać ich na coś więcej?

Nieeeee, skądże znowu. Rzecznik pani Minister Katarzyny Hall namawia do manipulacji, do zachowań, które są niegodne, bo z edukacją nie mają nic wspólnego! Z resortu edukacji płynie iście pseudoedukacyjne przesłanie: - Tuż przed wystawianiem ocen wystarczy się jedynie wypisać z tych przedmiotów. "Rodzice czy pełnoletni uczniowie mają do tego prawo" - powiedział Żurawski. "Jedyny warunek to pisemna deklaracja złożona nauczycielowi lub wychowawcy" – dodał”

Brawooo! Prosimy o kolejne porady dla uczniów i rodziców, a może także dla nauczycieli, jak można byłoby jeszcze w szkole lub w związku ze szkołą pokombinować, gdzie jeszcze coś zmanipulować, coś wyłudzić, by zachować maksimum nieprzyzwoitości? I to ma być sposób na realizację wartości chrześcijańskich w toku edukacji? Z etyki pedagogicznej u mnie miałby ten pan jedynkę. Jedyna nadzieja w tym, że rodzice pamiętają jeszcze myśl Jana Pawła II: Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali.

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article498396/Pala_z_religii_Zdajesz_do_nastepnej_klasy.html

4 komentarze:

  1. Panu rzecznikowi nie pozostaje nic innego, jak wypisać się z ministerstwa.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może ów rzecznik ma jakiś trick na uniknięcie konsekwencji?

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie profesorze, słusznie zauważa pan bezsens sytuacji, gdy rzecznik MEN sugeruje kombinatorstwo uczniom. Nie czytałem jednak tego bloga i nie wiem, czy wcześniej i jak odnosił się pan do propozycji wliczania ocen z religii do średniej. Bo obecny kwiatek to przecież prosta konsekwencja sposobu myślenia okazanego przy wprowadzaniu tamtego bzdurnego przepisu, teraz podtrzymanego jeszcze w dodatku przez kompromitujący wyrok TK.
    Nb. za rok czy dwa, kiedy religia stanie się przedmiotem obowiązkowym, problem "zniknie". Dla pocieszenia, ministrowie i ich rzecznicy razem z członkami TK zostaną.
    rs_

    P.S. Chciałem podać adres internetowy, ale dostałem komunikat, że ten właściwy zawiera niedozwolone znaki ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. O, dawno nie zaglądałem na stronę, by skomentować, a czytam w Google Readerze. Widzę zmianę szaty graficznej, brawo. Jest bardzo schludnie i czytelnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.