Petr
Just jest absolwentem Wydziału Inżynierii Jądrowej i Fizyki ČVUT. Jego
fascynacja zmianami w technologii komunikacji, w tym sztuczną inteligencją
sprawiła, że postanowił przybliżyć wiedzę na ten temat pisząc i wydając książkę
pt. "HOMO sAPIens. Od zvuků a gest k neomezené inteligenci" (Praha,
2026).
Pierwsza
część tej rozprawy stanowi syntetyczną historię wielowiekowej ewolucji - od
dźwięków i gestów do nieograniczonej inteligencji. Literatura naukowa i
popularnonaukowa jest w tym zakresie bogata, toteż nie budzi zachwytu z powodu
odkrywania nowych faktów, wydarzeń.
W
drugiej połowie jest już ciekawiej, bowiem autor przygląda się różnym dziedzinom
życia społeczeństw ery AI. Tak więc:
*
rozdz. 5 dotyczy ekonomiki, polityki i władzy w erze APIens (od
API-Application Programming Interface).
*
rozdz.6 poświęcono etyce i odpowiedzialności w erze APIens.
*
rozdz. 7 zatytułowano "Przyszłe scenariusze a ewolucyjny horyzont".
*
rozdz. 8 podejmuje zagadnienie transferu świadomości do cyfrowego świata a
życiu w symulacji.
Nie
ulega wątpliwości, że dostęp do danych dzięki sztucznej inteligencji
przekształca pracę fizyczną w kierunku ich analizy, interpretacji i
wykorzystywania. Prowadzi to jednak do paradoksu, w świetle którego "(...) społeczeństwo jako
całość stanie się bogatsze i efektywniejsze, ale wiele osób pozbawionych
odpowiednich kompetencji cyfrowych powiększy ekonomiczną strefę ubóstwa i
marginesu" (s.109).
Cyfrowa
przepaść między krajami przejawi się w nierównościach geograficznych,
powstaniem nowej klasy technologicznych elit i kryzysem systemów szkolnych.
Zainteresowały mnie te ostatnie nierówności, które wynikają z nieprzygotowania
uczniów do życia w erze danych i algorytmów, skoro te będą pogłębiać
pozostałe nierówności.
Jak
pisze JUST: " Wyjątkiem są Chiny, w których sztuczna inteligencja jest
odrębnym przedmiotem we wszystkich typach szkół, począwszy od szkoły podstawowej, dzięki
czemu ten kraj stanie się w tej dekadzie supermocarstwem światowym z ogromnym
wzrostem rozwoju" (s.109-110).
Przywołałem
ten akapit, bowiem w Polsce mamy zakazy, bariery, ograniczenia w korzystaniu w
edukacji z AI, toteż młode pokolenie absolwentów szkół opartych na kształceniu przez emerytów, będzie powiększać strefę ubóstwa i niezdolności do aktywnego korzystania z
technologicznego dobrodziejstwa.
Autor
książki zwraca uwagę na algorytmiczną manipulację w politycznej walce o władzę,
która jest przeciwieństwem transparentności jej działań. AI przenika nie tylko
do procesów algorithmic governance, ale także do dziedzin publicznego wymiaru
sprawiedliwości i bezpieczeństwa.
Narzędzia
AI nie są neutralne, toteż mogą być wykorzystywane w globalnych korporacjach
czy przez władze autorytarne, mogą wspomagać decentralizację jak i procesy
demokratyzacyjne. Świat nie uniknie tych zmian, toteż orientowanie polskiej
edukacji na blokowanie wiedzy i umiejętności korzystania z cyfrowej technologii
jest poważnym błędem nie tylko politycznym.
W
centrum rozwoju będą bowiem te społeczeństwa, w których dotychczasowy monopol na przemoc,
władztwo legislacyjne i podatki zostanie wypierane przez korzystanie
funkcjonalne i twórcze z bogactwa cyfrowej ery i wpływu na życie danych oraz
algorytmów. Dlatego tak kluczowa jest edukacja w zakresie krytycznego myślenia,
obywatelskiej samoorganizacji i crowdfunding'u, a więc szybkiego
identyfikowania osób dążących do tych samych celów, by można było efektywnie
koordynować inicjatywy obywatelskie, funkcjonowanie ruchów politycznych czy
wspierać kampanie na rzecz ochrony środowiska (s.115).
Edukacja
szkolna w erze Homo APIens wymaga radykalnej reformy, bo świat, w którym
dominuje AI potrzebuje absolwentów potrafiących krytycznie myśleć,
analizować informacje, odrzucać dezinformacje i algorytmiczną manipulację,
porównywać wielość danych i ich uwarunkowania, generować unikalne rozwiązania
problemów.
Szkolnictwo
musi - zdaniem P. Justa - wspierać w procesie uczenia się oryginalność a
nie mechaniczne kucie na pamięć, zaś w związku z tym, że AI nie potrafi
zastąpić autentycznych relacji międzyludzkich, konieczne jest spersonalizowane
i zespołowe wychowanie, rozwijanie empatii i społecznej inteligencji. Musi też
zmienić się oświata dorosłych uruchamiając kursy, szkolenia, warsztaty
komunikacyjne w zakresie rekwalifikacji także nauczycieli, edukatorów, trenerów
itp.
Radykalna reforma kształcenia to przygotowanie do ery Homo APIens, a nie do przemysłowej ery zapamiętywania faktów i rutynowego ich powtarzania, gdyż w świecie dominującej sztucznej inteligencji takie podejście jest przestarzałe i absurdalne. Informacje, wiedza są niemalże natychmiast dostępne dzięki algorytmom AI. Konieczne jest zatem krytyczne myślenie, twórczość i innowacyjność oraz empatia i inteligencja społeczna.
"Homo
APIens nie będzie jedynie człowiekiem określonej profesji, ale elastycznie
rozwijającą się jednostką, która będzie potrafiła łączyć swoje różne umiejętności,
przystosowywać się do zmian technologicznych i uczyć się nowych rzeczy"
(s.118).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam