21 czerwca 2026

Homo sAPIens

 



Petr Just jest absolwentem Wydziału Inżynierii  Jądrowej i Fizyki ČVUT. Jego fascynacja zmianami w technologii komunikacji, w tym sztuczną inteligencją sprawiła, że postanowił przybliżyć wiedzę na ten temat pisząc i wydając książkę pt. "HOMO sAPIens. Od zvuků a gest k neomezené inteligenci" (Praha, 2026). 

Pierwsza część tej rozprawy stanowi syntetyczną historię wielowiekowej ewolucji - od dźwięków i gestów do nieograniczonej inteligencji. Literatura naukowa i popularnonaukowa jest w tym zakresie bogata, toteż nie budzi zachwytu z powodu odkrywania nowych faktów, wydarzeń.

W drugiej połowie jest już ciekawiej, bowiem autor przygląda się różnym dziedzinom życia społeczeństw ery AI. Tak więc:

* rozdz. 5 dotyczy ekonomiki, polityki i władzy w erze APIens (od API-Application  Programming Interface). 

* rozdz.6 poświęcono etyce i odpowiedzialności w erze APIens.

* rozdz. 7 zatytułowano "Przyszłe scenariusze a ewolucyjny horyzont".

* rozdz. 8 podejmuje zagadnienie transferu świadomości do cyfrowego świata a życiu w symulacji.

Nie ulega wątpliwości, że dostęp do danych dzięki sztucznej inteligencji przekształca pracę fizyczną w kierunku ich analizy, interpretacji i wykorzystywania. Prowadzi to jednak do paradoksu, w świetle którego "(...) społeczeństwo jako całość stanie się bogatsze i efektywniejsze, ale wiele osób pozbawionych odpowiednich kompetencji cyfrowych powiększy ekonomiczną strefę ubóstwa i marginesu" (s.109). 

Cyfrowa przepaść między krajami przejawi się w nierównościach geograficznych, powstaniem nowej klasy technologicznych elit i kryzysem systemów szkolnych. Zainteresowały mnie te ostatnie nierówności, które wynikają z nieprzygotowania uczniów do życia w erze danych i algorytmów, skoro te będą pogłębiać pozostałe nierówności.

Jak pisze JUST: " Wyjątkiem są Chiny, w których sztuczna inteligencja jest odrębnym przedmiotem we wszystkich typach szkół, począwszy od szkoły podstawowej, dzięki czemu ten kraj stanie się w tej dekadzie supermocarstwem światowym z ogromnym wzrostem rozwoju" (s.109-110). 

Przywołałem ten akapit, bowiem w Polsce mamy zakazy, bariery, ograniczenia w korzystaniu w edukacji z AI, toteż młode pokolenie absolwentów szkół opartych na kształceniu przez emerytów, będzie powiększać strefę ubóstwa i niezdolności do aktywnego korzystania z technologicznego dobrodziejstwa.

Autor książki zwraca uwagę na algorytmiczną manipulację w politycznej walce o władzę, która jest przeciwieństwem transparentności jej działań. AI przenika nie tylko do procesów algorithmic governance, ale także do dziedzin publicznego wymiaru sprawiedliwości i bezpieczeństwa.  

Narzędzia AI nie są neutralne, toteż mogą być wykorzystywane w globalnych korporacjach czy przez władze autorytarne, mogą wspomagać decentralizację jak i procesy demokratyzacyjne. Świat nie uniknie tych zmian, toteż orientowanie polskiej edukacji na blokowanie wiedzy i umiejętności korzystania z cyfrowej technologii jest poważnym błędem nie tylko politycznym.

W centrum rozwoju będą bowiem te społeczeństwa, w których dotychczasowy monopol na przemoc, władztwo legislacyjne i podatki zostanie wypierane przez korzystanie funkcjonalne i twórcze z bogactwa cyfrowej ery i wpływu na życie danych oraz algorytmów. Dlatego tak kluczowa jest edukacja w zakresie krytycznego myślenia,  obywatelskiej samoorganizacji i crowdfunding'u, a więc szybkiego identyfikowania osób dążących do tych samych celów, by można było efektywnie koordynować inicjatywy obywatelskie, funkcjonowanie ruchów politycznych czy wspierać  kampanie na rzecz ochrony środowiska (s.115).

Edukacja szkolna w erze Homo APIens wymaga radykalnej reformy, bo świat, w którym dominuje AI potrzebuje absolwentów potrafiących  krytycznie myśleć, analizować informacje, odrzucać dezinformacje i algorytmiczną manipulację, porównywać wielość danych i ich uwarunkowania, generować unikalne rozwiązania problemów. 

Szkolnictwo musi - zdaniem P. Justa - wspierać w procesie uczenia się oryginalność a nie  mechaniczne kucie na pamięć, zaś w związku z tym, że AI nie potrafi zastąpić autentycznych relacji międzyludzkich, konieczne jest spersonalizowane i zespołowe wychowanie, rozwijanie empatii i społecznej inteligencji. Musi też zmienić się oświata dorosłych uruchamiając kursy, szkolenia, warsztaty komunikacyjne w zakresie rekwalifikacji także nauczycieli, edukatorów, trenerów itp. 

Radykalna reforma kształcenia to przygotowanie do ery Homo APIens, a nie do przemysłowej ery zapamiętywania faktów i rutynowego ich powtarzania, gdyż w świecie dominującej sztucznej inteligencji takie podejście jest przestarzałe i absurdalne. Informacje, wiedza są niemalże natychmiast dostępne dzięki algorytmom AI. Konieczne jest zatem krytyczne myślenie, twórczość i innowacyjność oraz empatia i inteligencja społeczna.

"Homo APIens nie będzie jedynie człowiekiem określonej profesji, ale elastycznie rozwijającą się jednostką, która będzie potrafiła łączyć swoje różne umiejętności, przystosowywać się do zmian technologicznych i uczyć się nowych rzeczy" (s.118).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam