Skandaliczne naruszenia prawa i norm moralnych w Katolickim Uniwersytecie w Rużomberku na Słowacji
Ten Uniwersytet stał się "czarnym liderem" - nie tylko moich - analiz polityki akademickiej u południowych sąsiadów. Mam w tym kraju wielu przyjaciół-profesorów, toteż także na ich prośbę od 2008 r. uczulam polską opinię publiczną na patologie, które mają tam miejsce. Niestety, także z udziałem i za sprawą wielu Polaków, wśród których znalazły się osoby chętne do wykorzystania tej instytucji w niecny sposób. To zdumiewające, że niektórzy z naszych doktorów nauk humanistycznych czy społecznych z taką łatwością i brakiem wyrzutów sumienia wykorzystywało tę uczelnię do tego, by podwyższyć swój status w kraju, mimo że nie odpowiada on rzeczywistym nakładom pracy naukowo-badawczej i osiągnięciom naukowym. Władze Katolickiego Uniwersytetu w Ružomberku też jednak były tym zainteresowane. Ktoś czerpał z tego prywatne korzyści. Najpierw pierwsi księża z Polski przetarli szlak, zobaczyli, że jest to możliwe, a za nimi poszli inni. Tak to najczęściej się odbywa na całym świecie, kiedy...