Posty

Wyświetlanie postów z marca 20, 2012

Czemu i komu mają służyć recenzje habilitacji i profesur na Słowacji?

Obraz
Rozmawiałem dzisiaj z przedstawicielami nauk społecznych na Słowacji na temat tego, czemu służą recenzje dorobku naukowego kandydata do habilitacji czy tytułu profesora. Zainteresowało mnie to o tyle, że sam uczestniczę jako zagraniczny recenzent w przewodzie profesorskim jednego ze słowackich filozofów wychowania na Uniwersytecie Jana Amosa Komeńskiego w Bratysławie, gdzie zakres przygotowanej przeze mnie recenzji jego dorobku naukowego jest objętościowo i merytorycznie większy, niż łącznie trzech pozostałych recenzentów w tym przewodzie. W związku z tym, że jednym z recenzentów jest profesor z czeskiego uniwersytetu oraz dwóch profesorów z uniwersytetów na Słowacji dociekałem, po co piszą recenzje, które zawierają jedynie ogólnikowe stwierdzenia na 2 strony maszynopisu, opatrzone (dość rzadko zresztą miejscami) przymiotnikami w stylu: znakomita, bardzo dobra, interesująca, ważna itp., ale bez merytorycznego odniesienia się do treści dzieł kandydata do tytułu naukowego oraz bez uza...

Trzeba demistyfikować mit nieprzychylności rządu dla wyższych szkół prywatnych

Obraz
Zdaniem Tadeusza Pomianka – prezesa Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Edukacji PKPP Lewiatan obecny system finansowania szkolnictwa wyższego jest niezgodny z prawem, gdyż dyskryminuje uczelnie niepubliczne. Szkoda, że pan prezes nie pisze o tym, jak to niezgodnie z prawem wiele z tych szkół funkcjonuje na naszym rynku, zakłamanym i nieuczciwym wobec swoich klientów. Założyciele (a de facto właściciele) wyższych szkół prywatnych, kryjąc się za togami i podpisami rektorów, którym za to płacą, narzekają, że rząd nie chce im pomóc dotacjami na prowadzenie studiów stacjonarnych. Mają pretensje o to, że został nałożony na nich obowiązek składania do resortu planu rzeczowo-finansowego, uważając, że w ten sposób zdradzają swoją tajemnicę. Doskonale pamiętam jak jeden założyciel wyższej szkoły prywatnej w Łodzi oszukał swoich nauczycieli akademickich ukrywając całoroczny zysk, by nie przekazać z tego 5% na badania naukowe, inny nie płacił do ZUS składek za zatrudnionych nauczycieli,...

"Sformatowana" przez MEN edukacja historyczna Polaków - nie tylko w debacie publicznej

Obraz
Dzisiaj odbyło się już czwarte z kolei spotkanie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Łodzi w auli Salezjańskiej Wyższej Szkoły Ekonomii i Zarządzania w Łodzi. Na zaproszenie senatora III RP - prof. dr hab. Michała Seweryńskiego - pasjonujący wykład pt. " Od Smoleńska do Smoleńska: stosunki polsko-rosyjskie w perspektywie historii " wygłosił historyk Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, kierownik Pracowni Dziejów Rosji i Europy Wschodniej w Instytucie Historii PAN - prof. dr hab. Andrzej Nowak . Wykłady z tego zakresu prowadził na uniersytetach amerykańskich (Harvard, Columbia, Rice), angielskich (Cambridge, London Univ.), w Japonii (Tokyo Univ.), w Czechach (Uniwersytet Masaryka w Brnie) i w Uniwersytecie Warszawskim. Aula jakże gościnnej, łódzkiej uczelni nie była w stanie pomieścić wszystkich zainteresowanych, ale warto było się ścieśnić, by uczestniczyć w spotkaniu z historią i jej badaczem, naukowcem, który od szeregu lat sta...

Akademicka wersja prostytucji "w białym kołnierzyku"

Obraz
To już jest plaga. W ostatniej "Polityce" Joanna Cieśla publikuje wywiad z kompilatorem- "autorem"rozpraw z nauk wszelkich, u którego można zamówić usługę ("Polityka" 2012 nr 12). Tak jak wśród prostytutek są "Tirówki", "Rasówki", "Gwardzistki”, "Ksiutówki", "Agentki", "Hotelówki" czy „Mewki", tak i w akademickim biznesie rozwija się inna forma prostytucji, określanej jako dyplomowa. Osoby piszące prace dyplomowe dowolnego typu na zamówienie, można określić jako "Dyplomówki". Okazuje się, że i w tej branży panuje hierarchia: plebs , czyli piszący prace na zaliczenie, recenzje, eseje, prace zaliczeniowe dla gimnazjalistów, uczniów szkół ponadgimnazjalnych i ewentualnie dla studiujących na studiach I stopnia oraz arystokracja , do której zalicza się osoby piszące prace magisterskie, doktorskie a nawet habilitacyjne. Jeśli jednak prawdą jest, że w tym zawodzie prym wiodą mężczyźni, t...

Nowelizacja ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym niezgodna z Konstytucją RP?

Obraz
W środowisku akademickim upowszechniana jest ekspertyza wybitnego znawcy prawa ustrojowego i porównawczego z Uniwersytetu Jagiellońskiego - prof. Mariana Grzybowskiego , który uzasadnia powody naruszenia przez rząd Konstytucji RP w art. 34.ust.1 znowelizowanej w ubiegłym roku ustawy z 2003 r. o stopniach i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Rzecz dotyczy składu Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów, którego wybór dotyczył czteroletniej kadencji, jaka przypadła na dzień 1 stycznia 2011 r., a którą minister Barbara Kudrycka postanowiła skrócić do dwóch lat! Wybory były tajne, na pełną kadencję, zaś po jej rozpoczęciu minister tak znowelizowała powyższą ustawę, by skrócić pracę obecnego jej składu do dwóch lat. Prof. Hubert Izdebski także pisze o tym w Komentarzu do nowelizacji ustawy, iż takie rozstrzygnięcie może budzić wątpliwości natury formalnoprawnej. Po raz kolejny przekonujemy się, że władze naszego państwa łamią prawo, tworząc precedensy, k...

Specjalności pedagogiki w szkolnictwie wyższym

Obraz
Była już zdemistyfikowana kreatywna księgowość jako szczególny rodzaj fałszowania dokumentacji, by można było latami oszukiwać czynniki nadzoru i kontroli. Kiedyś jednak nastąpił dzień prawdy. Ktoś powiedział - "Sprawdzam" i okazało się, że król jest nagi. Tego typu "twórczość" głęboko wpisuje się w oferty kształcenia we wszystkich typach szkół wyższych - tych prywatnych i publicznych, a szczególnie na pedagogice. Pedagogika twórczości znalazła swoją przestrzeń aplikacyjną, chociaż miała służyć wspieraniu rozwoju dzieci i młodzieży. Zapewne temu sprzyja, ale jak trafią w czasie targów edukacyjnych czy w internecie na propozycje studiowania na pedagogice, to muszą uruchomić nabyte umiejętności, by rozpoznać grę dorosłych "fałszywymi kartami" (to określenie Janusza Korczaka). W całym kraju obowiązuje przyjmowanie na kierunek studiów, a nie na jego specjalności. Do niedawna mieliśmy w przypadku pedagogiki dwa takie kierunki: PEDAGOGIKĘ i PEDAGOGIKĘ SPECJA...

O wyższości "wyższych" szkół prywatnych nad świętem akademickiej edukacji

Obraz
W ekonomii używa się określenia dumping łupieżczy, jako ten rodzaj polityki, którego celem jest zdobycie jakiegoś rynku i wyeliminowanie konkurencji, poprzez zaproponowanie cen niższych od kosztów wytworzenia. Do tak rozumianego konkurowania w szkolnictwie wyższym zachęciło ministerstwo przede wszystkim większość tzw. "wsp" (wyższych szkół prywatnych, w tym pedagogicznych, humanistycznych, administracji publicznej, zarządzania itd., itd.), które funkcjonują na polskim rynku jak przedsiębiorstwa. Mają one mniejsze i gorsze zasoby kadrowe, toteż nie są w stanie sprostać praktyce prawdziwego kształcenia akademickiego i prowadzenia badań naukowych. Ich celem jest przede wszystkim mnożenie zysków ich założycieli - właścicieli oraz lobbujących w ich interesach osób, często powiązanych z resortem czy jego organami. Rolą takich „wsp” jest odebranie uniwersytetom i akademiom z rynku większej części młodzieży i osób dorosłych, które chcą uzyskać dyplom wyższego wykształcenia. W św...