Co
naprawdę liczy się dla harcerzy?
Z prowadzonych przeze mnie w 2025 roku badań deklarowanych przez harcerki i harcerzy wartości wynika, że najczęściej wskazują oni na rodzinę, zdrowie, przyjaźń i
uczciwość. To właśnie te wartości są dla nich najważniejsze, nie jako
abstrakcyjne hasła, ale jako codzienne doświadczenie. Religia i patriotyzm?
Owszem, pojawiają się, ale zajmują dużo niższe miejsca w hierarchii. Dla wielu
młodych nie są tak istotne, jak dla starszego pokolenia.
A
co z instruktorami? Instruktorzy, ci, którzy mają przekazywać wartości,
coraz częściej zmagają się z syndromem burn out. Kiedy brakuje sił,
łatwiej jest mówić o tym, co sami przeżywamy w rodzinie, o przyjaciołach,
zdrowiu, ale trudniej o przekaz idei, jeśli nie są one w nas żywe. To tłumaczy,
dlaczego patriotyzm i religijność, choć zapisane w dokumentach, bywają w
praktyce mniej widoczne.
Harcerstwo
jako szkoła rezyliencji
Czy
to źle? Niekoniecznie, bo w tej codzienności tkwi wielka siła. Dzięki metodzie
małych grup, uczeniu w działaniu, wspólnym wyzwaniom harcerstwo uczy rezyliencji,
radzenia sobie z kryzysami, przezwyciężania trudności, znajdowania wsparcia w
grupie, a są to te doświadczenia, które budują u młodych ludzi jakość
życia, poczucie sensu i odpowiedzialności społecznej. Harcerstwo od ponad stu
lat deklaruje, że jego misją jest wychowywanie młodego człowieka,
kształtowanie charakteru przez stawianie wyzwań. W dokumentach ZHP znajdziemy
wielkie słowa: patriotyzm, braterstwo, służba, wiara, sprawiedliwość. Ale jak
jest w praktyce? Co tak naprawdę jest ważne dla dzisiejszych harcerzy i
instruktorów?
To
wartości bardzo praktyczne, związane z codziennym życiem i relacjami. Co
ciekawe, religia i patriotyzm, choć mocno obecne w deklaracjach
organizacji, znalazły się na dalszych miejscach. Harcerstwo nie zawsze
wychowuje dokładnie do tych wartości, które zapisano w misji i prawie
harcerskim. Ale wciąż wychowuje – do przyjaźni, uczciwości, troski o zdrowie i
relacje. To wartości, które realnie kształtują młode pokolenie i które
przygotowują je do życia w świecie pełnym wyzwań.
Może
więc zamiast martwić się, że młodzi rzadziej powtarzają wielkie słowa, warto
zobaczyć, że harcerstwo jest wciąż szkołą życia, rezyliencji i wspólnoty.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam