Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 22, 2011

Nowe zasady przeprowadzania postępowań habilitacyjnych są w praktyce pedagogom niedostępne

z ich powodu, toteż czekają na aktywność nie tylko zainteresowanych nimi naukowców, ale przede wszystkim władz jednostek, które posiadają uprawnienia w tym zakresie, tyle tylko, że w dziedzinie nauk humanistycznych. Nowelizacja przepisów ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, wynikająca z ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 84, poz. 455), ustanowiła m.in. nowe zasady przeprowadzania postępowań habilitacyjnych, zaś minister nauki i szkolnictwa wyższego rozporządzeniem z dn. 8 sierpnia 2011 r. w sprawie obszarów wiedzy, dziedzin nauki i sztuki oraz dyscyplin naukowych i artystycznych zdecydowała o przydzieleniu pedagogiki do obszaru wiedzy i dziedziny nauk społecznych. Tym samym, jeżeli doktor nauk humanistycznych czy z innej dziedz...

Ludowcy budzą się z zimowego snu oświatowego

Obraz
Polskie Stronnictwo Ludowe ogłosiło ustami swojego rzecznika Krzysztofa Kosińskiego, że to rodzice powinni sami decydować, czy posłać dziecko wcześniej do szkoły, czy nie. W Polsce zimy nie ma, ani śniegu, ani lodu, ale działacze PSL obudzili się z „zimowego snu”, jakim była dla nich w przypadku edukacji poprzednia kadencja. Przespali temat sześciolatków w szkole, więc postanowili wreszcie zająć wobec niego jakieś stanowisko. Jak na tę partię, to odkrywcze ono nie jest, więc specjalnie się tym nie zdziwiłem Lód przydałby się tym działaczom na głowę, by ostudzić nieco ich werbalne zaangażowanie pod koniec roku 2011. Panie rzeczniku, wasza propozycja jest żadną łaską, marnym wkładem w politykę publiczną. Rodzice mogli decydować o tym, czy posłać swoje sześcioletnie dziecko do szkoły, zanim pojawiła się w MEN minister Katarzyna Hall, czy wcześniej 14 innych ministrów edukacji narodowej. Skoro już jako koalicjanci PO poparliście wcześniej nieprzygotowany projekt zmiany strukturalnej w...

Dyscyplinowanie nauczycieli

Obraz
Prawdziwy powód zainteresowania władz czasem pracy nauczycieli oświaty publicznej jest próbą pozbawienia ich dotychczasowych przywilejów i przyzwyczajeń, jakie wiązały się ze sposobem pojmowania i rozliczania czasu ich pracy. Każda grupa stanowisk nauczycielskich miała tzw. odrębne pensum dydaktyczne, które realizowała w ramach przypisanych jej obowiązków dydaktycznych, czyli np. liczby godzin lekcyjnych. Nieco inne pensum mają jednak nauczyciele pracujący w świetlicy szkolnej, dyrektorzy szkół, a jeszcze inne w bibliotece czy pedagodzy szkolni. Wszyscy jednak mają 40 godzinny tydzień pracy, a to – zdaniem samorządowców niezadowolonych z tego, że rząd podwyższa płace, ale nie daje środków na realizację coraz liczniejszych zadań przedszkoli i szkół oznacza, że gminy i powiaty muszą niektóre działania finansować z własnego budżetu, a tego wcale już nie chcą. Być może zatem powiedzie się samorządowcom strukturalne, a więc z zastosowaniem środków prawnej interpretacji art. 42.2. Karty Na...

Jak myśli myślą

Obraz
Święta idą wolną wolą na rozstaje nieba dróg gdzie na sianie cud się stanie gdzie narodzi nam się Bóg a pod jodłą noc zamiera z pełnych koszy jadła krocie wysypują się spod powiek drzwi zamknięte dla człowieka (...) Tym, jakże pięknym fragmentem wiersza z tomiku „ Spowiedź myśli ” (Bydgoszcz 2011, s. 43) poetki, a zarazem nauczycielki akademickiej - dr Danuty Muchy z Zakładu Literatury Polskiej Filii Uniwersytetu Humanistycznego Jana Kochanowskiego w Piotrkowie Trybunalskim, rozpoczynam wigilijny wpis. Dosłownie dwa dni temu ukazał się najnowszy tomik Jej poezji pt. "Myśli myślą" (Bydgoszcz 2011). To wielcy filozofowie, klasycy niemieckiej pedagogiki kultury pisali, że nasze życie jest tekstem. Dzięki szeroko pojmowanej edukacji powinniśmy umieć interpretować to, czego doświadczamy na co dzień. Świat bowiem wokół nas i w nas "żyje w człowieku" i zarazem "żyje człowiekiem", będąc domeną jego wolności, która jest przez niektórych...

Dzielę się z Państwem życzeniami, żeby się pomnożyły

Obraz
Jak każdego roku, tak i w tym załączam życzenia, jakie są kierowane do mnie, ale przecież ja bez Was bym zapewne ich nie otrzymał, skoro z Wami włączam się w bieg pedagogicznych zdarzeń. Tak więc przyjmijcie Blogoczytelnicy najlepsze życzenia: – przede wszystkim dużo zdrowia, by można było cieszyć się zanurzaniem w codzienne życie, pięknem lektur i spotkań z ludźmi, tymi Najbliższymi i mniej lub bardziej nam znajomymi. Niech wiara i nadzieja pozwolą na realizację własnych pasji i marzeń, w klimacie miłości i pozyskiwania wsparcia w sprawach, które wykraczają także poza własne cele i zamiary. Jakże piękne i osadzone w polskiej tradycji Święta oraz doniosłość i waga tajemnicy Betlejem uświadamiają nam, jak bardzo wiara wymaga rozumu i się nim posługuje, dając ponadto pole dla emocji i wyobraźni. Życzę też siły spokoju w sprawach trudnych, koniecznego dystansu w podejmowaniu decyzji oraz przebywania w ukochanych miejscach, gdzie ma miejsce promieniowanie i przyciąganie innych. Oby dokonyw...

Polski pseudonaukowiec jako tchórz strzelający w plecy zza węgła ... kapiszonem

Obraz
Dziękuję za życzenia rozesłane przez Anonima do różnych sekretariatów, dziekanatów uczelni publicznych i niepublicznych w naszym kraju przez osobę, która w tej formie potwierdziła, że opisywane przeze mnie od ponad 3 lat oszustwa niektórych nauczycieli akademickich z naszego kraju nie są wyssane przeze mnie z palca. Szkoda, bo tym samym ów Anonim uświadomił wszystkim, którzy do tej pory mieli jeszcze jakiekolwiek watpliwości, że nie tylko w tej sprawie jest coś na rzeczy, ale nie myliłem się i pisałem prawdę. A ta w oczy kole. Dostarczone mi także przez prof. Lecha Witkowskiego materiały z KU w Rużomberku opublikuję, by udokumentować farsę wielu wyłudzeń stopnia doktora habilitowanego, jakie tam miały miejsce. Do tej pory pisałem o tym ogólnie. Może dzięki temu po raz pierwwszy powstanie w naszym kraju oparty na faktach autentycznych akademicki kryminał. Czekam na oferty oficyn, bo tekst niewątpliwie bardzo dobrze się sprzeda . W sytuacji personalnej napaści, choć pozbawionej rzecz...

Akademicka dobijaczka

Obraz
Co zabija uczelnie? Od przedwczoraj znowu prowadzi się w mediach debatę na ten temat. Utyskiwanie rektora Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu - Krzysztofa Pawłowskiego na to, że niż zabija uczelnie, jest zakłamywaniem rzeczywistości. Uczelnie zabijają niektórzy założyciele uczelni oraz politycy i administracja rządowa nieodpowiedzialnymi decyzjami, które były i są podejmowane pod wpływem troski o interesy własnych środowisk lub partii rządzącej, tworzącej instrumentami prawa pozorną rzeczywistość. Jak postanowiono na początku transformacji przerzucić ciężar finansowania szkolnictwa wyższego na obywateli, jak trzeba było obniżyć niekorzystne dane statystyczne, wskazujące na wzrastające bezrobocie wśród młodych-dorosłych, a zarazem podwyższyć wskaźniki skolaryzacji na poziomie wyższym, to wystarczyło stworzyć prawne podstawy do tworzenia wyższych szkół prywatnych i podkręcać aspiracje studiowania, utrzymywać niski poziom płac w szkolnictwie państwowym, dorzucić studentom stypendia, zni...