poniedziałek, 19 grudnia 2016

Fasadowa i schizoidalna w opinii wobec reformy szkolnej Rada Dzieci i Młodzieży przy MEN

Trzeba osobiście doświadczyć, przeżyć i przekonać się na własnej skórze, że przyjęcie nominacji do Rady Dzieci i Młodzieży przy Ministerstwie Edukacji Narodowej jest fasadą demokracji, samorządności i uprzedmiotowieniem młodych pokoleń przez partyjną nomenklaturę.

Dopiero teraz, po przyjęciu przez Sejm RP ustawy reformującej ustrój szkolny obudzili się niektórzy młodzi członkowie tej Rady i napisali List Otwarty do Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Naiwni, wykorzystani jako decorum dla każdej centralistycznej władzy postanowili zabiegać o ratunek nie mając nawet świadomości, że treść ich Listu nie tylko nie będzie przyjęta i pozytywnie rozpatrzona, ale znajdzie się wśród wielu tysięcy zbytecznych dla rządzących apeli, listów, uwag, opinii czy ekspertyz.

Dla oddania jednak prawdy faktom, przytaczam w tym miejscu treść Listu, której nie podzielam, ale rozumiem i akceptuję intencje jego nadawców.

LIST OTWARTY

Szanowny Panie Prezydencie, jako aktywiści młodzieżowi i członkowie Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji Narodowej, powołani w celu reprezentowania interesów młodzieży na poziomie centralnym oraz opiniowania działań administracji rządowej objętych działem oświaty zgodnie z opinią polskiej młodzieży, prosimy o zawetowanie ustawy Prawo Oświatowe wraz z przepisami wprowadzającymi przyjętymi przez parlament w ostatnich dniach.


Uważamy proponowaną przez rząd reformę edukacji za niedopracowaną na trzech płaszczyznach.
Przede wszystkim proces tworzenia jej założeń i wdrażania w życie jest za szybki. W tak krótkim okresie najmniejsze samorządy nie poradzą sobie z odpowiednim wprowadzeniem reformy w życie. Najbardziej mogą na tym ucierpieć dzieci i młodzież z małych ośrodków. Zaprzecza to wyrównywaniu szans, na którym przecież nam wszystkim najbardziej zależy.

Po drugie: konsultacje społeczne nie zostały przeprowadzone w wyczerpujący sposób. Szczególnie pominięci w procesie konsultacyjnym zostali polscy uczniowie.

Po trzecie: gremia eksperckie wyraziły wiele wątpliwości wobec propozycji zawartych w ustawie. Być może, gdyby reforma była przeprowadzana wolniej oraz otwarta na kompletną debatę publiczną, to wadliwe propozycje udałoby się zawczasu zweryfikować i poprawić.

Polski system oświaty nie jest idealny. Należy go zmienić i co do tego jesteśmy zgodni. Opowiadamy się jednak za zmianami ewolucyjnymi, a nie rewolucyjnymi, na których tracą uczniowie. Pośpiech w kwestii tak ważnej jak edukacja jest niepotrzebny. Chcemy, aby wyraźnie wybrzmiało, iż jako przedstawiciele młodego pokolenia nie zgadzamy się na tak gwałtowną rewolucję w systemie oświaty i zapominaniu o siedemnastu latach budowania polskiej szkoły.

Jednocześnie niniejszym listem nie mamy zamiaru stawiać się po żadnej ze stron politycznego sporu. Głównym problemem jaki widzimy jest zbyt szybkie wprowadzanie tak ważnej reformy. Niestety wyrazistym staje się fakt, iż ostatnie miesiące pracy nad reformą mocno podzieliły społeczeństwo. Proponowane brzmienie Prawa Oświatowego budzi zbyt szerokie obawy sporej części społeczeństwa.

Tak duży niepokój społeczny nie może towarzyszyć jednemu z najważniejszych obszarów działania państwa. W chwili obecnej jest Pan jedyną osobą, która ma na tyle duży mandat społeczny, by zaproponować wyjście z impasu i poprowadzić ogólnonarodową debatę, która pozwoli na merytoryczne przygotowanie reform w obszarze edukacji i wychowania młodego pokolenia.

Opierając się o pańskie postulaty i ważne słowa o budowaniu jedności narodowej w oparciu o debatę i poszanowanie zdania wszystkich oraz daleko idący pluralizm i próbę konsensusu, zwracamy się do Pana z prośbą o zawetowanie ustawy.

Z wyrazami szacunku,

Aleksandra Pałka
Julia Kelesz
Wiktoria Korwek
Franciszek Dąbrowa
Szymon Ewko
Paweł Skibiński
Artur Ryszkiewicz
Filip Górski
Malwina Wilińska
Szymon Chachuła


Nie mogę znaleźć wśród podpisujących się Przewodniczącego tej Rady - Adama Janczewskiego. Ba, w składzie Rady jest 32 członków. Czyżby dziesięciu sprawiedliwych, a więc jedna trzecia składu tego pseudodemokratycznego gremium miało stanowić o wiarygodności treści Listu Otwartego?


Rada Dzieci i Młodzieży spotykała się w gmachu MEN już czterokrotnie, a po każdym z posiedzeń z przyjemnością niektórzy jej członkowie fotografowali się i wrzucali selfie do Facebooka i Twittera. Fajnie być nominatem za młodu bez jakiejkolwiek odpowiedzialności i rzetelności zaangażowania w prace gremium, które jest pozorną strukturą konsultacyjno-opiniodawczą dla władz MEN.

Stawiam zatem pytanie: Jak ma się List Otwarty do Dokumentu, jaki to gremium przyjęło pod tytułem: Opinia do Projektu Ustawy – Prawo Oświatowe oraz Projektu Ustawy – Przepisy Wprowadzające Ustawę – Prawo Oświatowe ?

W Liście Otwartym młodzi zaprzeczają treści swojej wcześniejszej Opinii w sprawie reformy ustroju szkolnego. W niej opowiedzieli się za nią zdradzając swoje własne środowisko. Czyżby pisał tę Opinię jakiś urzędnik MEN czy może była ona cenzurowana i korygowana przez kogoś w gmachu, który z tego słynie od lat?


Cyniczni gracze już w tak młodym wieku? Pięknie. Polecam czytelnikom treść ich Opinii, by porównać z Listem Otwartym do Prezydenta, bo nie ulega wątpliwości, że są to dwa zupełnie odmienne stanowiska. Ktoś się czegoś przestraszył, a ktoś nabrał odwagi. Takie nam rośnie pokolenie, które jest ZA a nawet PRZECIW.

5 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że ktoś tu sobie po prostu cynicznie wykorzystuje zaangażowanych młodych ludzi, udając, że chodzi o propagowanie postaw demokratycznych. Chociaż może tylko mi się wydaje, nie wiem.

    Kiedy chodziłem do szkoły, bardzo dziwiło mnie, że niektórzy uczniowie bawią się w tego typu rzeczy. W międzyczasie zostałem nauczycielem... i dalej tego nie rozumiem.

    a

    OdpowiedzUsuń
  2. Cynicznie też zachowują się niektórzy autorzy innego listu -tym razem kierowanego do Prezydenta, wcześniej do Minister Edukacji. Także w niepełnym składzie pod pierwszym jak i drugim podpisani, być może z obawy o utratę osobistych korzyści. Niepodpisani pod pierwszym listem (do Minister) w czarnych szalikach wyrażali protest przeciwko reformie, a gdy na drugi dzień przyszło odbierać nagrody i inne zaszczyty od tej samej Minister -szaliki czarne pościągali i po nagrody oraz zaszczyty się udali -nie podpisując pierwszego listu (zapewne w obawie o cofnięcie nabytych korzyści). Gdy już zagrożenie o "cofnięcie" ustało dopisali się pod listem do Prezydenta. Poza jedną przedstawicielką elity nauczycielskiej -tak jak w czarnym szaliku 2 miesiące temu protestowała, na drugi dzień w zespole d/s podstaw programowych -nowe podstawy pisała dla zbojkotowanej dzień wcześniej czarnym szalikiem reformy, pod listami nr 1 i 2 się nie podpisała. Tyle warte są listy otwarte oraz wiarygodność, moralność i etyka ludzi je podpisujących. https://web.facebook.com/kulmadariusz/photos/a.1727690324132644.1073741828.1727684067466603/1899269380308070/?type=3&theater

    OdpowiedzUsuń
  3. Przewodniczący tej Rady - Adam Janczewski - jest studentem 2. roku na UAM. W tej radzie podobno jest jeszcze jeden student. Adam Janczewski podobno angażował się podczas wyborów w poparcie dla PiS i Dudy, a partia mu się odwdzięcza, łamiąc własnoręcznie opracowany statut Rady ("W skład Rady wchodzi 16 członków Rady i ich zastępców, powołanych przez
    Ministra Edukacji Narodowej spośród uczniów gimnazjów i
    szkół ponadgimnazjalnych, według siedziby szkoły, po jednym przedstawicielu z każdego województwa").

    Duch PRL-u i jego fasadowych organizacji młodzieżowych wiecznie żywy.

    OdpowiedzUsuń
  4. To dosyć popularne zachowania w stylu Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. W GW tydzień temu matematyk dr hab.Guzicki ze jednej strony odsądzał reformę obecną od czci i wiary, piejąc peany na temat Hall&prof.Marciniaka oraz Handkego, a z drugiej zakomunikował, że się poświęca -przygotowywał już 3 podstawy programowe z matematyki (nie za darmo przecież!), a teraz przygotowuje czwartą (też nie za darmo!) dla zreformowanej tak, wg.niego fatalnie szkoły w imię ... ratowania edukacji bo tylko dr hab.Guzicki może ją uratować ...... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzieś trzeba hodować misiewiczów...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.