sobota, 7 stycznia 2012

Media odkrywają karty właścicieli wyższych szkół prywatnych


Dzisiejsza informacja o tym, że Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi została sprzedana innemu podmiotowi celem poszerzenia terytorium biznesowego jej nowego właściciela, zaskoczyła nie tylko jej studentów. (http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9008608,Uczelnia_zaskoczyla_studentow__po_500_zl_za_egzamin.html#ixzz1CDla00gZ)

Tego typu informacje potwierdzają to, o czym piszę od szeregu już lat, a mianowicie, że niektórzy właściciele (założyciele) wyższych szkół prywatnych w naszym kraju tworzyli je nie po to, by zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym wpisywać się w misję kształcenia akademickiego młodzieży i pracujących już osób dorosłych, ale by prowadzić intratny dla nich interes pod akademickim szyldem. Widzą ten proces władze resortu nauki i szkolnictwa wyższego oraz Polskiej Komisji Akredytacyjnej, będąc zarazem bezradnymi w obliczu stworzonego wcześniej prawa, od którego trudno jest teraz odejść w sposób radykalny. Nie pomagały ostrzeżenia resortu, że naruszanie prawa musi się skończyć. Tak, jak wspomniana powyżej uczelnia dobrze się zapowiadała, tak po kilkunastu latach zaczęła bardzo szybko tracić na wiarygodności, i to bynajmniej nie ze względu na procesy niżu demograficznego. Czy rzeczywiście uda się nowemu podmiotowi przywrócić tę uczelnię do takich akademickich standardów, by nie trzeba było po raz kolejny przepraszać przede wszystkim studentów za kolejne rozczarowanie?

Zakres, natężenie i toksyczność oszustw, wyłudzeń, pozorów, krętactw i manipulacji niektórych właścicieli szkół prywatnych są każdego roku ujawniane jedynie przez media i częściowo przez PKA, ale nie ma możliwości opanowania tej sieci kontrolą, dzięki której wykluczono by raz na zawsze z tego pseudobiznesu podmioty nadużywające luk w prawie, naiwność pragnących studiować, ale też i świadomie zatrudniających w swoich szkołach prywatnych marną kadrę, źle zarządzając nimi, by lekko, łatwo i przyjemnie, bez specjalnego wysiłku zaoferować studentom „zakupienie” sobie dyplomu. W końcu dyplom stał się towarem na sprzedaż. Widać wyraźnie, że i naukowcy zostali wystawieni na sprzedaż, by swoimi dyplomami poświadczali pozór. Tacy właściciele najchętniej zatrudniają posłusznych im nauczycieli akademickich, by lojalnie „milczeli” o mających miejsce przekrętach, w których zresztą częściowo sami uczestniczą. Coś za coś. Pisał o tym – przywołany przeze mnie kilka dni temu – w swojej najnowszej książce nie tylko prof. Zbigniew Kwieciński, ale także Maria Czerepaniak-Walczak, Ryszarda Cierzniewska, Lech Witkowski i in.

To nie jest tak, że to łódzkie środowisko wyższych szkół prywatnych nie ma w tym sektorze szczęścia, bo to niektórzy właściciele posiadali. Niektórym udało się przez wiele lat nabierać klientów i nauczycieli akademickich, niewątpliwie przy okazji kształcąc - dzięki częściowo zaangażowanej kadrze - część młodzieży. Do dziś kilka wyższych szkół prywatnych, nie tylko w Łodzi, zalega z wypłatami, a ich założyciele, wiedzeni zachłannością, przeinwestowując celowo, by po ich likwidacji, pozostał im trwały majątek, który będą mogli wykorzystywać do innych celów, przyczynia się do niezdoloności konkurencyjnej z uczelniami publicznymi. To właśnie po to tworzy się przy tych szkołach różnego rodzaju quasi akademickie instytucje, by w razie kryzysu, odpływu studentów, niezadowolenia kadr akademickich, móc w nich prowadzić inny biznes – hotelowy, medialny, medyczny, turystyczny, rehabilitacyjny, sportowy, wydawniczy, magazynowy itp. Niektórzy właściciele spieszą się, by zdążyć jeszcze zarobić, ile się tylko da, na naiwnych studentach, bo dzięki nim, ich wpłatom za studia, a obniżaniu kosztów kształcenia (także za pomocą różnych trików prawnych), zdążą jeszcze wyprowadzić część środków do spółek, które niektórzy zakładają (niekoniecznie na swoje nazwisko). Niektórzy rodziny mają duże. Co gorsza, przodują w tym pseudobiznesie te wyższe szkoły prywatne, które kształcą na kierunku pedagogika, marketing i zarządzanie, socjologia, administracja czy ekonomia.

Kiedy właściciele wyższych szkół prywatnych prowadzą „uspokajające” rozmowy ze swoimi pracownikami, nauczycielami akademickimi, to najczęściej powiadają, że zagrożeniem dla tych szkół nie są oni, ale media, w tym także internet. Żaden z nich nie przyzna się tym, którzy także im zaufali, że łamał prawo, wykorzystywał znajomości, korumpował, fałszował dokumentację, szantażował niektórych podwładnych, wyłudzał niezgodnie z prawem dodatkowe opłaty od studiujących, nie wypłacał na czas należnych im stypendiów, zatrudniał niekompetentną, ale lojalną wobec niego kadrę, itp., natomiast oświadczeń na temat tego, w jak wspaniałej znaleźli się szkole mogą składać w nieskończoność wiele. To ich nic nie kosztuje. Zawsze znajdą kogoś, kto za nich nadstawi swe oblicze.

Kim są ci, którzy stworzyli biznes? Mamy w wielu wyższych szkołach prywatnych w naszym kraju - tak wśród założycieli, jaki i organów władzy jednoosobowej - osoby powiązane z PRL-owskimi służbami, byłych właścicieli upadłych interesów w innych dziedzinach usług czy gospodarki, oszustów naukowych, którzy uzyskali stopień naukowy w wyniku zakupienia u swoich podwładnych pracy doktorskiej lub sami jakąś splagiatowali, kanclerzy - wyprowadzających pieniądze na osobiste konta, osoby niezrównoważone psychicznie, o zawyżonych ambicjach, nieudolnych naukowców, którzy dowartściowują się w takich placówkach, itp. Cyzyżby nadchodził czas weryfikacji?


Przypominam tylko część niepożądanych zdarzeń w tym sektorze. Może przyda się do napisania pracy dyplomowej na ten temat magistrantowi pedagogiki czy socjologii, najlepiej w jednej z wyższych szkół prywatnych:

Prokuratura w łódzkiej uczelni
http://polskatimes.pl/dzienniklodzki/aktualnosci/120871,prokuratura-w-lodzkiej-uczelni,id,t.html
Lipna uczelnia. Na pożegnanie fałszują indeksy
http://wyborcza.pl/drukuj?sponsor=&serv=http://wyborcza.pl/gazetawyborcza/2029020,75248,7016098.html?sms_code=
Minister upomniał Wyższą Szkołę Kupiecką
http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/333286,minister-upomnial-wyzsza-szkole-kupiecka,id,t.html
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bierze uczelnie pod lupę
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/748371.html
Afera korupcyjna na jednej z polskich uczelni
http://wiadomosci.onet.pl/2699,2199333,afera_korupcyjna_na_jednej_z_polskich_uczelni,wydarzenie_lokalne.html
Uczelnie słabych absolwentów
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/296846,zwabic-studenta-lub-zginac.html
Wyższa szkoła ściemniania
http://wyborcza.pl/1,86116,6996331,Wyzsza_szkola_sciemniania.html
Afera w Gdańskiej Wyższej Szkole Humanistycznej
http://forum.gazeta.pl/forum/w,57,11412729,11412729,Afera_w_Gdanskiej_Wyzszej_Szkole_Humanistycznej.html
Alkohol za egzamin: Rektor podejrzany
PAP, mat /2004-08-17 1
Czy profesor Akademii Świętokrzyskiej i wykładowca Wszechnicy Świętokrzyskiej popełnił plagiat w swojej pracy habilitacyjnej?www.forumakad.pl/archiwum/2005/05/16-zann-recenzja_plagiatowej_habilitacji.htm
Habilitacja i praca, praca i habilitacja
http://www.okiembelfra.blogspot.com/
Uczelnie z Łodzi nielegalnie kształcą studentów w wydziałach zamiejscowych.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060403/kraj/kraj_a_1.html
Uczelnia zaskoczyła studentów: po 500 zł za egzamin
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9008608,Uczelnia_zaskoczyla_studentow__po_500_zl_za_egzamin.html#ixzz1CDla00gZ
Fabryka magistrów na emigracji
http://wyborcza.pl/1,75248,6981474,Fabryka_magistrow_na_emigracji.html?as=2&ias=2&startsz=x
Uczelnia pozbyła się studentów. Bo kierunek nierentowny
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10409504Uczelnia_pozbyla_sie_studentow__Bo_kierunek_nierentowny.html
Oświadczenie kanclerza Pedagogium WSPR
http://www.pedagogium.edu.pl/kadra/MarekKonopczynski.htm
Policja na uczelni i kolejny mój rok akademicki.
http://okiembelfra.blogspot.com/
Studenci SWSPiZ czekają na listy stypendystów
http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/466967,studenci-swspiz-czekaja-na-listy-stypendystow,id,t.html
Licencjat w tej szkole zrobisz w 18 dnihttp://szkola.wp.pl/kat,121276,title,Licencjat-w-tej-szkole-zrobisz-w-18-dni,wid,13916848,wiadomosc.html
Promotor dorabiał u doktoranta
http://www.dziennik.lodz.pl/index.php
Wyższa szkoła z problemami: Właścicielka w Bangladeszu?
http://forum.gazeta.pl/forum/w,752,131055230,,Wyzsza_szkola_z_problemami_Wlascicielka_w_Bang_.html?v=2
Kanclerz uczelni szefem zorganizowanej grupy przestępczej?
http://www.rp.pl/artykul/291245.html
Kasjerka podejrzana o kradzież z uczelni 600 tys. zł
http://praca.wp.pl/kat,18453,title,Kasjerka-podejrzana-o-kradziez-z-uczelni-600-tys-zl,wid,12595007,wiadomosc.html?ticaid=1ac20

Kto pomoże oszukanym studentom? http://forumakademickie.pl/fa/2009/11/kto-pomoze-oszukanym-studentom/

11 komentarzy:

  1. Ktoś poczuje, że to o nim?:))Ale jak wyłączyć blog w całej Łodzi?

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją drogą ciekawe jak wyłączający blogi będą tłumaczyć odejścia świetnych pracowników?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam oj tam:)
    Rzuci się zawsze jakieś niedopowiedzenie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy poczytać same tytuły tych doniesień prasowych, by zobaczyć, na czym ten biznes gdzieniegdzie polega.

    OdpowiedzUsuń
  5. Filozofia M. Foucault'a wyjaśnia 3 rodzaje represji:
    1) zakaz czegoś, co wskazuje że to coś jest niedozwolone;
    2) przeszkadzani temu, by to coś zostało
    powiedziane;
    3) zaprzeczanie temu, że to coś istnieje.

    Tadeusz K.

    OdpowiedzUsuń
  6. a to już ten trzeci etap jest?

    OdpowiedzUsuń
  7. W mojej wsp administracji potrącono po 100 zł miesięcznie, a nauczycielom akademickim (tylko niektórym) po 5%, bo ponoć idą trudne czasy...
    Jaka szkoła, takie czasy.


    T.

    OdpowiedzUsuń
  8. Będą chyba trudniejsze niż można się było spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze można zacząć dorabiać jako muzyk
    lutnia czy coś innego

    OdpowiedzUsuń
  10. to nie jest takie trudne, żeby się nauczyli - roześle się okólnik i już

    OdpowiedzUsuń
  11. albo zatrudni kolejne miernoty.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.