Otrzymałem od jednego z wybitnych Profesorów prawa list wraz z życzeniami z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, w którym dodatkowo pisze:
"Do tych świątecznych życzeń pragnę dołączyć moje najszczersze gratulacje z okazji przyznania Ci kolejnego tytułu doktora honoris causa, tym razem przez Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Ta doniosła uroczystość jest nie tylko wyrazem uznania dla Twojego wybitnego dorobku naukowego i autorytetu, ale także pięknym potwierdzeniem Twojej szczególnej roli w kształtowaniu standardów polskiej akademii. To wielka radość widzieć, jak Twoja droga, naznaczona rzetelnością i troską o dobro wspólne, zostaje uhonorowana przez tak prestiżową uczelnię w sercu Krakowa.
Życzę, aby to wyjątkowe wyróżnienie stało się źródłem nowej energii do dalszej pracy w Radzie Doskonałości Naukowej, budując przyszłość kadr polskiej nauki w duchu prawdy i wzajemnego szacunku.
Wesołego Alleluja!"
Dementuję tę rzekomą decyzję Senatu KEN w Krakowie, który zlekceważył trzy recenzje profesorów tytularnych kierując się fałszywym w swej treści donosem osoby, której polskie uniwersytety dwukrotnie odmówiły nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego. Nie muszę komentować tego, co sprawia, że jestem niezmiernie wdzięczny Senatowi UKEN, który potwierdził swoją wiarygodność.
Drogi Profesorze - z duchem prawdy i szacunkiem dla nauki stanowisko Senatu UKEN nie miało nic wspólnego. Uchwała Senatu UKEN nie dotyczyła mojej osoby, ale stało się samooceną jego członków. Proszę zatem gratulacje i życzenia kierować do władz tej Uczelni.
Dziś jest Niedziela Palmowa. Wesołego Alleluja!
(źródło ilustracji: - nie, to nie niejaki JW czy pani JG, tylko AI)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam