Posty

Wyświetlanie postów z lipca 1, 2015

Wdrożenie programu innowacyjnego w przedszkolach autorstwa prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej

Obraz
Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości Rady Miasta Krakowa skierował Projekt Uchwały Rady Miasta Krakowa w sprawie ustalenia kierunków działania dla Prezydenta Miasta Krakowa polegających na wprowadzeniu programu innowacyjnego p.n. " Program rozwijania uzdolnień matematycznych dzieci " prof. dr hab. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej na terenie Gminy Miejskiej Kraków. Mamy zatem nareszcie mądry i jakże racjonalny przykład współpracy samorządów z profesor pedagogiki , której wieloletnie badania, projekty, eksperymenty nareszcie są dostrzegane i doceniane przez organ prowadzący placówki oświatowe. Zacytuję zatem treść projektu Uchwały w tej sprawie, bo może natchnie ona także innych samorządowców do pozyskiwania najlepszych polskich naukowców do współpracy na rzecz tworzenia jak najlepszych warunków edukacyjnych naszym dzieciom i młodzieży, nie tylko w zakresie edukacji matematycznej. Mamy wiele, znakomitych projektów edukacyjnych, które są opisane, sprawdzone już empirycznie, a...

Jak posłanka Urszula Augustyn "wspiera" politykę MEN

Obraz
Najpierw zacznę od podstawowych faktów. Urszula Augustyn mgr filologii polskiej po WSP w Krakowie jest już trzecią kadencję posłem Platformy Obywatelskiej, a zatem ponosi pełną odpowiedzialność za politykę swojej formacji w koalicji z PSL w zakresie edukacji, którą się zajmuje. W sensie organizacyjnym jest wiceprzewodniczącą Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska , co zapewne sprzyjało temu, by koleżanka premier Ewy Kopacz wraz z koleżanką Joanną Kluzik-Rostkowską zapewniły koleżance Augustyn dodatkową "fuchę" w postaci mianowania jej pełnomocniczką p. premier w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Zna się na wszystkim, jak każdy poseł. Może zatem referować w Parlamencie sprawy oświaty, jak i szkolnictwa wyższego, a w trakcie kampanii wyborczej wypowiadać się na wszystkie inne tematy związane z programem własnej partii. To oczywiste. Należy dementować błędnie, a ustawicznie podawane także przez media, informacje, jakoby pani poseł U. Augustyn była wiceministrem e...

Oświatowe reminiscencje

Obraz
Reminiscencje to «wspomnienie rzeczy, spraw minionych i refleksje z nimi związane". Przypominam zatem, przeglądając prasę sprzed ponad dwudziestu trzech lat co bardziej odważne jeszcze, bo szczere informacje na temat polskiej transformacji ustrojowej. Doskonale pamiętam rok 1992, bowiem zaczynał się radykalny odwrót w polskiej oświacie od dobrostanu, od nauczycielskiej wolności, od praw rodziców i uczniów do współstanowienia o jakości edukacji szkolnej, od suwerenności kadr przedszkolnych i szkolnych na rzecz przywracania centralizmu, autorytaryzmu i arogancji władzy. Ministerstwo Edukacji Narodowej było wówczas sterowane przez prawicowego polityka Andrzeja Stelmachowskiego. Tak, tak, niektórzy zapewne pamiętają jeszcze ten okres, kiedy pod koniec maja 1992 r. przyjechali do Warszawy nauczyciele, by protestować przeciwko radykalnym obniżkom standardów kształcenia, płac i autorytarnej, centralistycznej polityce oświatowej. To był ten minister oświaty, który w telewizji public...

Z tajnych archiwów polityki - także oświatowej i pseudonaukowej w Polsce

Obraz
W poszukiwaniu materiałów źródłowych do książki natrafiłem na przedrukowaną w miesięczniku "Wychowawca" (1995 nr 11) za londyńskim "Tygodnikiem Polskim" " tajną instrukcję KGB" z 1947 r., która w tłumaczeniu na język polski znajdowała się w archiwum kancelarii Bolesława Bieruta - agenta NKWD już w okresie międzywojennym. To właśnie na podstawie tej instrukcji służby specjalne w okresie PRL, a potem w KC PZPR miały wdrażać zawarte w niej polecenia . Kolonizacyjna globalizacja (internacjonalizm socjalistyczny) miała miejsce w naszym kraju 70 lat temu. W Instrukcji NK/003/47 nakazano polskim władzom m.in.: (...) 6. Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację , a stanowiska szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez ludzi zatwierdzonych przez nasze (sowieckie - dop.BŚ) służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa . 8. Należy zwrócić baczną uwagę na ludzi wyróżniających się zmysłem organi...

Podwyższono w Narodowym Centrum Nauki środki na ogumienie do hulajnogi

Obraz
Rada Narodowego Centrum Nauki, odpowiadając na postulaty środowiska naukowego, postanowiła zmodyfikować regulacje dotyczące wysokości wynagrodzenia dodatkowego (rozumianego jako dodatek do otrzymywanej już pensji lub stypendium doktoranckiego) dla kierowników projektów. Ze względu na tegoroczny budżet, który - jak wiadomo - nie jest z gumy, a więc z próżnego i Salomon nie naleje - wprowadzono drobną korektę podwyższając wysokość dotychczasowych limitów w poszczególnych konkursach (od 1000 złotych w PRELUDIUM do 5 tys. zł miesięcznie w MAESTRO). PRELUDIUM to konkurs, w którym można zdobyć przede wszystkim grant wspomagający – dodatek do posiadanego już stypendium naukowego czy pensji. Doskonale wiemy, że przed wyborami władza usiłuje za wszelką cenę, a z opóźnieniem, korygować swoje zaniedbania, lekceważenie postulatów środowiska akademickiego, które ma dość jałmużny, nieustannego manipulowania nędzą finansową z równoczesnym eksponowaniem przez resort nauki i szkolnictwa wyższego p...

Mówiły jaskółki, że najgorsze są spółki

Obraz
Kilka miesięcy temu pisałem o niepublicznym Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Rejowcu w woj. lubelskim. Na skutek różnych interwencji dramatem młodzieży zajął się Rzecznik Praw Dziecka , który przeprowadził kontrolę. Ci, którzy byli na miejscu, wynieśli jak najgorsze wrażenie, podobnie jak kontrolerzy z BRD. Przypomnę zatem za danymi z lokalnej prasy , że najpierw pojawił się projekt przekazania placówki prywatnej firmie, która chciała uruchomić „poprawczak”. Sprzeciwiali się jednak temu mieszkańcy. Wójt nie zagospodarował budynku po szkole i przekazał go starostwu, a urzędujący wówczas starosta czym prędzej, pod pretekstem poprowadzenia liceum, podnajął budynek tejże firmie, na - jak się okazuje - bardzo niekorzystnych dla starostwa zasadach. O tym, że ośrodek zaczął działać, mieszkańcy dowiedzieli się już po fakcie, kiedy z placówki uciekł wychowanek. Ludzie byli oburzeni. Obawiali się, że trudna młodzież może deprawować ich dzieci. Tak oto miejscowi prominenci powołali do ży...

Wydawcy czasopism w stylu "Mały Rabuś"

Obraz
Nie jest to informacja o nowym wydawnictwie naukowym czy oświatowym, ale o pewnej uczelni prywatnej, która postanowiła zarobić na "naiwnych" naukowcach. W Polsce nie było do tej pory takiego zwyczaju, by autor artykułu skierowanego do czasopisma naukowego (nota bene wcale nie najwyższych lotów, a już jego rada naukowa, to najniższych) musiał zapłacić za opublikowanie tekstu. Dawno, dawno temu były tak dobre czasy, że szanujące się redakcje czasopism naukowych płaciły autorom honoraria. Ba, każda gazeta, tygodnik, miesięcznik naukowy czy popularnonaukowy, publicystyczny czy specjalistyczny wypłacały twórcom honoraria za przyjęty do druku i opublikowany artykuł, grafikę, fotografię itp. Mamy neoliberalną wersję kapitalizmu, która z każdym rokiem transformacji staje się coraz bardziej niecywilizowana, nieetyczna. Nic dziwnego, że młodzi naukowcy nie mogą uzyskać nawet najmniejszej gratyfikacji za swoją twórczą pracę. Czytają zatem znowu dzieła Karola Marksa albo Thomasa Pike...