sobota, 19 stycznia 2013

Jak to eksperci zredefiniowali strategię innowacyjną dla województwa łódzkiego

Wjeżdżając do miasta Łodzi wita nas szyld "Łódź akademicka", ale nie wiem, czy nie zostanie on wkrótce zdjęty i zastąpiony innym , bo - jak wynika z opublikowanego w lipcu 2012 r. raportu Consejo Superior de Investignaciones Cientifficas (CSIC) łódzkie wyższe szkoły prywatne znalazły się w pierwszej pięćdziesiątce najgorszych szkół wyższych w Polsce. Dane te opublikował tygodnik "Angora". Im więcej zatem w tym mieście będzie nędzy akademickiej, także w wydaniu niektórych jednostek uczelni publicznych, tym gorzej dla jego wizerunku.

Likwidacje już niektórych szkół, ich przenosiny do quasi akademickich baz, instytucji, handlowanie nimi jak hurtowniami warzyw i owoców czy podtrzymywanie mizerii jakości kształcenia, podtrzymuje tylko fatalną opinię o mieście, w którym przez wiele lat - także politycy i media - czerpali korzyści z pozorów wzrostu czegoś, co ewidentnie prowadziło do dalszego upadku w tej sferze.

Wczoraj przeczytałem, że oto urząd marszałkowski otrzymał z firmy doradczej Deloitte i Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego ofertę Strategii Innowacji pod ciekawa nazwą LORIS 2030, która odsłania obszary możliwego rozwoju dla tego regionu. Jak pisze dziennikarz GW Michał Frąk obejmuje ona takie sfery, jak: nowoczesne włókiennictwo; zaawansowane materiały budowlane; medycyna, farmacja, kosmetyki; energetyka, w tym odnawialne źródła energii oraz rolnictwo i przetwórstwo rolno-spożywcze.

Nie widziałem tego opracowania, bo nie jest ono publicznie dostępne, ale przeglądałem ankietę, na którą mogli odpowiedzieć wcześniej o niej poinformowani. Mieli nimi być przedstawiciele przedsiębiorstw w województwie łódzkim, którzy byli potencjalnie zainteresowanymi kształtem RSI. Powodzenie realizowanego badania, na które uzyskano niesłychanie wysoką kwotę, bo prawie 1,9 mln zł. jest w dużej mierze uzależnione od uzyskanych informacji oraz opinii od kluczowych przedstawicieli przedsiębiorstw regionu łódzkiego. Zajrzałem do ankiety i nie ukrywam, że jestem ciekaw, jakich to odpowiedzi udzielili przedsiębiorcy w kwestiach, które były na styku działalności ich firm i nauki? Były tam takie m.in. pytania:

7. Czy w firmie zatrudnione są osoby z tytułem / stopniem naukowym lub też stale współpracują osoby z tytułem / stopniem naukowym?
• Profesora TAK NIE
• Dr habilitowanego TAK NIE
• Doktora nauk TAK NIE


12. Jakie potencjalne trudności widzą Państwo w związku z prowadzeniem działalności innowacyjnej i komercjalizowaniem nowych rozwiązań technologicznych (proszę wskazać max. 3 odp.)?
• Brak wiedzy w tym zakresie
• Brak doświadczenia we współpracy z jednostkami naukowymi
• Bariery natury finansowej (np. brak funduszy na: zlecanie badań, zakup licencji)
• Niechęć do współpracy ze strony jednostek badawczych
• Inne (proszę wskazać jakie)

13. Czy region łódzki zapewnia Państwu wystarczającą bazę:
• naukową TAK NIE
• ludzką TAK NIE
• biznesową TAK NIE
• technologiczną TAK NIE



16. Czy według Państwa środowisko naukowe jest zainteresowane współpracą ze środowiskiem biznesowym?
TAK NIE NIE WIEM


17. Co może hamować rozwój współpracy pomiędzy jednostkami naukowymi
i przedsiębiorstwami (proszę wskazać max 3 odp.)?
• brak wymiernych korzyści ze współpracy z jednostkami naukowymi w stosunku
do poniesionych kosztów
• brak informacji nt. działających jednostek badawczych
• niedostateczna informacja o ofercie jednostek badawczych
• brak doświadczenia we współpracy z jednostkami naukowymi
• bariery natury finansowej (np. brak funduszy na: zlecanie badań, zakup licencji)
• niechęć do współpracy ze strony jednostek badawczych
• współpraca z jednostką badawczą jest zbędna dla firmy
• inne (proszę wskazać jakie)

18. Jakie główne kierunki rozwoju powinna wskazywać Regionalna Strategia Innowacji, aby zachęcić Państwa do wdrażania innowacji?
• Wsparcie finansowe
• Wsparcie doradcze
• Wsparcie wybranych sektorów/branż
• Rozwój szkolnictwa technicznego
• Współpraca przedsiębiorstw ( kontakty, wymiana wiedzy, informacji)
• Inne (proszę wskazać jakie)



21. Czy prowadzicie Państwo prace badawczo-rozwojowe:
TAK NIE (proszę przejść do pyt. 22)

21a. Jaki charakter miały prace badawczo-rozwojowe prowadzone przez firmę?
• Badania podstawowe - podejmuje się je bez celu praktycznego, nazywa się
również teoretycznymi
• Badania stosowane - zmierzające do wykorzystania w praktyce wyników badań podstawowych, ich rezultatem są nowe związki chemiczne, prototypy, modele itp.,które powstają i są sprawdzane w laboratoriach
• Prace rozwojowe - prace konstrukcyjne, technologiczno-projektowe oraz
doświadczalne, polegające na zastosowaniu istniejącej już wiedzy, uzyskanej
dzięki badaniom stosowanym do opracowania nowych lub istotnego ulepszenia istniejących materiałów, urządzeń, wyrobów, procesów, systemów czy usług, łącznie z przygotowaniem prototypów doświadczalnych oraz instalacji pilotowych
• Prace wdrożeniowe - przeniesienie wyników badań naukowych z
laboratoriów do przemysłu, z fazy modeli i prototypów do fazy produkcji masowej

22. Czy zamierzacie Państwo prowadzić prace badawczo-rozwojowe w przyszłości?
TAK NIE

22a. Jeśli nie, to dlaczego?
• Brak wiedzy o możliwościach prowadzenia takich badań w reprezentowanej branży
• Zbyt wysokie koszty
• Brak wykwalifikowanych kadr
• Brak potrzeby
• Inne (proszę wskazać jakie)


28b. Z których wymienionych źródeł / metod/narzędzi korzystacie Państwo przy tworzeniu planów rozwoju nowych technologii? Proszę wskazać najbardziej efektywne.
• Publikacje naukowe
• Publikacje branżowe
• Udział w konferencjach / materiały konferencyjne
• Targi
• Bazy opisów patentowych
• Studia porównawcze / benchmarkingowe
• Foresight technologiczny
• Roadmapping technologiczny
• Panele ekspertów zewnętrznych
• Panele ekspertów wewnętrznych
• Badania metodą Delphi
• Badania opinii klientów
• Analiza konkurencji
• Raporty i opracowania przygotowane na szczeblu międzynarodowym (np. Innovation Union Scoreboard 2011)
• Raporty i opracowania przygotowane na szczeblu krajowym (np. Raport Polska 2030. Wyzwania rozwojowe)
• Raporty i opracowania przygotowane na szczeblu regionalnym (np. Regionalna Strategia Innowacji Województwa)
• Inne (proszę wskazać jakie)


Duży wybór źródeł wiedzy, tylko w przypadku Strategii mamy jej budowanie na ankietkach .... ?

Tradycje włókiennicze zostały w tym mieście zastąpione świątynią konsumpcjonizmu, czyli Manufakturą, toteż pozostają jeszcze nadzieje ze Skierniewicami, gdzie istnieje bardzo dobrze rozwinięte kształcenie w zakresie sadownictwa i ogrodnictwa. Może nawet udałoby się we współpracy z tamtejszą WSEH uruchomić w Łodzi szkołę rolniczą zorientowaną w kształceniu na hodowle roślin modyfikowanych genetycznie, to przynajmniej będziemy mieli czym konkurować z innymi mocarnymi producentami tego świata.

No i koniecznie trzeba zmienić szyld powitalny z "Łodzi akademickiej" na "Łódź rolniczą". Akademicką się zaora i obsieje na nowo? Czy może mocniej i bardziej stanowczo wzmocni się siłę najlepszych łódzkich uniwersytetów i politechniki oraz uczelni artystycznych, które mogą rzeczywiście znacząco wzmocnić rozwój gospodarczy regionu, zachęcić inwestorów i stanowić chlubę miasta oraz jego mieszkańców. Jak dotychczas skutecznie najlepsi ich absolwenci i wielu znakomitych pracowników emigruje z miasta, podejmując pracę w innych rejonach Polski i na świecie? Warto to zmieniać.
A co ze strategią rozwoju łódzkiej oświaty? Czy kogoś to w ogóle obchodzi?


2 komentarze:

  1. Przedsiębiorcy mogą udzielić wyłącznie odpowiedzi na poziomie swojej świadomości, a to nie oznacza, iż są to odpowiedzi najlepsze lub najbardziej rozwojowe. Diagnoza potencjału rozwojowego organizacji w znacznej mierze jest uwarunkowana wykształceniem kadry zarządczej i personelu, dostępnego kapitału w sensie nieruchomości i finansów oraz kultury organizacyjnej. To, że w ankiecie uzyskamy odpowiedź, że ktoś np. woli coaching zamiast instruktażu w miejscu pracy może jedynie oznaczać, że ta forma jest bardziej dostępna niż inne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cokolwiek byśmy o Łodzi powiedzieli i nie powiedzieli w kontekście szkolnictwa wyższego jest słynna z jednej z najlepszych w Europie a może i na Świecie państwowych szkół filmowych, mowa rzecz jasna o Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera. Absolwentami tej szkoły były naprawdę wybitne postacie z podręczników/sztuk teatralnych/filmów których uczą się nawet w USA. Ale o tym więcej pewnie mógłby powiedzieć nam Pan Dariusz, który dawno już nie udzielał się na Blogu

    Anka

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.