czwartek, 4 lutego 2010

Certyfikat harcerskiej cnoty za 1%

Portal TVN24 poinformował o absurdalnym przepisie, który zaszkodził m.in. ruchowi harcerskiemu. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oczekuje od każdej organizacji pożytku publicznego, która chce być dofinansowana jednym procentem podatku, pisemnego oświadczenia, że hufce i chorągwie nie zajmują się produkcją alkoholu i tytoniu. Całe szczęście, że nie pyta o inne używki, bo to oznacza, że polscy skauci mają jakiś wybór do planowania własnej aktywności. Mimo, że komendanci jednostek harcerskich wysłali do ministerstwa stosowne oświadczenia, to wciąż czekają na certyfikat cnoty, a pieniądze od pierwszych podatników nie mogą wpłynąć w formie dofinansowania na konta tej organizacji. Pewnie badający zasadność ich starań urzędnik nie ma pojęcia o tym, czym jest harcerstwo i jakie obowiązują w nim prawa. Harcerze muszą zatem grzecznie czekać.

Urzędnicy o bałaganie nie mówią, tylko o trudnościach. Do tej pory wykaz organizacji pożytku publicznego był znany już w grudniu, teraz ustawodawca ten okres wydłużył do końca stycznia 2010. Tyle, że od stycznia podatnicy mogą się rozliczać z podatku. I jeżeli ktoś już odpisał jeden procent łódzkim harcerzom zostanie wezwany do korekty zeznania.

Ciekaw jestem, co sądzą na temat tego absurdu członkowie Komisji Sejmowej, mającej za zadanie wyrugowanie z polskiego systemu prawnego różnego rodzaju absurdów? Znany jako pierwszy przewodniczący tej komisji poseł Janusz Palikot nie może podjąć w sprawie interwencji, bo przecież sam jest ścigany przez prokuraturę za to, że w trakcie jednego ze swoich happeningów pił publicznie alkohol w centrum miasta z tzw. „małpek”.

Jak donosi redakcja: W zeszłym roku z podatków, na konto chorągwi łódzkiej wpłynęło prawie 320 tysięcy złotych. W tym roku harcerze liczą nie tylko na hojne serca podatników, ale przede wszystkim na dobra wolę ze strony urzędników. Może zatem trzeba wysłać kogoś z powyższego resortu na harcerski zwiad, by zdobył sprawność pióra cnoty subsydiarności?

http://www.tvn24.pl/12690,1641307,0,1,harcerze-udowadniaja--ze-nie-robia-alkoholu,wiadomosc.html

3 komentarze:

  1. Szanowny Panie Profesorze!

    Jest kilka potencjalnych wytłumaczeń:
    1. Może urzędnicy mają w pamięci "Partię Przyjaciół Piwa" i "Skautów Piwnych"?
    2. Może jakiś urzędnik pamięta swoje "harce z butelką" w swym okresie szczenięcym?

    Pan poseł J. Palikot podobno zgłosił chęć zrzeczenia się immunitetu poselskiego. Poinformowała o tym "GW":
    http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,90720,7493089,Palikot_zrzekl_sie_immunitetu__Grozi_mu_grzywna.html
    Sam od początku owej sprawy zastanawiałem się:
    - Dlaczego media interesują się tym, co pan J. Palikot robi obok swej kamienicy na lubelskiej starówce, nawet z innymi osobami o podobnych gustach konsumpcyjnych.
    - Z jakiego powodu grozi się karą za spożywanie alkoholu na własnej działce (kawałek placu podobno należy do pana J. Palikota).
    To jest podobne zdziwienie, jak w przypadku wieści o ściąganiu opłat za prawa autorskie w przypadku wesel, chociaż ustalonym zwyczajem jest zapraszanie na wesela ludzi ze swego grona towarzyskiego.

    Przy okazji:
    Ciekawe, kiedy zacznie się ściganie harcerzy za śpiewanie na obozach (czy w harcówkach) utworów objętych czyimiś prawami autorskimi?

    OdpowiedzUsuń
  2. Słusznie. ZAiKS powinien natychmiast obłożyć podatkiem wszystkie chorągwie i hufce harcerskie, gdyż harcerze w nich śpiewają, grają, a tantiem nie płacą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żyjemy w państwie fiskalnym i czasem o tym zapominamy. Dopiero kolejne absurdy nam o tym przypominają. Urzędnicy z definicji nie mają interesu w szybkim załatwieniu sprawy bo uważają się za funkcjonariuszy państwa i dbają wyłącznie o jego interes. A interes państwa już dawno z racji jego zbiurokratyzowania i ociężałości przestał być zbieżny z interesem obywateli. Gmatwanie sprawy ma jeden cel - im mniej osób wskaże beneficjenta swojego 1% tym wiecej pieniędzy trafia do fiskusa i mitycznego "skarbu państwa". A tam już czuwają specjaliści od wydawania naszych pieniędzy: Miro, Zbychu i Grześ z kolegami. Oni zawsze będą wiedzieć lepiej na co powinniśmy wydawać i co jest dla nas dobre.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.