23 czerwca 2026

Kto stanowi o kryteriach naukowych w ramach cyklu artykułów

 


Doktorant prosi o rozwianie wątpliwości dotyczących Art.187 ustawy Prawo o Szkolnictwie wyższym i nauce z dnia 20 lipca 2018 roku. Chce bowiem wnioskować w postępowaniu wskazując cykl artykułów, ale 

nie wie, ile musi ich być i gdzie powinny być opublikowane, żeby spełniały wymogi powyższego artykułu: 

 

Art. 187.

1. Rozprawa doktorska prezentuje ogólną wiedzę teoretyczną kandydata w dyscyplinie albo dyscyplinach oraz umiejętność samodzielnego prowadzenia pracy naukowej lub artystycznej.

2. Przedmiotem rozprawy doktorskiej jest oryginalne rozwiązanie problemu naukowego, oryginalne rozwiązanie w zakresie zastosowania wyników własnych badań naukowych w sferze gospodarczej lub społecznej albo oryginalne dokonanie artystyczne.

3. Rozprawę doktorską może stanowić praca pisemna, w tym monografia naukowa, zbiór opublikowanych i powiązanych tematycznie artykułów naukowych, praca projektowa, konstrukcyjna, technologiczna, wdrożeniowa lub artystyczna, a także samodzielna i wyodrębniona część pracy zbiorowej.

 

Ustawa nie odpowiada wprost na pytanie Doktoranta. Art. 187 wskazuje jedynie, że rozprawę może stanowić „zbiór opublikowanych i powiązanych tematycznie artykułów naukowych”, ale nie określa liczby opublikowanych artykułów, minimalnej punktacji czasopisma, baz itp.  Aktualny tekst ustawy wskazuje jedynie ogólne warunki, a to oznacza, że rozprawa doktorska ma prezentować wiedzę teoretyczną, umiejętność samodzielnego prowadzenia pracy naukowej i — co najważniejsze — oryginalne rozwiązanie problemu naukowego.

Kluczowy jest więc regulamin konkretnego podmiotu doktoryzującego: senatu uczelni, której organ ma prawo do przeprowadzania postępowania o nadanie stopnia naukowego w danej dyscyplinie. Ustawodawca pozostawił w tym zakresie rozstrzygnięcie autonomicznej uczelni, bo w art. 186 stanowi także, że doktorant musi spełnić „inne wymagania określone przez podmiot doktoryzujący”.

Doktorant powinien zatem zwrócić uwagę na dwie kwestie:

1. Minimalny dorobek wymagany do wszczęcia postępowania o nadanie stopnia doktora.  
Ustawa wymaga w ramach warunku dopuszczenia do obrony pracy doktorskiej  co najmniej jednej publikacji: artykułu naukowego w czasopiśmie lub recenzowanych materiałach z konferencji międzynarodowej z wykazu ministerialnego, albo monografii/rozdziału w wydawnictwie z w/w wykazu. 

2. Wymogi dla rozprawy jako cyklu artykułów określa regulamin organu prowadzącego dane postępowanie (uchwała senatu danej uczelni). Przykładowo w zasadach jednej z uczelni wymaga się, aby cykl obejmował co najmniej 3 artykuły naukowe w czasopismach z listy ministerialnej, a kandydat był pierwszym autorem przynajmniej w dwóch z nich. Wymaga się też oświadczeń o indywidualnym wkładzie kandydata i współautorów. 

Promotor pracy doktorskiej powinien zatem sprawdzić, jak doprecyzowuje te warunki regulamin uchwalony przez senat uczelni. Pamiętajmy, że cykl artykułów nie może być „zbiorem publikacji z obszaru zainteresowań doktoranta”, gdyż musi odpowiadać spójnej strukturze rozprawy doktorskiej, świadczącej o rozwiązaniu problemu naukowego.

W pedagogice jest to szczególnie ważne, bo trzy luźne teksty empiryczne lub przeglądowe mogą spełniać kryterium dorobku publikacyjnego np. do oceny w okresie studiów III stopnia w szkole doktorskiej, ale niekoniecznie odpowiadać kryterium rozprawy doktorskiej. 


22 czerwca 2026

"Ja robię swoje i ty robisz swoje"

 





W dniu dzisiejszym - 22 czerwca 2026 roku odbędzie się jubileuszowe Ogólnopolskie Seminarium Doktorskie i Podoktorskie przy Katedrze Teorii Wychowania Uniwersytetu Łódzkiego. Od dziesięciu lat jego głównym przesłaniem jest tworzenie doktorantom oraz doktorom nauk humanistycznych i społecznych, nauczycielom, pedagogom — refleksyjnym praktykom i doświadczonym edukatorom — okazji do rozmowy, dyskusji i krytycznej analizy kluczowych dla pedagogiki teoretycznej i praktycznej projektów badawczych oraz kwestii metodologicznych.

Seminarium sprzyja budowaniu środowiska naukowego wsparcia dla pasjonatów pedagogiki jako teorii i/lub praktyki. Każdy, kto chciał dla własnych celów poznawczych, badawczych czy praktycznych spotykać się, dyskutować, studiować i analizować problemy współczesnej pedagogiki, oświaty, wychowania, komparatystyki czy polityki oświatowej; każdy, kogo interesowały współczesne teorie, nurty, kierunki i ideologie wychowania, a także dociekanie istoty zjawisk edukacyjnych, mógł włączyć się do debaty prowadzonej w otwartej przestrzeni naukowej.

Nasza społeczność stworzyła niepowtarzalną szkołę naukowego namysłu — spójną, solidarną, wspólnotową, a zarazem pozostawiającą każdemu uczestnikowi prawo do koncentracji na własnym, ważnym dla niej lub dla niego przedmiocie badań. Nie oznaczało to jednak dowolności. Pryncypia naukowe musiały być zachowane. Wolność poszukiwań nie zwalnia bowiem z odpowiedzialności za jakość argumentacji, rzetelność metodologiczną, świadomość epistemologiczną i uczciwość wobec literatury przedmiotu.

Każdy uczestnik powinien mieć świadomość kompetencji osób współtworzących i prowadzących seminarium: prof. dr. hab. Bogusława Śliwerskiego oraz wspierających Go jako kierownika Katedry i twórcę tego Seminarium profesorów uczelni: 

dr hab. Aliny Wróbel (UŁ), 

dr hab. Agnieszki Szplit — sekretarz naukowej Seminarium (UJK), 

dr hab. Magdy Karkowskiej (UŁ) i 

dr hab. Anety Rogalskiej-Marasińskiej (UŁ). 

W różnych okresach działalności Seminarium dołączali jednorazowo czy wielokrotnie do tej wspólnoty akademicy i profesorowie uczelni: 

dr hab. Klaudia Węc (Politechnika Krakowska), 

dr hab. Małgorzata Piasecka (UJD), 

dr hab. Dariusz Zając (UKW), 

dr hab. Agnieszka Rumianowska (ANS Płock), 

dr hab. Marzena Magda-Adamowicz (ANS w Lesznie) i 

dr hab. Natalia Demeshkant (UKEN).

Nie zajmujemy się problemami wszystkich subdyscyplin naukowych, ale jesteśmy otwarci na spotkanie z przedstawicielem każdej z nich. Nie obiecujemy nikomu gotowych recept ani nie gwarantujemy jakiegokolwiek awansu. O awansie naukowym mogą bowiem stanowić wyłącznie wyniki własnej pracy naukowo-badawczej, dydaktycznej i organizacyjnej każdej osoby, która jest tym zainteresowana i posiada odpowiedni dorobek naukowy. Seminarium ma inspirować, wspierać, korygować, prowokować do namysłu, ale nie zastępuje samodzielności badawczej. Może być miejscem spotkania, lecz nie może stać się protezą pracy własnej.

Mottem naszego Seminarium są słowa Fritza Perlsa, zaczerpnięte z psychologii Gestalt:

„Ja robię swoje i ty robisz swoje.
Ja nie jestem na świecie po to,
żeby spełniać twoje oczekiwania,
a ty nie masz obowiązku spełniania
moich oczekiwań.
Ty jesteś ty, a ja jestem ja.
Jeśli się spotkamy — to wspaniale.
Jeśli nie — to trudno.”

Ten cytat dobrze oddaje ducha naszych spotkań. Seminarium ma charakter otwarty, ponieważ nauka musi rządzić się wolnością. Każdy powinien mieć poczucie, że może przybyć, uczestniczyć, wsłuchać się, zabrać głos, a także zrezygnować w dowolnym momencie — bez konieczności tłumaczenia się z wątpliwości, błędów czy własnych poglądów. Wolność uczestnictwa jest tu równie ważna jak odpowiedzialność za słowo.

Proponowany schemat wystąpień, a więc zestaw zagadnień, które warto uwzględnić, formułując strukturę własnej prezentacji, obejmuje od 2016 roku:

• tytuł/temat projektu;
• charakter projektu: teoretyczny i/lub empiryczny;
• cel i przedmiot badań;
• źródła projektu — skąd wziął się pomysł na badania/książkę/cykl rozpraw?;
• podstawowe założenia dotyczące obranego przedmiotu badań, np. przyjęte rozumienie danej kategorii, procesu lub zjawiska;
• usytuowanie badań własnych na mapie podstawowych subdyscyplin pedagogicznych oraz dziedzin wiedzy o edukacji;
• obrany paradygmat badań, ze wskazaniem klasyfikacji paradygmatów oraz jej autora lub autorów;
• główne kategorie badawcze;
• podstawową tezę lub tezy;
• uzasadnienia obecne w literaturze przedmiotu, rozumianej inter- i transdyscyplinarnie;
• przyjęte stanowisko badawcze — perspektywę epistemologiczno-metodologiczną;
• metodologiczne podstawy badań własnych, w tym zastosowaną metodę, techniki, narzędzia, źródła teoretyczne oraz ich autorów;
• referowany etap i zakres przeprowadzonych badań;
• uzyskane wyniki badań oraz ich interpretację;
• zarys dalszych etapów prezentowanego projektu badawczego lub jego fragmentu;
• możliwe aplikacje wyników badań we współczesnej myśli pedagogicznej, szeroko rozumianej.

W roku akademickim 2025/2026 w ramach Seminarium odbyły się następujące wystąpienia:

Październik 2025

Justyna Ratkowska-Pasikowska: Pisanie jako metoda ucieleśnionego poznania. Autoetnograficzna refleksja badaczki.

Styczeń 2026: Dr Marta Krasuska-Betiuk, Dialogiczne podejście do reprezentacji społecznych Ivany Markovej i jego potencjał aplikacyjny w badaniu zaufania/nieufności między aktorami życia szkolnego.

Kwiecień 2026: Ewa Nowicka - Dziecko w świecie mediów — o potrzebie edukacji medialnej. Koncepcja monografii naukowej.

Czerwiec 2026: Dr Michał Paluch - Wiedza jako doznanie. Wprowadzenie do ginetycznej perspektywy poznania.

Dr Ludmiła Nowacka: Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” — od ruchu masowego do elitarnego. Rola przywództwa w warunkach ograniczeń. Studium przypadku.

Za nami jest już kilkadziesiąt wystąpień – referatów, prezentacji, dyskusji a wszystkie skoncentrowane były wokół ethosu — wolności, samodzielności, odpowiedzialności i wspólnoty naukowego namysłu. 



Ps. W latach 2016-2026 habilitowali się następujący doktorzy-uczestnicy Seminarium (wykaz alfabetyczny), co nie ma związku z tym uczestnictwem, natomiast jest miło podkreślać i doceniać awans referujących własne projekty w czasie prowadzonych co kwartał spotkań:

Anna Dąbrowska UJ

Tomasz Huk UŚ

Edyta Januszewska ChAT   

Marcin Muszyński UŁ

Małgorzata Piasecka UJD

Agnieszka Szplit UJK

Zuzanna Zbróg UJK

Dariusz Zając UKW

Marlena Kilian UKSW 


21 czerwca 2026

Homo sAPIens

 



Petr Just jest absolwentem Wydziału Inżynierii  Jądrowej i Fizyki ČVUT. Jego fascynacja zmianami w technologii komunikacji, w tym sztuczną inteligencją sprawiła, że postanowił przybliżyć wiedzę na ten temat pisząc i wydając książkę pt. "HOMO sAPIens. Od zvuků a gest k neomezené inteligenci" (Praha, 2026). 

Pierwsza część tej rozprawy stanowi syntetyczną historię wielowiekowej ewolucji - od dźwięków i gestów do nieograniczonej inteligencji. Literatura naukowa i popularnonaukowa jest w tym zakresie bogata, toteż nie budzi zachwytu z powodu odkrywania nowych faktów, wydarzeń.

W drugiej połowie jest już ciekawiej, bowiem autor przygląda się różnym dziedzinom życia społeczeństw ery AI. Tak więc:

* rozdz. 5 dotyczy ekonomiki, polityki i władzy w erze APIens (od API-Application  Programming Interface). 

* rozdz.6 poświęcono etyce i odpowiedzialności w erze APIens.

* rozdz. 7 zatytułowano "Przyszłe scenariusze a ewolucyjny horyzont".

* rozdz. 8 podejmuje zagadnienie transferu świadomości do cyfrowego świata a życiu w symulacji.

Nie ulega wątpliwości, że dostęp do danych dzięki sztucznej inteligencji przekształca pracę fizyczną w kierunku ich analizy, interpretacji i wykorzystywania. Prowadzi to jednak do paradoksu, w świetle którego "(...) społeczeństwo jako całość stanie się bogatsze i efektywniejsze, ale wiele osób pozbawionych odpowiednich kompetencji cyfrowych powiększy ekonomiczną strefę ubóstwa i marginesu" (s.109). 

Cyfrowa przepaść między krajami przejawi się w nierównościach geograficznych, powstaniem nowej klasy technologicznych elit i kryzysem systemów szkolnych. Zainteresowały mnie te ostatnie nierówności, które wynikają z nieprzygotowania uczniów do życia w erze danych i algorytmów, skoro te będą pogłębiać pozostałe nierówności.

Jak pisze JUST: " Wyjątkiem są Chiny, w których sztuczna inteligencja jest odrębnym przedmiotem we wszystkich typach szkół, począwszy od szkoły podstawowej, dzięki czemu ten kraj stanie się w tej dekadzie supermocarstwem światowym z ogromnym wzrostem rozwoju" (s.109-110). 

Przywołałem ten akapit, bowiem w Polsce mamy zakazy, bariery, ograniczenia w korzystaniu w edukacji z AI, toteż młode pokolenie absolwentów szkół opartych na kształceniu przez emerytów, będzie powiększać strefę ubóstwa i niezdolności do aktywnego korzystania z technologicznego dobrodziejstwa.

Autor książki zwraca uwagę na algorytmiczną manipulację w politycznej walce o władzę, która jest przeciwieństwem transparentności jej działań. AI przenika nie tylko do procesów algorithmic governance, ale także do dziedzin publicznego wymiaru sprawiedliwości i bezpieczeństwa.  

Narzędzia AI nie są neutralne, toteż mogą być wykorzystywane w globalnych korporacjach czy przez władze autorytarne, mogą wspomagać decentralizację jak i procesy demokratyzacyjne. Świat nie uniknie tych zmian, toteż orientowanie polskiej edukacji na blokowanie wiedzy i umiejętności korzystania z cyfrowej technologii jest poważnym błędem nie tylko politycznym.

W centrum rozwoju będą bowiem te społeczeństwa, w których dotychczasowy monopol na przemoc, władztwo legislacyjne i podatki zostanie wypierane przez korzystanie funkcjonalne i twórcze z bogactwa cyfrowej ery i wpływu na życie danych oraz algorytmów. Dlatego tak kluczowa jest edukacja w zakresie krytycznego myślenia,  obywatelskiej samoorganizacji i crowdfunding'u, a więc szybkiego identyfikowania osób dążących do tych samych celów, by można było efektywnie koordynować inicjatywy obywatelskie, funkcjonowanie ruchów politycznych czy wspierać  kampanie na rzecz ochrony środowiska (s.115).

Edukacja szkolna w erze Homo APIens wymaga radykalnej reformy, bo świat, w którym dominuje AI potrzebuje absolwentów potrafiących  krytycznie myśleć, analizować informacje, odrzucać dezinformacje i algorytmiczną manipulację, porównywać wielość danych i ich uwarunkowania, generować unikalne rozwiązania problemów. 

Szkolnictwo musi - zdaniem P. Justa - wspierać w procesie uczenia się oryginalność a nie  mechaniczne kucie na pamięć, zaś w związku z tym, że AI nie potrafi zastąpić autentycznych relacji międzyludzkich, konieczne jest spersonalizowane i zespołowe wychowanie, rozwijanie empatii i społecznej inteligencji. Musi też zmienić się oświata dorosłych uruchamiając kursy, szkolenia, warsztaty komunikacyjne w zakresie rekwalifikacji także nauczycieli, edukatorów, trenerów itp. 

Radykalna reforma kształcenia to przygotowanie do ery Homo APIens, a nie do przemysłowej ery zapamiętywania faktów i rutynowego ich powtarzania, gdyż w świecie dominującej sztucznej inteligencji takie podejście jest przestarzałe i absurdalne. Informacje, wiedza są niemalże natychmiast dostępne dzięki algorytmom AI. Konieczne jest zatem krytyczne myślenie, twórczość i innowacyjność oraz empatia i inteligencja społeczna.

"Homo APIens nie będzie jedynie człowiekiem określonej profesji, ale elastycznie rozwijającą się jednostką, która będzie potrafiła łączyć swoje różne umiejętności, przystosowywać się do zmian technologicznych i uczyć się nowych rzeczy" (s.118).