Posty

boguslawsliwerski54@gmail.com

Godność z perspektywy różnych dziedzin i dyscyplin naukowych

Obraz
  (Źródło: Ilustracja wygenerowana przy użyciu ChatGPT (OpenAI) według koncepcji autora) Monografia ks. Janusza Mariańskiego zachęciła mnie do poszukiwania odpowiedzi na pytanie:  Jak pojmowana jest godność w różnych dziedzinach nauk - nie tylko humanistycznych, teologicznych czy społecznych, ale także technicznych, medycznych, przyrodniczych, ścisłych i w naukach o sztuce?   Godność nie ma jednego, transdyscyplinarnego znaczenia. Im dalej wychodzimy poza filozofię, prawo, teologię czy nauki społeczne, tym rzadziej jest ona przedmiotem badań, a częściej staje się normą graniczną określającą, czego badacz, lekarz, konstruktor, informatyk czy artysta nie powinien uczynić człowiekowi — nawet jeśli technicznie może to zrobić. W tym sensie pojęcie godności okazuje się zadziwiająco dobrym „łącznikiem” między bardzo odległymi dyscyplinami. Można wyróżnić co najmniej cztery podstawowe sposoby rozumienia godności: 1.     godność ontologiczna – człowiek m...

Człowiek zagubiony między paragrafem a procedurą

Obraz
  Milena Johnová opublikowała w Pradze książkę, która może zainteresować nie tylko pracowników socjalnych, lecz także pedagogów społecznych: Plánování zaměřené na člověka v sociální práci a službách (2026). Jej główne przesłanie jest proste, choć dla współczesnych instytucji coraz trudniejsze do przyjęcia: pomoc ma być zorientowana na człowieka, a nie na procedurę. Brzmi to niemal banalnie. A jednak wystarczy przyjrzeć się funkcjonowaniu służb społecznych, by zobaczyć, że człowiek coraz częściej pojawia się w nich jako załącznik do dokumentacji. Najpierw trzeba go zakwalifikować, następnie opisać, przyporządkować do kategorii, ustalić poziom niesamodzielności, zweryfikować uprawnienia, sporządzić plan, zebrać podpisy, uzyskać zgody, przeprowadzić monitoring i wykazać realizację wskaźników. Dopiero gdzieś pomiędzy jednym formularzem a drugim może pojawić się pytanie, czego właściwie ta osoba potrzebuje. Johnová zna instytucjonalny świat pomocy społecznej od środka. W latac...

Naukowcy i Najwyższa Izba Kontroli o zastrzeżeniach do procedur w Narodowym Centrum Nauki

Obraz
  Dziś podejmuję kwestię niemożności składania w NCN przez wnioskodawców projektów badawczych odwołań od odmowy ich rozpatrywania czy finansowania. Ograniczenie to jest w Polsce jednoznaczne, a wynika z art. 33 ust. 2 ustawy o NCN. Odwołanie przysługuje wyłącznie w sprawach proceduralnych lub formalnych. Komisja Odwoławcza nie ma kompetencji do rozstrzygania zarzutów dotyczących zasadności oceny merytorycznej. Możliwość zaskarżenia decyzji nie daje zatem wnioskodawcy prawa do ponownej oceny naukowej projektu. ncn.gov.pl Niniejsza norma tworzy asymetrię między władzą oceniania a możliwością zakwestionowania błędu. Powołanie się na ustawę wyjaśnia obowiązujące ograniczenie, ale nie odpowiada na pytanie, dlaczego należy je utrzymywać. Organ rozpatrujący odwołanie jest związany przepisem; ustawodawca może ten przepis zmienić. Argument „tak stanowi ustawa” nie wystarcza więc jako uzasadnienie polityki naukowej.  Opinia recenzenta przesądza o losie projektu, natomiast autor nie ...

Ewaluacja pedagogiki jako dyscypliny naukowej a badania podstawowe w NCN (HS6)

Obraz
   (Schemat na podstawie Raportu NIK KNO.430.010.2019; Nr ewid. 5/2020/P/19025/KNO, s. 65)   Wcześniej pisałem o tym, że Instytut Badań Edukacyjnych - PIB bez jakiegokolwiek konkursu od kilkunastu lat otrzymuje rocznie milionowe kwoty na badania, które mają charakter quasi naukowy. Wszystkie jednostki akademickie uczestniczące w ewaluacji dyscyplin naukowych w ramach kryterium II musiały/mogły wykazać uzyskane środki finansowe z tytułu realizacji projektów badawczych w ramach konkursów! Żadna polska uczelnia, podkreślam żadna, nie otrzymała w dyscyplinie pedagogika kategorii A+. Czyżby było tak źle z nauką w czołowych polskich uniwersytetach?  Nie, po prostu IBE-PIB uzyskał kategorię A+ we wszystkich kryteriach ewaluacji bezkonkursowo. Zatrudnieni w nim m.in. socjolodzy, ekonomiści nie konstruowali własnych projektów badań naukowych, nie ubiegali się o recenzje swoich działań w ramach prowadzenia badań podstawowych tylko realizowali badania diagnostyczne w ramach czł...