(Ilustracja wygenerowana z pomocą AI (ChatGPT / DALL·E) według koncepcji autora)
"Rada Narodowego Centrum Nauki informuje o planowanych działaniach mających na celu
dostosowanie zasad udziału w konkursach NCN do aktualnych wyzwań związanych z
rosnącą liczbą wniosków oraz zwiększającymi się kosztami realizacji projektów
przy utrzymującym się ograniczonym budżecie Centrum.
W
ostatnich latach NCN obserwuje systematyczny wzrost liczby składanych wniosków,
co powoduje, że wskaźnik sukcesu utrzymuje się na niskim poziomie. W
konsekwencji znacząco rośnie też obciążenie organizacyjne Centrum oraz
ekspertów oceniających aplikacje, co stwarza realne zagrożenie dla utrzymania
wysokiej jakości i terminowości procesu oceny. Istotnym wyzwaniem jest stale
rosnąca kosztochłonność badań, co dodatkowo ogranicza liczbę projektów
możliwych do sfinansowania, w tym projektów bardzo wysoko ocenionych.
W
obliczu tych wyzwań Rada NCN planuje wprowadzenie bardziej selektywnych
mechanizmów konkursowych, które wpłyną na ograniczenie liczby składanych
wniosków i jednocześnie zachęcą naukowców doświadczonych w realizacji grantów
NCN do większej aktywności w pozyskiwaniu środków na badania w programach
europejskich. Pozwoli to także na dywersyfikację źródeł finansowania badań oraz
utrzymanie dostępności oferty konkursowej NCN dla badaczy na wszystkich etapach
kariery naukowej.
Rada
NCN planuje wdrożenie następujących rozwiązań:
Od
roku 2027: wprowadzenie ograniczeń w liczbie składanych wniosków w
konkursach NCN. Ta sama osoba będzie mogła być wskazana jako kierownik
projektu tylko w jednym wniosku złożonym w konkursach NCN w ciągu danego roku
kalendarzowego.
Od
roku 2028: wprowadzenie ograniczenia udziału w konkursie OPUS. Kierownik
projektu, który w ciągu ostatnich 10 lat otrzymał co najmniej dwa granty OPUS,
będzie mógł wystąpić z kolejnym wnioskiem w konkursie OPUS pod warunkiem
wcześniejszego złożenia wniosku w programach ERC (na zasadach zbliżonych do
obowiązujących w konkursie MAESTRO).
Szczegółowe
regulacje oraz przepisy związane z wdrożeniem zmian Rada NCN przyjmie jesienią
bieżącego roku. Jednocześnie Rada NCN nie wyklucza, że wprowadzone ograniczenia
będą miały charakter czasowy i zostaną zmodyfikowane, jeżeli budżet Centrum
zostanie znacząco zwiększony".
***
Komunikat
NCN można czytać nie tylko jako techniczną korektę zasad konkursowych, lecz
jako symptom wyczerpania modelu finansowania badań podstawowych w Polsce.
Władze NCN mówią językiem racjonalizacji: rośnie liczba wniosków, rosną koszty
badań, budżet pozostaje ograniczony, więc trzeba zmniejszyć presję na system
oceny. Ale za tym językiem kryje się głębszy mechanizm: skoro państwo nie
zwiększa wystarczająco środków, agencja musi ograniczać dostęp do konkursów.
Raport
Nauka w Polsce (OPI PIB/MNiSW, 2025) dostarcza tu twardego tła. W latach 2019–2024 w krajowych
konkursach NCN złożono ponad 63 tys. wniosków, finansowanie otrzymało 12 616,
czyli średnio co piąty. Liczbowy współczynnik sukcesu wyniósł 20%, a finansowy
19%. Raport pokazuje też, że stagnacja finansowa NCN i wzrost kosztochłonności
badań bezpośrednio przełożyły się na spadek współczynników sukcesu; w
pierwotnych rozstrzygnięciach z 2023 r. finansowanie uzyskało tylko 16%
wniosków. Dopiero dodatkowe 200 mln zł w 2024 r. pozwoliło podnieść ten wskaźnik
do 18%.
W
tym sensie komunikat Rady NCN jest bardzo znamienny. Rada zapowiada, że od 2027
r. ta sama osoba będzie mogła być kierownikiem tylko jednego wniosku NCN
rocznie, a od 2028 r. kierownik, który w ostatnich 10 latach otrzymał co
najmniej dwa granty OPUS, będzie mógł złożyć kolejny wniosek OPUS dopiero po
wcześniejszym aplikowaniu do ERC. To rzeczywiście wygląda jak próba wypchnięcia
najbardziej doświadczonych, „grantowo sprawnych” badaczy ku finansowaniu
europejskiemu.
Gdyby istotą tego planu było ograniczenie reprodukcji grantowej oligarchii, ale towarzyszyło temu realne i znaczące zwiększenie budżetu NCN, to mógłbym wyrazić lekką aprobatę. Granty, ewaluacja i umiędzynarodowienie mają budować doskonałość polskiej nauki, ale bez stabilnego finansowania, bez uczciwej polityki kadrowej i ochrony młodych badaczy. Nadal ten system będzie reprodukować selekcję, wypalenie i odpływ talentów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam