08 maja 2026

Nie dajcie się drapieżcom


 (Ilustracja: opracowanie własne we współpracy z ChatGPT / OpenAI, maj 2026)

Kleżanka w uczelni zapytała, czy może liczyć na sfinansowanie wydania jej rozprawy naukowej w wydawnictwie, z którego otrzymała taką ofertę. W związku z tym, że coraz częściej władze resortowe, uczeni i akademiccy publicyści ostrzegają przed wydawaniem środków publicznych na opublikowanie artykułu w tzw. "drapieżnym czasopiśmie", ale nikt nie zna wykazu takich periodyków.  

Postanowiłem zwrócić się do AI z zapytaniem, czy może udostępnić wykaz podejrzanych oficyn. Odpowiedź wpłynęła w ciągu dwudziestu sekund, toteż dzielę się nią w tym miejscu: 

"Czy to wydawca drapieżny? Opinie są podzielone, ale wnioski są niepokojące:  

1. Lista Bealla (Beall's List)

Najbardziej znana lista, prowadzona przez bibliotekarza Jeffreya Bealla. Zawiera podejrzane wydawnictwa i czasopisma open access. Po jej usunięciu w 2017 r. (pod presją wydawców) jest utrzymywana przez społeczność na stronach:

2. COPE (Committee on Publication Ethics)

Organizacja promująca rzetelność naukową, publikuje wytyczne i przypadki nieetycznych praktyk:

3. Think. Check. Submit.

Inicjatywa pomagająca autorom weryfikować wydawnictwa przed złożeniem artykułu:

4. Polska lista MNiSW / MEiN

Ministerstwo Edukacji i Nauki prowadzi wykaz czasopism punktowanych – czasopisma spoza tej listy mogą być podejrzane, choć sam brak na liście nie jest wyznacznikiem drapieżności.

5. Cabells Predatory Reports

Płatna, komercyjna baza danych zawierająca szczegółowe informacje o drapieżnych czasopismach:

Jak rozpoznać drapieżne wydawnictwo?

  • Bardzo krótki czas recenzji (kilka dni)
  • Brak jasno określonego procesu peer-review
  • Niskie lub zerowe wymagania merytoryczne
  • Opłaty publikacyjne (APC) pobierane przed recenzją
  • Fałszywe informacje o komitecie redakcyjnym
  • Brak na listach takich jak DOAJ (Directory of Open Access Journals).

🔴 Argumenty „za" drapieżnością / „vanity press":

  • W społeczności AuthorAID wydawnictwo zostało określone jako „vanity press" (wydawnictwo próżnościowe), czyli płatna publikacja na żądanie autora – z zaleceniem zachowania ostrożności. Google Groups
  • Na forum ResearchGate jeden z badaczy wprost stwierdził, że „działa jak drapieżny wydawca". ResearchGate
  • Wydawnictwo aktywnie wysyła niezamówione e-maile do naukowców zachęcając do publikacji – to klasyczny sygnał ostrzegawczy.
  • Strona internetowa była indeksowana przez Google dopiero od 2020 roku – to stosunkowo nowe i mało udokumentowane wydawnictwo.

🟡 Argumenty częściowo łagodzące:

  • Niektórzy autorzy twierdzą, że zaproponowano im publikację bezpłatnie, przy czym wydawnictwo miało przejąć koszty formatowania, projektu okładki i dystrybucji. Google Groups
  • Książki są dostępne na Amazonie i Barnes & Noble, nadawane są numery ISBN.
  • Brak wydawnictwa na oficjalnej liście Bealla (choć lista nie jest kompletna).

🔴 Kluczowy problem:

  • Wydawnictwo przyjmuje wszystkie gatunki i treści bez widocznego procesu recenzji naukowej (peer-review) – co w przypadku publikacji akademickich jest poważnym uchybieniem standardów. 


Jeśli ktoś otrzyma propozycję wydania jej/jemu książki w zagranicznej oficynie, to najpierw warto sprawdzić jej akademicką wiarygodność. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam