12 marca 2026

Turystyka oświatowa ministrów edukacji

 



Udział  ministrów edukacji państw Unii Europejskiej w (nie-)formalnych spotkaniach z koleżankami/kolegami na tożsamym stanowisku dotyczył w latach 2021-2026 następujących zagadnień: 

Francja przewodniczyła w pierwszej połowie 2021 roku w Radzie Unii Europejskiej, skupiając się na problemach „odbudowy, sił i poczuciu przynależności państw członkowskich do wspólnoty”. Było to 13. przewodnictwo tego kraju, ukierunkowane na suwerenność europejską, transformację ekologiczną/cyfrową oraz obronę wspólnych wartości. 

Tematem spotkania ministrów edukacji w Strasburgu w dn. 27 stycznia2022 roku była edukacja na rzecz zrównoważonego rozwoju, odporność systemów edukacyjnych oraz współpraca europejska po pandemii. Ministerstwo Edukacji Narodowej reprezentował minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. 

Priorytetem prezydencji w Radzie UE Hiszpanii, w drugiej połowie 2023 roku, był problem: Rola edukacji w umacnianiu demokracji, wspólnych wartości UE oraz odporności społecznej. W spotkaniu ministrów edukacji w dn. 18-19 września 2023 w Saragossie roku także uczestniczył ówczesny minister Przemysław Czarnek. 

W 2024 roku przewodnictwo w Radzie Europejskiej UE przejęła Prezydencja Belgii, która zaproponowała w ramach spotkania z ministrami edukacji w dn. 29 lutego - 1 marca tego roku  w Brukseli temat: Mobilność edukacyjna, „balanced mobility”, jakość kształcenia oraz polityki edukacyjne oparte na danych (evidence-informed policy).  W tym posiedzeniu uczestniczyła już ministra Barbara Nowacka. 

W 2025 roku to Polska objęła Prezydencję w Radzie UE, zaś tematem spotkania ministrów edukacji w dn. 21-22 stycznia 2025 roku w Warszawie uczyniono kwestię: "Edukacja włączająca wysokiej jakości (ECEC i edukacja szkolna), równość szans, wykorzystanie badań w polityce edukacyjnej". Byliśmy gospodarzami tego spotkania, któremu przewodniczyła ministra B. Nowacka. Także z tych obrad niw wynikały formalne wnioski - rekomendacje dla  Rady UE. 

W 2026 roku Prezydencję objął Cypr, którego władz oświatowe zorganizowały spotkanie w Nikozji w dn. 29-30 stycznia 2026 roku proponując na temat debaty z ministrami edukacji państw członkowskich UE: "Wzmocnienie zawodu nauczyciela, ścieżki kariery, rozwój zawodowy, kompetencje cyfrowe i AI". W tym posiedzeniu uczestniczyła także ministra B. Nowacka. 

Za czasów ministra Przemysława Czarnka (2020–2023) delegacje polskie brały udział w nieformalnych spotkaniach ministrów edukacji pojawiały się w komunikatach europejskich takie zagadnienia, jak: inkluzja, wartości, odporność systemu, rola nauczycieli. W Polsce prowadzono jednak politykę otwarcie konfliktową wobec środowiska nauczycielskiego, z retoryką mobilizacji ideologicznej i bez systemowych inwestycji w zapewnienie im godnych warunków pracy. Był to okres, w którym komunikowano rodzimym nauczycielom — „musicie jeszcze poczekać” 

Nieformalne spotkania ministrów edukacji państw członkowskich UE (Informal meeting of education ministers (EYCS – Education) są każdego roku organizowane przez państwo sprawujące prezydencję w Radzie UE. Nie mają one charakteru decyzyjnego, nie kończą się przyjęciem konkluzji Rady UE, ale służą debacie politycznej, wymianie stanowisk oraz przygotowaniu gruntu pod formalne posiedzenia Rady EYCS. 

Szczegółowy skład delegacji narodowych (w tym nazwiska wiceministrów, dyrektorów departamentów, doradców) nie jest publikowany systematycznie w komunikatach prezydencji UE. Standardową praktyką jest udział ministra właściwego ds. edukacji, wsparcie urzędnicze (sekretarz stanu, dyrektor departamentu, przedstawiciel Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE). Brak publicznych wykazów personalnych nie oznacza braku udziału, lecz wynika z charakteru nieformalnego formatu tych obrad.

Żadne z wymienionych spotkań nie zakończyło się przyjęciem rekomendacji dla Rady UE, nie miało mocy wiążącej dla państw członkowskich. Natomiast wnioski z debat mogły być wykorzystywane przez prezydencje Rady UE, Komisję Europejską w przygotowaniu formalnych Konkluzji Rady EYCS (przyjmowanych na późniejszych, formalnych posiedzeniach). 

Z punktu widzenia faktograficznego Polska nie bywa biernym obserwatorem, bowiem jej urzędnicy uczestniczą regularnie w nieformalnych spotkaniach ministrów edukacji UE, a w 2025 roku pełnili rolę organizatora i gospodarza jednego z nich.

Tytuł mojego wpisu określający te spotkania mianem „turystyki ministrów edukacji” nie odnosi się do prywatnych zainteresowań przedstawicieli polskich władz oświatowych, lecz do systemowego charakteru spotkań, w których obecność polityczna nie przekłada się na odpowiedzialność decyzyjną w kraju. Polska jest jednym z najlepszych przykładów tego, jak nieformalne spotkania ministrów edukacji UE działają jako polityczna tarcza ochronna. 

Niezależnie od zmiany ekip rządowych, logika pozostaje ta sama: obecność w europejskim obiegu rozmów zastępuje odpowiedzialność za krajowe decyzje. Jak widać, w ostatnich latach, podobnie jak w poprzednich, Polska była w tym mechanizmie aktywnym i zdyscyplinowanym uczestnikiem. 

Zmiana rządu w 2023 r. nie naruszyła tego procesu, a jedynie zmieniła jego ideologiczny kontekst. Barbara Nowacka, jako ministra edukacji, była już nie tylko uczestniczką, ale i gospodynią nieformalnego spotkania ministrów edukacji UE w Warszawie, toteż polska prezydencja nadała mu hasło inkluzji i wysokiej jakości edukacji. Równolegle jednak w naszym kraju podtrzymano strategię odsuwania w czasie podjęcia realnych decyzji, które miałyby dotyczyć zasadniczego podwyższenia standardu pracy nauczycieli  zainteresowania tym zawodem przez absolwentów szkół wyższych, a wszystko toczy się pod pozorem trwającego „procesu”, „dialogu” i „przygotowywanych reform”. 

W tym sensie mamy do czynienia z turystyką edukacyjną, gdyż nie służy ona pilnym reformom oświatowym, tylko pełni funkcję autoafirmacyjną partyjnej nomenklatury. Nieformalne spotkania ministrów edukacji nie służą bowiem zmianie polityki krajowej, lecz jej legitymizacji. Uczestnikom wypłacane są diety w zależności od obowiązującej waluty w kraju gospodarzy. 

Ministra B. Nowacka ze swoim orszakiem (nie tylko z MEN) była już w Japonii i Singapurze oraz w USA. Przed nią zatem kolejne wyprawy, ale chyba z pominięciem Bliskiego Wschodu. Powinna też dużym łukiem omijać Finlandię, której osiągnięć już nie uznają kadry IBE-PIB, a tym bardziej Szwajcarię  czy Luksemburg, bo przeżyłaby szok dydaktyczny, a zdrowie jest tu najważniejsze. Podobnie korzystali z turystyki edukacyjnej urzędnicy MEN poprzedniej formacji politycznej, bo podróżowali do USA, Australii, na Filipiny, a nawet do Wietnamu. 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam