01 lutego 2026

Od uniwersytetu podejrzeń do universitas. O błędnie rozumianej i stosowanej odpowiedzialności zbiorowej

 

(źródło: Grafika - ChatGPT (OpenAI) 


Jedna z moich seminarzystek przekazała mi rozdział pracy magisterskiej z prośbą o analizę i opinię, czy spełnia odpowiednie wymagania. Już po pierwszej stronie tekstu wiedziałem, że nie jest to samodzielna praca, ani też napisana przez jakąś firmę produkującą dysertacje na zamówienie. Błędów merytorycznych i w nazwiskach było tyle, że nie miałem wątpliwości, iż studentka postanowiła skorzystać z narzędzia generatywnej AI. 

Zastanawiałem się nad tym, czym kieruje się taka osoba, skoro nie napisała samodzielnie nawet jednego zdania? Czyżby sądziła, że profesor nie ma czasu i zachwyci się pracą bez sprawdzenia jej poprawności merytorycznej, logicznej i źródłowej? Być może sądziła, że właśnie po to jest AI, by mogła skorzystać z jej dobrodziejstwa i mieć problem z głowy? 

Mam za sobą jako nauczyciel akademicki okres, w którym zdarzyło się, że jedna z seminarzystek przedłożyła pracę magisterską napisaną przez firmę. Te zresztą są na rynku po dzień dzisiejszy i działają legalnie, bo w Polsce dopuszczalne jest zarabianie na czyimś fałszerstwie. 

Odnoszę wrażenie, że niektórzy absolwenci szkół średnich zostali wytrenowani w skutecznym oszukiwaniu swoich nauczycieli, toteż nie zamierzają rzeczywiście studiować, skoro opanowane techniki i narzędzia okazały się skuteczne. Czy zatem mamy stawać się śledczymi, zamiast wspólnie z młodzieżą rozwiązywać problemy poznawcze, praktyczne, które są  możliwe na ich poziomie?          

Uniwersytet istnieje dzięki zaufaniu, procedurze i indywidualnej odpowiedzialności.
Gdy w imię walki z nieuczciwością zaczyna stosować odpowiedzialność zbiorową, stopniowo traci własne fundamenty. Ten tekst nie jest obroną akademickich nadużyć, lecz próbą obrony uczciwych studentów i samej idei universitas.

Łacińskie universitas znaczyło wspólnota, bo to nie jest tylko gmach, infrastruktura, to nie są tylko programy i plany kształcenia, ani też tylko system administracyjno-prawny, proceduralny. 

Universitas to wspólnota ludzi związanych wspólnym wysiłkiem rozumienia świata. W pierwotnej idei uniwersytetu zawarte było proste, ale jakże wymagające założenie: profesorowie i studenci jako uczestnicy życia akademickiego są zdolni do odpowiedzialności, do rozumienia norm i do brania konsekwencji za własne wybory, by można było im ufać, a tym samym by warto było rozwijać w nich poczucie zaufania.

Wspólnota opiera się na kruchych fundamentach, na przekonaniu, że słowa coś znaczą, zasady obowiązują, a rzetelność ma sens. Uniwersytet był więc od początku projektem moralnym równie mocno jak intelektualnym. Tym bardziej niepokojące jest, gdy we współczesnej praktyce akademickiej pojawia się logika, która pozostaje w sprzeczności z tradycją i funkcjami założonymi szkoły wyższej.

Dzisiejszy wpis powstaje przede wszystkim w obronie uczciwych studentów i rzetelnych etycznie profesorów czy adiunktów,  a więc tych, którzy czytają, piszą, myślą i uczą się samodzielnie, a mimo to zostają wciągnięci w logikę potencjalnego podejrzenia. To oni ponoszą koszt cudzych nadużyć i cudzej bezradności czy cwaniactwa. 

W ostatnich latach generatywna sztuczna inteligencja stała się katalizatorem  powstającego napięcia między kadrą akademicką a jej studentami, a przecież nie dlatego, że to AI stworzyła problem nieuczciwości, lecz z powodu podważenia przez dostęp do niego wyłączności przekazu wiedzy i kontroli nad jej opanowaniem.

AI nie jest w swej istocie „maszyną do oszukiwania”, ale narzędziem językowym i analitycznym, tak jak wcześniej służyły do tego wyszukiwarki, korektory, bazy bibliograficzne itp. O moralnym charakterze działań decyduje sposób użycia każdego narzędzia, toteż nie powinno jego istnienie rzutować na podejrzewanie wszystkich o czyjąś nieuczciwość.

Rolą nauczyciela akademickiego nie jest koncentrowanie się na wykrywaniu czyichś nadużyć, ale jest nią inkulturacja studentów, pokazywanie im, jak warto korzystać z źródeł drukowanych i nowych narzędzi w sposób rzetelny, krytycznie i transparentnie. Brak jasnych zasad w tej sferze, sprawia, że może to służyć także patologii. 

To, o czym piszę, nie jest jedynie moją intuicją czy wiedzą na temat pojedynczych praktyk. Badania naukowe, które są prowadzone także w Polsce dowodzą, że doświadczenie sprawiedliwości proceduralnej jest silniejszym predyktorem postrzeganej legitymizacji władztwa kadry uczelni niż otrzymywane przez studentów oceny.

Studenci, którzy czują się wysłuchani, traktowani z szacunkiem i znają decyzje swoich nauczycieli akademickich jako bezstronne, silniej identyfikują się z uniwersytetem, są bardziej zaangażowani w proces studiowania, a także rzadziej popadają w cynizm i wypalenie.

Gdy tych warunków brakuje, słabnie gotowość do dobrowolnego respektowania zasad, także moralnych. Niesprawiedliwe procedury zaliczania czy egzaminowania nie tylko nie zwalczają nieuczciwości, ale ją wytwarzają. System akademicki, który karze losowo, uczy losowego łamania zasad, powodując pęknięcie kontraktu moralnego między studentem a dydaktyczną kadrą uniwersytecką (uczelnianą).

Wyjście z tej sytuacji nie wymaga rewolucji, ale powrotu do pedagogicznych i etycznych podstaw, do jasnych reguł, indywidualizacji i odpowiedzialności, do sensownie zaprojektowanych zadań oraz wzajemnej gotowości do rozmowy. Znakomicie, że  są naukowcy, którzy w uczelni podejmują decyzje oparte na dowodach, a nie na podejrzeniu.  

Uniwersytet nie przetrwa jako instytucja dzięki zakazom i wzbudzaniu wśród studentów lęku. Natomiast przetrwa dzięki temu, że kontrakt moralny wykładowców z młodzieżą akademicką będzie oparty na uczciwej procedurze, odpowiedzialności i wzajemnym szacunku. Od każdego z nas zależy, czy będziemy go świadomie chronić, czy konsekwentnie niszczyć.



źródła

Tyler, T. R. (1990). Why People Obey the Law. Yale University Press.; Tyler, T. R., & Blader, S. L. (2003). The Group Engagement Model: Procedural Justice, Social Identity, and Cooperative Behavior. Personality and Social Psychology Review, 7(4), 349–361; Główczewski, M., & Burdziej, S. (2023). (In)justice in academia: Procedural fairness, students’ academic identification, and perceived legitimacy of university authorities. Higher Education.; Bertram Gallant, T. (2022). An introduction to 30 years of research on academic integrity. International Journal for Educational Integrity.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie będą publikowane komentarze ad personam