piątek, 30 grudnia 2016

Niespodziewana śmierć pedagoga resocjalizacji dr hab. Tomasza WACHA, adiunkta KUL


Ta wiadomość zaskoczyła mnie wczoraj, bo tydzień temu w dn. 21 grudnia 2016 r. Rada Wydziału Nauk Pedagogicznych Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej przyjęła uchwałę o nadaniu adiunktowi z Pracowni Resocjalizacji w Katedrze Pedagogiki Społecznej i Pedagogiki Opiekuńczej KUL, panu dr. Tomaszowi Wachowi stopień naukowy doktora habilitowanego w dziedzinie nauk społecznych, w dyscyplinie pedagogika.

Tę porażającą wiadomość otrzymałem od dra hab. Ryszarda Skrzyniarza prof. KUL - współredaktora jednej z monografii zbiorowych poświęconych badaniom z biografistyki pedagogicznej.

Nie tylko środowisko pedagogiki resocjalizacyjnej w naszym kraju utraciło młodego jeszcze uczonego, który dopiero co stanął u progu tak wyczekiwanej i wypracowanej samodzielności akademickiej, ale i Instytut Pedagogiki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Lublinie nagle stracił tak wysokiej klasy specjalistę.

Śp. T. Wach był bowiem nie tylko badaczem, ale i wysoce doświadczonym praktykiem, zawodowcem w swojej profesji, co wcale nie jest często spotykaną synergią w środowisku akademickim.

Przywołam zatem na podstawie udostępnionego biogramu najważniejsze informacje o Zmarłym, byśmy zachowali w pamięci Jego dokonania:

Urodził się 13 kwietnia 1961 r. w Lublinie. W 1987 r. ukończył studia magisterskie z pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UMCS w Lublinie wzbogacając swoje wykształcenie zawodowe o dodatkowe studia podyplomowe z zakresu resocjalizacji.

W 1996 r. pan Tomasz Wach został doktorem nauk humanistycznych w zakresie socjologii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie przygotowując na Wydziale Filozofii i Socjologii pod kierunkiem prof. Mariana Filipiaka pracę pt. Osobowość społeczna abiturientów wybranych szkół podstawowych miasta Lublina . To znakomite powiązanie wiedzy pedagogicznej ze sztuką badań naukowych w socjologii dopełniło wartości akademickiego startu.

Nie musiał, a jednak w 2007 r. obronił swój drugi doktorat - tym razem z nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki na KUL-u przygotowany pod kierunkiem ks. prof. Mariana Nowaka pt. Możliwości resocjalizacji nieletnich sprawców gwałtownych czynów zabronionych. To rzadkość, by dociekać prawdy o człowieku w wymiarze socjalizacyjnym i społecznym zarazem.

Na tym jednak nie poprzestał, bowiem odbył w toku swojej kariery zawodowej dodatkowe kursy i szkolenia: Studium Podyplomowe z Zakresu Organizacji i Zarządzania (Warszawa SGH); Studium Przeciwdziałania Przemocy (Warszawa-Instytut Psychologii Zdrowia); Warsztaty nt. Mediacji Między Ofiarą a Sprawcą organizowane przez Senat RP. Uzyskał uprawnienia mediatora sądowego będąc wpisanym na listę tych specjalistów Sądu Okręgowego (i Sądu Apelacyjnego) w Lublinie. Wkrótce też został wpisany na listę biegłych sądowych z zakresu socjologii i pedagogiki resocjalizacyjnej (aktualizacja do 2012 r.).

Od 1992 r. pracował w Schronisku dla Nieletnich w Dominowie, gdzie powierzono mu funkcję kierownika internatu, a następnie dyrektora. Był pedagogiem w zespole diagnostycznym. W latach 2003-2009 opracował ok. 300 opinii diagnostycznych dla sądów powszechnych (Wydziałów Rodzinnych i Nieletnich oraz Karnych Sądów Rejonowych).

W latach 1987-1992 był kuratorem społecznym w Wydziale V Rodzinnym i Nieletnich Sądu Rejonowego w Lublinie. W latach 1993-1994 oraz w 1998 r. był Pełnomocnikiem Wojewody Lubelskiego ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a od marca 2004 r. był kuratorem społecznym dla dorosłych w Sądzie Rejonowym w Lublinie.

Z tak znakomitym wyksztalceniem, stopniami naukowymi doktora i bogatym doświadczeniem został w 2006 r. adiunktem na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Katedrze Pedagogiki Ogólnej, w Pracowni Resocjalizacji. Współpracował z Wszechnicą Świętokrzyską w Kielcach, gdzie wypromował 97 licencjatów z pedagogiki resocjalizacyjnej oraz z Wyższą Szkołą Humanistyczno-Przyrodniczą w Sandomierzu i z Akademią Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi. Nic dziwnego, że wiele szkół wyższych chciało mieć takiego wykładowcę.

W obszarze zainteresowań zawodowych i badawczych były następujące zagadnienia: przestępczość nieletnich, szczególnie w typie gwałtownym; uzależnienia – od alkoholu oraz od środków psychoaktywnych innych niż alkohol; systemy współpracy instytucji i organizacja międzyinstytucjonalnych systemów pomagania; przemoc, w tym rodzinna, ale i terroryzm; bezpieczeństwo pracowników w trakcie wykonywania czynności zawodowych; mediacje, negocjacje, w tym w sytuacji konfliktu.; rozwiązywanie problemów związanych z agresywnym zachowaniem nieletnich; subkultury młodzieżowe (w tym nieformalne negatywne o charakterze antyspołecznym); wykluczenie społeczne, marginalizacja jako tło zachowań przestępnych.

Pan dr hab. Tomasz Wach jest autorem wielu publikacji, w tym wartościowych w pedagogice resocjalizacyjnej dwóch monografii:





Resocjalizacja nieletnich sprawców gwałtownych czynów zabronionych, Lublin 2009;







Profilaktyka i resocjalizacja nieletnich zagrożonych uzależnieniem od środków psychoaktywnych, Warszawa


Był członkiem Towarzystwa Wiedzy Powszechnej (Oddz. w Lublinie), zaś w latach 1999-2003 był ekspertem MEN w Komisjach ds. Awansu Zawodowego Nauczycieli. Od kilku lat działał w Zespole Pedagogiki Chrześcijańskiej pod patronatem Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Dwukrotnie był nagradzany przez Ministra Sprawiedliwości za swoją pracę w Schronisku dla Nieletnich w Dominowie.

Społeczność akademicka KUL, jak i środowisko pedagogów resocjalizacyjnych żegnają zmarłego naukowca, dzieląc się swoim bólem z Jego Rodziną, Bliskimi i Współpracownikami.

40 komentarzy:

  1. Ostatnio dość często przeglądam wnioski i autoreferaty habilitantów, udostępnione na stronach CK. Nazwisko Tomasza Wacha zwróciło moją uwagę po zapoznaniu się z Jego osiągnięciami, Jego dorobkiem. Doszedłem do wniosku, że wskazuje on na to, że Habilitant wyraźnie osiągnął już samodzielność naukową. Jednak nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Sam uczestniczę w procedurze habilitacyjnej, a doktor habilitowany Tomasz Wach był mi prawie rówieśnikiem. Odczuwam spore obciążenie psychofizyczne wieloletnią intensywną pracą związaną również z habilitacją, zdrowie mi podupadło i znacznie przytyłem. Być może śmierć Socjologa i Pedagoga ma coś wspólnego z wymienionymi oznakami. Pozostaje mi złożyć szczere kondolencje Bliskim naszego Kolegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tą wypowiedż i sugestię...być może nie udało mi się czuwać wystarczająco długo....żona

      Usuń
  2. Bardzo smutna wiadomość...

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest bardzo duża strata. Znałam dr hab. Wacha ze swoich studiów. To intrygujący wykładowca, zawsze świetnie poruszający się w obrębie problematyki, która dla niego byla nie tylko zainteresowaniem naukowym, ale i całym życiem. Muszę powiedzieć, że w kontekście osobowości p. profesora ta wiadomość brzmi jak kioski żart. A on lubił przecież żartować... Spoczywaj w pokoju Panie Profesorze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności.....szkoda , że to nie jest kiepski żart. Będzie nam Pana ogromnie brakowało Panie Profesorze.

      Usuń
    2. Jestem żoną Tomka, bardzo dziękuje za ciepłe słowa....jak miło nie tylko MU to wiedzieć...dziękuję

      Usuń
    3. Proszę przyjąć wyrazy współczucia. Jestem pewien, że pozostawił wielu swoich uczniów i zaraził autentycznym profesjonalizmem studentów resocjalizacji. Wniósł swój wkład w naukę i za to jesteśmy Tomaszowi Wachowi bardzo wdzięczni.

      Usuń
    4. Dla wszystkich studentów to szok! Był Pan świetnym,zaangażowanym w pracę wykładowca,zajęcia z Panem wspominam jako jedne z najlepszych! Niektóre słowa przytaczam w pamięci po dziś dzień,chociaż już wiele lat minęło... Przykro! Profesorze,odpoczywaj w pokoju!

      Usuń
  4. Znałem tego wspaniałego wspaniałego naukowca, który nadal pozostał człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bardzo wdzięczna jestem za tą wypowiedż...dziękuję- mężowi na pewno jest miło gdziekolwiek jest...

      Usuń
  5. Bardzo zaskoczyła mnie ta informacja był moim młodszym kolegą współczuję żonie i córce

    OdpowiedzUsuń
  6. Był moim wykładowcą i promotorem mojej córki. Ogromna strata i żal...Spoczywaj w pokoju.

    OdpowiedzUsuń
  7. StrasZna wiadomosc. Pan prof. byl przede wszystkim dla nas studentow wspanialym czlowiekiem i aurorytetem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwy w tym co robił. Prawdziwy człowiek. Panie Tomku, za wcześnie na odchodzenie...
    Współczuję Rodzinie.
    Studentka z AHE

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo proszę o umieszczenie informacji o dacie i miejscu pogrzebu, gdy będzie ona znana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liturgia pogrzebowa
      rozpocznie się w dniu 4 stycznia 2017 r. (środa) o godz. 12.00
      Mszą św. w kościele pod wezwaniem św. Agnieszki
      Kalinowszczyzna 62 w Lublinie

      Usuń
    2. Liturgia pogrzebowa
      rozpocznie się w dniu 4 stycznia 2017 r. (środa) o godz. 12.00
      Mszą św. w kościele pod wezwaniem św. Agnieszki
      Kalinowszczyzna 62 w Lublinie

      Usuń
  10. To niesamowity człowiek i wybitny wykładowca. Potrafił zainteresować a mnie jako studentkę resocjalizacji pochłonął swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem.
    Zawsze będę Pana Tomasza dobrze wspominać. Teraz jest już w najlepszych rękach. Niech spoczywa w pokoju...
    Życzę nadziei i głębokiej wiary dla najbliższych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Składam wyrazy współczucia - rodzinie, bardzo współczuję, nieprawdopodobna i bardzo smutna to wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyrazy współczucia dla rodziny. Pan Tomasz był moim promotorem parę lat temu. Bardzo mądry i sympatyczny człowiek. Smutna wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  13. Panie Tomaszu chciałabym powiedzieć, że nigdy nie zapomnę zajęć z Panem...Studentka Resocjalizacji

    OdpowiedzUsuń
  14. Pracowałam z Tomkiem przez 12 lat i był to dla mnie ogromny zaszczyt. Profesjonalizm w każdym calu, merytoryczność, nigdy nie odmawiał pomocy, pasja, pracowitość, lubił wyzwania, nie było dla Niego rzeczy niemożliwych. Uczyłam się od Niego każdego dnia. Do dziś trudno mi uwierzyć, w to co się stało, że nie zażartuje na powitanie, nie siądzie obok i nie wypije kawy, że już nic się od Niego nie nauczę, a tyle było planów na przyszły rok, badania, artykuł...Jego śmierć to bardzo duża strata. Składam szczere wyrazy współczucia żonie, córce i mamie. Wierzę, że Jego śmierć miała jakiś głębszy sens, wiem też, że musimy iść do przodu pomimo wszystko, bo tak pewnie uczyniłby Tomek. Do zobaczenia...

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowity czlowiek. Pan Tomasz byl moim promotorem. Wyrazy wspolczucia dla rodziny. Niech spoczywa w pokoju

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój promotor, zapamiętam go do końca życia. Jeden z nielicznych prawdziwych ludzi z krwi i kości. Wielka strata, że tacy ludzie odchodzą. Studentka resocjalizacji
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich...Pan dr Tomasz Wach był moim wykładowcą w bieżącym roku....
    Z dniem wiadomości o śmierci Pana doktora studia przestały mieć dla mnie sens... Cudowny człowiek dysponujący ogromną wiedzą...a zarazem świetnym podejściem do studenta... Moje studia to już nie to samo bez Pana...Panie profesorze spoczywaj w spokoju...az nie chce się wierzyć, że wrócę na uczelnie a Pana nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyrazy współczucia dla rodziny profesora.Byl moim wykładowca i promotorem.Talent jakiego do dziś podziwiam.Na zawsze pozostanie w mej pamięci jako ostry ale jakże z we wielkim poczuciem humoru i potrafiący przekazać wiedzę innym.Szczere kondolencje składam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ogromne wyrazy wspolczucia dla zony i corki
    Stajnia Drwal

    OdpowiedzUsuń
  20. Śmierć przyszła za szybko! Wciąż słyszę słowa Pana Profesor wpisy będą w styczniu! !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wielka strata.. Pan Tomasz był moim promotorem pare lat wstecz.. Zajecia z nim były czystą przyjemnoscia chociaz nie raz bałam sie na nie isc.. Odszedl za szybko, ale teraz jest w lepszych rekach.. :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiadomo jaka przyczyna smierci ? :(

    OdpowiedzUsuń
  23. To bardzo smutna wiadomość. Wyrazy współczucia dla najbliższych.
    Z uwagą czytam równiez opis nieprzeciętnych osiągnięć. Szkoda tak znakomitego naukowca.
    Przepraszam, że w tych okolicznościach pytam, ale nie rozumiem jedengo zdania:

    "To rzadkość, by dociekać prawdy o człowieku w wymiarze socjalizacyjnym i społecznym zarazem".

    Dla mnie to akurat wyjątkowo zbieżne aspekty. To pomyłka - czy co czego nie dostrzegam? Czy mogę zatem prosić o wyjaśnienie?

    OdpowiedzUsuń
  24. Przez 3 lata podziwiałam Pana Tomka, za jego wiedzę,podejście do nas studentów, za to jakim był wspaniałym człowiekiem. Panie doktorze za wcześnie... Studentka

    OdpowiedzUsuń
  25. Niewiarygodne...! Pół roku temu obroniłam u Niego licencjat.. Nie wierzę...

    OdpowiedzUsuń
  26. Zarazał pasją i uśmiechem a spojrzenie potrafił sparalizować 😊 Roztaczał wokół siebie aurę dobroci. Niesamowity człowiek po którym została niepojęta pustka, zal i rozczarowanie, ze juz go nie ma.
    W takich chwilach mysle , ze nie ma sprawiedliowsci na tym swiecie.. mial tyle planow. Tak bardzo kochał rodzine...
    Zegnaj [*]

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyrazy współczucia RODZINIE, Żonie, Córce i UCZELNIOM......Studentom.....Niech BÓG przygarnie CIĘ i przytuli do siebie.s.Wer.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciężko znaleźć słowa jak wielka strata jest odejście od nas Profesora. Był człowiekiem niesamowitej wiedzy wymagający a przy tym niezwykle ludzki i zarazajacy pasja. Będzie mi brakowało mojego promotora. DZIEKUJE PANIE PROFESORZE ZA WSZYSTKO!
    Małgorzata rocznik 2009-2011

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniały człowiek niesamowita postać najlepszy wykładowca i cierpliwy promotor. Człowiek z uśmiechem na twarzy i mocnym spojrzeniem. PANIE DOKTORZE BĘDZIE PANA BRAKOWALO
    Małgorzata - studentka resocjalizacji

    OdpowiedzUsuń
  30. Chcę żebyście wiedzieli że miał wspaniałą żonę i córkę ale też cudowną rozmodloną Mamę, która wychowywała Go samotnie od 9 roku życia! Może to zaważyło na tak wyjątkowej osobowości Tomka , rozumiał wiele trudnych spraw, ludzkich słabości i trudności , bo ich zapewne osobiście doświadczył.
    Do zobaczenia w Raju .
    Spoczywaj w pokoju.

    OdpowiedzUsuń
  31. Pan dr hab. Tomasz Wach był wyjątkowym człowiekiem. Przede wszystkim: wspaniałym, szczerym i profesjonalnym wykładowcą - przyjacielem. Dzięki jego zespoleniu wiedzy teoretycznej i wskazówek stricte praktycznych udało mi się odnaleźć własną ścieżkę zawodową, a więc dzięki Panu Tomaszowi mogłam postawić sobie cel, do którego uparcie dążę, a gdy go osiągnę postaram się z całych sił go pielęgnować - tak jak on pielęgnował Nas - studentów i swoje zamiłowanie do resocjalizacji.

    Jego brak będzie zauważalny - i to znacząco. Specjalista resocjalizacyjny, który tak wiele wniósł do działań pedagogicznych, a przede resocjalizacji zakładowej nieletnich, która jest nie lada wyzwaniem dla Nas - Pedagogów. To swoistego rodzaju mentor, autorytet.

    Dziękujmy Panu Bogu za to, że dał Nam możliwość poznania tak wszechstronnie uzdolnionego człowieka, miłego, żartobliwego, dającego "powera" do dalszych działań.

    To skarb nauki.

    [*] Na zawsze w pamięci [*]

    Studentka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie było i nie będzie drugiego takiego człowieka na uczelni jak śp. dr hab. Tomasz Wach. Każdy student darzył go wielkim szacunkiem, a zarazem traktował jak bliskiego przyjaciela, do którego można zwrócić się w każdej sytuacji. Jego groźny wizerunek, przeplatający się z ogromnym poczuciem humoru będzie w pamięci każdego z nas. Zapamiętamy go nie tak oczywiście jak każdy jego współpracownik. Zapamiętamy go jako najbardziej "ludzkiego", tego, który wykazywał się empatią i zrozumieniem. Był po prostu dobrym człowiekiem.

    "Umiera się nie po to by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej"
    Na pewno ten wspaniały człowiek trafił do miejsca, w którym jest mu dobrze.

    OdpowiedzUsuń