poniedziałek, 26 października 2009

Magister Urquel

Student Wydziału Prawa Uniwersytetu w Pilznie był na tyle pilny w analizie literatury, że odkrył plagiat swojego prodziekana. Nawet nie mógł przypuszczać, że ta demistyfikacja spowoduje kontrolę prac dyplomowych. W jej wyniku okazało się, że w tej uczelni w ekspresowym tempie kończyli fikcyjne studia wpływowi politycy. Oj, ktoś nawarzył im piwa. I to jakiego? Teraz będziemy rozróżniać jego nowy gatunek - "Magister Urquel" oraz "Doktor Strong".

3 komentarze:

  1. Zastanawiałem się, kiedy Pan Profesor poruszy ten ciekawy temat, którego dotyczy wiele informacji w czeskich mediach elektronicznych.
    Z informacji, które czytałem, wnioskuję, że szczególnie chodzi o "błyskawiczne" studia pomagisterskie, prowadzące do uzyskania stopnia "JUDr" ("mały doktor" w zakresie prawa). Trudno jest w tamtejszym archiwum odnaleźć prace, na podstawie których przyznawano takie stopnie - i to po studiach krótszych, niż rok. Zarządca Wydziału Prawa Uniwersytetu Zachodnioczeskiego stara się wyprostować sytuacje. Ciekawostką jest, że wśród prac, z których odnalezieniem jest problem, jest praca byłego już czeskiego premiera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj przeczytałem w "Gazecie Wyborczej", że Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi jest lepsza od plznieńskiego uniwerku, skoro magisterium na zarządzaniu można - a nawet trzeba - zrealizować w kilka miesięcy. To piwko jest chyba ciemne?

    OdpowiedzUsuń
  3. http://wyborcza.pl/1,75248,7189057,AHE_znow_kombinuje__ekspresowe_studia_magisterskie.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=2015058

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.