niedziela, 20 września 2009

Jubileusz pedagoga dialogu egzystencjalno-personalnego


zbiegł się z pojawieniem się na naszym rynku wydawniczym trzech nowych tomów serii „Jak wychowywać?”. Jej autorem jest dostojny, bo liczący sobie 90 lat i wciąż niezwykle aktywny twórczo oraz pedagogicznie ks. prof. dr hab. Janusz Tarnowski.

To właśnie na Jego Urodziny oddał do dyspozycji kino „Muranów” Roman Gutek, znany w kraju działacz kulturalny, współtwórca Warszawskiego Festiwalu Filmowego, współzałożyciel firmy „Gutek Film”, a przyjaciel ks. Profesora. Przyjechał na dzisiejszą uroczystość prosto z Gdyni, gdzie odbywa się Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Już po raz trzeci R. Gutek udostępnił kino „Muranów” na spotkanie z ks. prof. J. Tarnowskim dla wszystkich tych, którzy poczuwają się do związku z Księdzem, z jego chrześcijańską pedagogiką personalno-egzystencjalną. Otwierając dzisiejsze spotkanie R. Gutek wspominał swoje pierwsze spotkanie z ks. Profesorem, a miało ono miejsce 30 lat temu, w zupełnie innej rzeczywistości społeczno-politycznej. To dzięki „Grupie niedzielnej” (później przekształconej w „Grupę Synodalną”) jaką prowadził ks. Tarnowski w swojej kaplicy na Żelaznej – jak mówił R. Gutek – a w której on uczestniczył wraz z narzeczoną (a teraz wciąż tą samą żoną), nie pogubili się w tamtej, jak i w nowej rzeczywistości, i to dzięki Księdzu, dzięki jego dialogowej pedagogice, wspólnie odbywanym rekolekcjom i rozmowom.

Ksiądz Janusz Tarnowski podziękował Gospodarzowi za to, że dzięki niemu, jako wielkiemu miłośnikowi kina, może po raz kolejny dojść do dzisiejszego, jak i – ma nadzieję – dojdzie do kolejnego spotkania. Pisze bowiem już szósty tom z serii „Jak wychowywać?” Gutek wprowadził nas do swojego domu, jakim jest przez całe jego życie KINO, i za to należą mu się najserdeczniejsze podziękowania.

Uroczystość była doskonale wyreżyserowana przez samego Jubilata. Jak zwykle, kiedy spotyka się ze swoimi czytelnikami czy uczestnikami konferencji (a sam gościłem Księdza Profesora pięciokrotnie w Łodzi w czasie organizowanego cyklu międzynarodowych konferencji „Edukacja alternatywa – dylematy teorii i praktyki”), ma rozpisany scenariusz swojego w nich udziału co do minuty. Nic nie jest tu przypadkowe, choć jak to bywa w dialogicznych sytuacjach, należy liczyć się z niespodziankami, ze spontaniczną reakcją na jego słowa, myśli czy emocje. Ks. Janusz potrafi bowiem wyzwalać w każdym coś, co jest niepowtarzalne, głębokie, niejako do rdzenia ludzkiej egzystencji, co porusza naszą osobowość.

Sala kina „Muranów” była pełna, stąd Jubilat stanął przed dylematem – kogo powinien powitać. I wyszedł z tej opresji w sposób dla siebie charakterystyczny, a mianowicie przywitał przedstawiciela Kościoła Katolickiego, a ten reprezentowany był przez członka Episkopatu Polskiego Biskupa Bronisława Dembowskiego Dębowskiego i przez osobę świecką, a wielce zaangażowaną w upowszechnianie w szkołach pedagogiki dialogu, jaką jest dyrektor Liceów Artystycznych we Wrocławiu i w Częstochowie – Mariusza Burzyńskiego.

Swoje wprowadzenie do nowej serii książek ks. Janusz Tarnowski zaczął od sprostowania, a mianowicie od wyjaśnienia tytułu serii, który może wydać się mylący. Mógłby bowiem sugerować, że jest adresowany do nauczycieli, wychowawców i rodziców. Tymczasem tak nie jest. Są to książki przeznaczone dla wszystkich tych, którym bliska jest teza Jana Pawła II, że wychowanie to uczłowieczanie człowieka, byśmy przychodząc na świat stawali się bardziej ludzcy. Każdy z tomików ks. prof. J. Tarnowskiego jest zbiorem nieprzypadkowo zarejestrowanych dialogów, sytuacji, zdarzeń, w których interpretację wplatane są wzory pedagogicznego myślenia i słowa Ewangelii. Każda z rozmów ma być impulsem do refleksji.

I tak było też w trakcie tego spotkania. Ks. J. Tarnowski oddał głos swoim wychowankom – dzisiaj już dorosłym, w większości rodzicom, postaciom świata mediów (jak Dyrektor I Programu Polskiego Radia), przedstawicielom wymiaru sprawiedliwość (sędziemu Sądu Rejonowego w Warszawie), naukowcom, duszpasterzom czy ministrantom od lat posługującym w prowadzonych przez Niego mszach. Każdy z nich krótko wprowadzał nas w treść kolejnych tomów książek J. Tarnowskiego, zachęcając nie tyko do ich zakupienia, ale przede wszystkim do przeczytania, byśmy mogli dalej kontynuować jego dzieło w obszarach własnej odpowiedzialności społecznej i zawodowej.

Na scenie pojawiały się też dzieci, które były gorąco witane przez Jubilata i z wielkim szacunkiem z Jego strony zachęcane do wyrażenia swoich myśli, wspomnień czy wrażeń. Byli tu obecni „mali” bohaterowie wspólnie napisanych z nimi książek. Można było ich dzisiaj spotkać i w rozmowie z nimi przekonać się, jak wielką, charyzmatyczną postacią był i jest nadal dla nich Ksiądz Profesor.

Każdy dialog wymaga pytań, formułowania problemów, by można było dzięki nim wgłębiać się w sprawy ludzkie i transcendentne! Tak oto przywołane zostały bardzo prowokacyjne pytania, na które odpowiedź znajdziemy we wspomnianych już książkach, jak chociażby:

1) Jak możliwa jest pięćdziesięcioletnia przyjaźń księdza-pedagoga z komunistycznym wychowawcą, jakim był Antoni Makarenko?

2) Czy to prawda, że Jan Paweł II uważał się za posłusznego dzieciom, a tym samym czy można z tego wnioskować, że to właśnie one kierowały Kościołem Katolickim na świecie?

3) Dlaczego pewien czytelnik tygodnika katolickiego napisał, że nigdy nie powierzyłby wychowywania swoich dzieci Księdzu J. Tarnowskiemu?

4) Czy rzeczywiście pedagogika dialogu jest zagrożeniem dla autorytetu nauczyciela i niepożądanym wzmocnieniem wychowania bezstresowego w naszym kraju?

5) Dlaczego szatan cieszy się z I Komunii Świętej naszych dzieci?

6) Czy możliwy jest dialog i przyjaźń nauczyciela z przestępcą?

7) Jak wytłumaczyć tak konsekwentną i systematyczną, a skądinąd niepowtarzalną skłonność Autora do pisania książek w seriach tematycznych, jak np. dwóch pentalogii: „Jak wychowywać?” i „Dzieci i ryby głosu nie mają?” czy 3 tomów homilii dialogowych „Kto pyta – nie błądzi”?

Trzeba sięgnąć do tych książek, by przekonać się, że dialog z dzieckiem czy dorosłym rządzi się tymi samymi regułami – autentyzmem, zaangażowaniem i spotkaniem. Jeśli ma on wpisywać się w proces wychowania, to musi czerpać natchnienie „z góry”.

Powiodło się głównemu organizatorowi jubileuszowego spotkania - Hubertowi Boczarowi zaskoczenie Księdza Profesora czymś, czego nie mógł się spodziewać, a mianowicie wręczenie Mu specjalnego wydania na tę okoliczność - „Księgi Pamiątkowej z okazji jubileuszu dla ks. Janusza Tarnowskiego” (Warszawa 2009). Nie jest to zbiór referatów, ale niezwykle pięknie wpisanych dedykacji, płynących z serc i umysłów wszystkich tych, którzy mieli możność bycia współwychowanymi przez ks. J. Tarnowskiego, dialogowali z Nim i dzięki Niemu. Każdy z nas, spośród obdarzonych przez Kapłana wielkim darem miłości, szacunku i postawą dialogiczną mógł choć przez chwilę Go uściskać, przekazać Mu swoje życzenia i radować się nadzieją na kolejne spotkania i książki uwieczniające tę - jakże rzadko spotykaną w świecie dominującej technologii - myśli, życie i dokonania CZŁOWIEKA – KAPŁANA – PEDAGOGA – WYCHOWACY – MISTRZA I NAUCZYCIELA.


Były bukiety kwiatów, podziękowania, wspomnienia i … dedykacje do „Księgi jubileuszowej”. Jak napisał w niej jeden z Jego wychowanków: Dziękując Bogu, cieszę się, że na drodze mojej edukacji mogłem spotkać tak nieprzeciętnego Kapłana, Pedagoga, Uczonego i Wychowawcę. Niech Pan Bóg Księdza Profesora Błogosławi, obdarza zdrowiem i wszelkimi łaskami.(prof. dr hab. med. Janek Peterek, s. 223)

1 komentarz:

  1. Również miałam przyjemność poznać Ks. Janusza Tarnowskiego i był to dla mnie ogromny zaszczyt bo jest On człowiekiem o nieprzecięnej inteligęcji, wybitnym kapłanem i nauczycielem. Wszystkiego najlepszego dla pedagoga jakich mało...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.