Refleksja
metodologiczna w naukach o wychowaniu pełni funkcję krytyczną wówczas, gdy
pozwala rekonstruować warunki możliwości poznania naukowego oraz ujawniać
ograniczenia, które wynikają zarówno z przyjętych założeń epistemologicznych,
jak i z praktyk badawczych. Jej sens nie polega na enumeracji metod ani na
deklarowaniu pluralizmu podejść, lecz na analizie napięć między normatywnymi
standardami nauki a realnymi decyzjami poznawczymi.
Z
perspektywy epistemologii problemem nie jest brak refleksji metodologicznej,
lecz jej specyficzna inflacja. Im szersze i bardziej ogólne pole problemowe
zostaje zakreślone, tym mniejsza staje się możliwość krytycznej analizy.
Nadmiar fundamentalnych pytań, stawianych jednocześnie, sprzyja przesunięciu
refleksji z poziomu rekonstrukcji praktyk badawczych na poziom wypowiedzi
deklaratywnych, które nie podlegają weryfikacji ani falsyfikacji.
Przeszkody
epistemologiczne, o których często mówi się w trybie abstrakcyjnym, ujawniają
się bowiem nie w języku ogólnych stanowisk, lecz w konkretnych momentach
procesu badawczego: w sposobie konceptualizacji przedmiotu, w doborze procedur,
w operacjonalizacji pojęć oraz w interpretacji wyników. Oderwanie refleksji
metodologicznej od tych momentów prowadzi do jej autonomizacji względem
praktyki poznawczej, a w konsekwencji do osłabienia jej funkcji krytycznej.
Szczególnie
widoczne staje się to w dyskusjach dotyczących granic dowolności decyzji
metodologicznych. Granice te nie mają charakteru czysto deklaratywnego ani
indywidualnego; są one wyznaczane przez normatywne standardy naukowe
funkcjonujące w określonych mechanizmach kontroli epistemicznej. Refleksja,
która nie podejmuje analizy sposobów ustanawiania, sankcjonowania i
egzekwowania tych standardów, pozostaje na poziomie postulatywnym i nie dotyka
rzeczywistych źródeł problemów metodologicznych.
W
takim ujęciu metodologia może pełnić dwojaką rolę: albo staje się narzędziem
krytycznej samoanalizy praktyk badawczych, albo przekształca się w dyskurs
samozachwytu, w którym ogólność i wielość pytań chronią uczestników przed
koniecznością ujawnienia własnych decyzji poznawczych. W tym drugim przypadku
refleksja metodologiczna traci charakter normatywny i redukuje się do języka
opisu intencji.
Epistemologicznie
uzasadniona refleksja metodologiczna wymaga zatem nie poszerzania, lecz
zawężania pola analizy: precyzyjnego określenia poziomu refleksji, jasno
zarysowanego przedmiotu oraz gotowości do konfrontacji z konkretnymi
rozwiązaniami badawczymi. Dopiero w takich warunkach metodologia zachowuje
status narzędzia krytycznego, a nie wyłącznie elementu akademickiej
autodeklaracji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam