Naukowcom
w 2026 roku można życzyć wielu rzeczy, które są istotne dla ich pracy i życia:
Przede
wszystkim - przełomowych odkryć i satysfakcji z
badań, które posuwają naprzód naszą wiedzę. Niech ich ciekawość prowadzi do
odpowiedzi na ważne pytania, a czasem do jeszcze lepszych pytań.
Warto życzyć im zdecydowanie lepszych warunków pracy, które pozwolą spokojnie planować długoterminowe projekty bez ciągłego stresu o granty i niepewności jutra. Dobrze by było, gdyby mogli skupić się na nauce, a nie na walce o środki.
Wraz z AI życzymy nauczycielom akademickim godnych płac, żeby nie musieli łączyć etatów akademickich z dorabianiem gdzie indziej lub wyjeżdżać za granicę, mniejszej biurokracji i uwolnienia od absurdów systemu parametryzacji, który zmusza do publikowania "pod wskaźnik" zamiast robienia rzetelnej nauki oraz realnej infrastruktury badawczej - sprzętu, laboratoriów, dostępu do baz danych.
Owocnej współpracy - zarówno w relacjach krajowych, międzynarodowych, jak i interdyscyplinarnych, bo najciekawsze wyniki badań często rodzą się na styku różnych dziedzin i w dialogu między badaczami z różnych środowisk. Życzyłbym im też równowagi między pracą a życiem osobistym, bo nauka, choć pasjonująca, nie powinna pochłaniać całego życia. Czas na rodzinę, przyjaciół i regenerację jest niezbędny dla długoterminowej kreatywności.
Wreszcie życzę uznania dla ich pracy naukowo-badawczej, dydaktycznej i organizacyjnej, zarówno w środowisku naukowym, jak i w społeczeństwie. Niech ich wysiłki będą doceniane, a rzetelna wiedza naukowa szanowana w czasach, gdy informacja jest częściowo w AI, ale politycy kierują się populizmem. Mądrość nadal niech będzie w cenie.
Rzetelnym recenzentom wydawniczym, wniosków awansowych, grantów, wniosków akredytacyjnych życzę etosu dowodzenia prawdy, odwagi, solidarności. Życzę nazywanie patologii po imieniu , żeby młodzi wiedzieli, że to NIE jest norma. Chrońmy tych, którzy się nie godzą, żeby rzetelni uczeni nie zostali zmieceni przez pseudonaukowców.
Czego zaś życzyć pseudonaukowcom?
Wykrycia ich szalbierstwa, braku kompetencji, nieuczciwości i konsekwencji, żeby systemy weryfikacji (recenzje, komisje etyczne, kontrole) zaczęły działać skuteczniej i wyłapywać fałszerstwa danych, plagiat czy ghost authorship. Życzę im utraty wpływów, żeby nie zajmowali miejsc w uczelniach państwowych i prywatnych, by stanowiska kierownicze przypadały rzetelnym badaczom. W systemie z ograniczonymi zasobami każdy szalbierz to mniej środków dla uczciwych naukowców.
Warto też życzyć im zawstydzenia, publicznego ujawnienia ich praktyk, bo czasem tylko społeczny ostracyzm działa tam, gdzie formalne sankcje są za słabe. Oby ubywało tych, którzy świadomie wprowadzają ludzi w błąd (anty-szczepionkowcy, sprzedawcy cudownych diet, "eksperci" od wszystkiego w mediach i lipnych fundacjach) oraz samoświadomości - choć pewnie to naiwne życzenie, że może kiedyś zrozumieją, ile szkód wyrządzili lub jeszcze je powodują.
Żyjmy jednak nadzieją, że niektórzy powrócą na właściową drogę naukową, skorygują swój warsztat badawczy, więc warto im w tym pomóc.
Czego życzyć młodym naukowcom?
Jeśli doświadczają bariery ekonomicznej, to muszą liczyć na rodzinę, bliskich, którzy ich utrzymają przez lata nędzy. Są też poważne instytucje, które wspierają młodych ludzi z
biedniejszych środowisk, by ich talent nie uległ utracie. Nauka nie powinna być - z tego tylko powodu - przywilejem jedynie klasy średniej i wyższej.
"Nie
bądźcie za wcześnie za dobrzy" , bo w Polsce to przewrotna
rada, ale prawdziwa. Ktoś, kto w wieku 28 lat ma imponujące publikacje, może:
- budzić zazdrość starszych, którzy
tyle nie osiągnęli
- zagrażać hierarchii ("kto mu to
do głowy wbił, że tyle może?")
- być niewygodny dla promotorów, którzy
chcą posłusznych współpracowników, a nie konkurentów.
Musicie mieć wsparcie w "silnej osobowości Mistrza/Mistrzyni" jako ochronę, by nie dać sobą poniewierać jak wasale pod parasolem barona/-owej. Pracujcie intensywnie, żeby publikować za granicą. Unikajcie jednostek akademickich, którymi zarządzają mierni ale czemuś lub komuś wierni, tylko nie nauce.
Zadbajcie o rezyliencję, a więc o umiejętność przetrwania mimo przeciwności, mimo że system działa przeciwko wam, mimo że widzicie w danym środowisku patologię, mimo że zarabiacie mniej niż kelner czy policjant.
Spróbujcie wówczas mimo wszystko trwać, nie dać się zdegenerować, przechodząc - jeśli nie ma innej możliwości do samorealizacji - przez "bolesną ścieżkę" z godnością, bo będziecie solą tej ziemi powiększając margines DOBRA, PRAWDY i PIĘKNA w nauce. Bądźcie nieposłuszni intelektualnie i silni moralnie.
POMYŚLNEGO N(AUK)OWEGO ROKU 2026!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam