niedziela, 24 czerwca 2018

Nominacja profesor Hanny Markiewicz z prezydenckim przesłaniem do Profesorów


W dniu 21 czerwca br. Prezydent Andrzej Duda wręczył nominację profesorską także pedagog, specjalistce w zakresie historii wychowania i oświaty - pani prof. dr hab. Hannę Markiewicz z Wydziału Nauk Pedagogicznych Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Gronu 74 profesorów gratulował Prezydent RP wyrażając im wdzięczność za tak niezwykły poziom osiągnięć naukowych. Jak stwierdził w swoim przemówieniu:

"Niezwykły, formalnie jaki może być w naszym kraju, ale chcę podkreślić, że nie jest to ukoronowanie kariery naukowej.To jest zobowiązanie na wielu polach. Ukoronowaniem kariery będzie Nobel, na który czekam. Liczę na to, że któryś z Państwa tego Nobla - nie dla mnie, a dla Rzeczypospolitej i dla siebie wreszcie uzyska. Bardzo bym chciał, żeby polski naukowiec, za badania zrealizowane w Polsce, być może że we współpracy z zagranicznymi partnerami, bo nauka nie zna granic, nauka nie ma ojczyzny, ale naukowiec - tak, naukowiec ma ojczyznę.

I chciałbym, żebyście Państwo zawsze się do swojej ojczyzny przyznawali i by ojczyzna z dumą zawsze przyznawała się do was. Życzę Wam tego w tym pięknym dniu, kiedy odbieracie nominacje. Z całego serca gratuluję i dziękuję za wszystko to, co zrobiliście do tej pory, bo praca naukowa to nie jest tylko praca dla samych siebie, nie jest to tylko praca dla własnej kariery. To jest także budowanie potencjału polskiej nauki, budowanie naszego potencjału w różnych dziedzinach naszego życia - artystycznego, gospodarczego, technicznego.

Jeżeli chodzi o ochronę zdrowia - wśród Państwa jest wielu dzisiaj profesorów nauk medycznych. Życzę Państwu powodzenia w dalszej pracy naukowej. Życzę Państwu powodzenia w życiu rodzinnym. Wielkie podziękowania dla tych wszystkich, którzy z Państwem przybyli. Cieszę się, że zechcieliście przywieźć ze sobą te najmłodsze pokolenia - przyszłość polskiej nauki.

Wierzę, że myślą sobie - "kurcze, było warto, żeby spotkać się w Sali Kolumnowej z Prezydentem, być takim ważnym - warto się napracować. Tak naprawdę to są wielkie podziękowania dla najbliższych, bo sam pochodzę z domu dwojga ludzi nauki i wiem co to oznacza, że to nie jest praca od godziny siódmej czy ósmej rano do godziny piętnastej czy szesnastej. To jest praca bardzo często dwadzieścia cztery godziny na dobę, to nieobecność w domu, częste wyjazdy zagraniczne na rożnego rodzaju konferencje, stypendia czy inne zadania.

To jest praca w absolutnie nielimitowanym wymiarze czasu. W związku z powyższym, to czas zabierany rodzinie. I to jest także dla rodziny poświęcenie. W tym znaczeniu jest to zbiorowy sukces i za to chciałbym bliskim z całego serca podziękować i pogratulować, bo jestem przekonany, że w absolutnej większości przypadków jest to sukces wspólny. Ale mam też kilka próśb do Państwa, bo już tylko prosić mogę.

Po pierwsze chciałbym, żebyście Państwo wychowywali młodych, żebyście przygarniali ich do siebie, żebyście byli ich prawdziwymi opiekunami naukowymi, żebyście z jednej strony o nich dbali, bo nie jest dzisiaj łatwo przyciągnąć młodych, zdolnych ludzi do nauki, choćby ze względu na to, jakie są szanse uzyskania dochodów w nauce, z reguły są one niezbyt wielkie. Bardzo zdolny młody człowiek może wielokrotnie więcej zarobić gdzie indziej.

W związku z tym, jeśli udaje się młodego, zdolnego człowieka przyciągnąć, to trzeba o niego dbać z jednej strony, ale z drugiej strony trzeba także od niego wymagać. I tu dwie prośby. Po pierwsze, żebyście Państwo wymagali, żebyście Państwo cisnęli. Nauka musi być na wysokim poziomie. Praca doktorska musi być na poziomie. Praca doktorska musi zawierać element nowy, a nie być tylko odtworzeniem dotychczasowego dorobku doktryny danego przedmiotu.

To raz, ale dwa, chciałbym Państwa prosić, żebyście młodym mówili, że są wolni. Nauka musi być wolna, a oni mają prawo się nie zgadzać z zastanymi do tej pory poglądami, także Państwa poglądem na różne sprawy. Dlaczego? Bo w ten sposób tworzy się nauka. Nauka buduje się poprzez to, że wszystko to, co jest dotychczas znane, zostaje obalone przez poznanie czegoś nowego. albo zostaje zmodyfikowane przez poznanie czegoś nowego. To jest właśnie rozwój.

Nie będziemy się rozwijać, jeżeli będziemy powtarzali do tej pory prawdy objawione i nienaruszalne. Kopernik nigdy nie wypracowałby swojej teorii, gdyby nie miał odwagi obalenia czegoś, co dla ówczesnej większości było niewyobrażalne. I o to mi właśnie chodzi, żebyście sami w sobie mieli, bo macie wysoki poziom i żebyście zaszczepiali to także w młodych. A już absolutnie błagam, żebyście ich nie blokowali. Niech idą, niech walczą. Oto proszę, żebyście takimi wychowawcami byli. Z jednej strony surowymi, ale z drugiej wspierającymi i oczekującymi tego, ze ta nauka będzie prawdziwa bo wolność nauki i poczucie wolności w nauce jest jednym z podstawowych elementów do tego , żeby były wielkie odkrycia.

I żeby kiedyś Nobel przyszedł do Polski, czego Państwu z całego serca życzę, i o to proszę. Życzę Państwu, żeby ktoś z Państwa miał tą "koronę noblowską" nałożoną na skronie. Bardzo bym tego chciał, ale przede wszystkim życzę Wam dalszych sukcesów w Waszej pracy zawodowej i życzę Wam także wszelkiego powodzenia w życiu rodzinnym, w życiu codziennym, tak niezwykle ważnym. Przecież wszyscy wiemy, że jak w tym życiu nie jest wszystko poukładane, to bardzo trudno jest poukładać sobie także sprawy w życiu zawodowym
."

W naukach społecznych nie jest przyznawana Nagroda Nobla. Jestem jednak przekonany, że wszystkie inne życzenia Prezydenta zostaną spełnione przez panią profesor Hannę Markiewicz, która znakomicie opiekuje się młodymi naukowcami, doktorantami, otwiera zainteresowanym przewody doktorskie oraz pomaga w pokonywaniu przez nich wielu trudnych faz we własnej pracy naukowo-badawczej. W Instytucie Pedagogiki prof. H. Markiewicz kieruje Katedrą Historii Wychowania. Stanowi wzór pracowitości i skromności dla młodych kadr prowadzenia trudnych badań historyczno-oświatowych, których wyniki nie są tak spektakularne, jak w innych dyscyplinach nauk pedagogicznych.

Nominowana Profesor rozpoczęła swoją naukową przygodę w 1975 r. kończąc studia magisterskie na kierunku pedagogika, na Wydziale Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego. W siedem lat później uzyskała stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w zakresie historii wychowania w tej samej jednostce akademickiej. Habilitowała się w 2005 r. z historii na Wydziale Historyczno-Społecznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Tym samym został znacząco wzbogacony i potwierdzony zakres jej kompetencji naukowych w zakresie badań historyczno-pedagogicznych.

Zainteresowania naukowe Pani Profesor oscylują wokół dwóch obszarów zagadnień:

- Historia instytucji i koncepcji edukacyjnych na ziemiach polskich w wieku XIX i dwudziestoleciu międzywojennym. Społeczna działalność opiekuńcza na Litwie i w Królestwie Polskim.

- Działalność oświatowa towarzystw społecznych w dwudziestoleciu ze szczególnym uwzględnieniem pracy Polskiej Macierzy Szkolnej na Kresach Wschodnich.

Wśród najważniejszych publikacji znajdują się tak znakomite monografie jak:
Rzecz o Polskiej Macierzy Szkolnej, Wyd. APS, Warszawa 2016

Józef Stemler-działacz oświatowy II R.P, Edukacja Zawodowa i Ustawiczna. Polsko-Ukraiński Rocznik Naukowy1/2016

Działalność Koła Polskiej Macierzy Szkolnej w Równem na Wołyniu w latach 1924-33 w świetle sprawozdań Towarzystwa w: W kręgu historii wychowania, Warszawa 2013

Sami tworzyliśmy tę historię- księga pamiątkowa z okazji 90 rocznicy powstania APS, Warszawa 2012 (red)

Społeczna działalność opiekuńczo-edukacyjna na Litwie na przełomie XVIII i XIX w. w: Z dziejów polskiej kultury i oświaty od średniowiecza do początków XX w. Kraków 2010

Działalność opiekuńczo wychowawcza Wileńskiego Towarzystwa Dobroczynności 1807-1813, Warszawa 2010

Wybrane zagadnienia z historii wychowania, Warszawa 2006

Działalność opiekuńczo-wychowawcza Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności 1814-1914, Warszawa 2002.


Serdeczne gratulacje dla Pani Profesor. Polska pedagogika zyskała ogromne wsparcie w tak rzadko wybieranej dyscyplinie nauk pedagogicznych, jaką jest historia wychowania i oświaty.










2 komentarze:

  1. no tak, doktor łamiący konstytucję będzie pouczał profesorów! I jeszcze jaki nadęty. To ja też pouczę profesorów: powinniście zostać w domu i zaprotestować przeciwko łamaniu konstytucji przez osobę nazywaną prezydentem. Ta sala powinna świecić pustkami!

    OdpowiedzUsuń
  2. a swoją drogą to dziwne, że Pani Profesor podpisuje się jako Markiewiczowa, a nie Markiewicz, nawet na oficjalnych publikacjach. A jak jest na dyplomie?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.