piątek, 29 listopada 2013

"Tego świata nie możemy zostawić takim – jakim jest"

Tytułowa myśl Janusza Korczaka przyświecała V Zjazdowi Pedagogiki Społecznej w Polsce, który wczoraj zakończył swoje obrady w Jachrance k/Warszawy. Temat Zjazdu, który stanowił zarazem łącznik dla struktury problemowej obrad brzmiał: „Pedagogika społeczna w służbie człowiekowi i wartościom w XXI. W poszukiwaniu nowych metod integracji i rozwoju społecznego.”

Organizatorami jakże imponujących rozmiarem i znakomitą organizacją obrad były: Zespół Pedagogiki Społecznej KNP PAN, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku, Wyższa Szkoła Nauk Społecznych „Pedagogium” w Warszawie, Uniwersytet Katolicki Eichstät – Ingolstadt oraz Wydział Pedagogiczny Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie. Sercem i liderem Zjazdu był prof. Tadeusz Pilch - członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, wybitny pedagog społeczny, który skupił wokół problemów badawczych tej dyscypliny nauk pedagogicznych setki osób z całego kraju. Do Jachranki przyjechało ponad 200 osób z wszystkich uczelni publicznych i wielu niepublicznych, którzy odpowiedzieli na apel i zarazem zaproszenie Profesora potwierdzenia własnej wierności korczakowskiej idei, by tego świata nie zostawiać takim, jakim jest.


Ostatnie dwa tygodnie są rejestrem w moim akademickim doświadczeniu niezwykłych spotkań, konferencji, jubileuszy i wyjątkowych debat, w toku których odsłaniane były diagnozy edukacji i nauki w polskiej rzeczywistości. Swoje sole czarnej polityki edukacyjnej III RP dodał prof. T. Pilch w otwierającym Zjazd i specjalnie przygotowanym wraz z dr. Tomaszem Sosnowskim tomie rozpraw naukowych pt. "Zagrożenia człowieka i idei sprawiedliwości społecznej" (Wyd. Akademickie ŻAK, tom 1, Warszawa 2013, ss.444) - "Wprowadzeniu". A w nim takie akapity, jak: Blaski i cienie postępu cywilizacyjnego; Neoliberalizm - wielka pomyłka człowieka oraz Misja i powinności humanistyki.

Padają w tym tekście słowa bolesne, ale jakże prawdziwe o tym, że mamy w kraju do czynienia z:

- "dominacją i sakralizacją władzy partyjnej, wodzostwem wywodzącym się (...) wprost z dawnego systemu, jest reliktem świadomości komunistycznej, i innych totalitarnych systemów, które kształtowała mentalność pełnych trzech pokoleń".

- autorytarnym zarządzaniem życiem zbiorowym, które niszczy demokratyczne i koncyliacyjne procesy społecznej komunikacji, zaś polityka centralizmu, etatystyczna władzy prowadzi do stagnacji lub nawet regresu w systemie oświatowym (np. tysiące zamykanych szkół, patologiczna rywalizacja i rankingi już w przedszkolach, niewydolność systemu opieki nad dzieckiem, upadek oświaty dorosłych, regres kulturowy), jak i innych obszarach życia społeczeństwa (np. infrastruktura kolejowa i drogowa, regres systemu sprawiedliwości) czy chory owoc filozofii ekonomicznego neoliberalizmu jakim jest parametryzacja każdej dziedziny życia;

- ewidentnym wynaturzeniem zdziczałego turbokapitalizmu, w którym nikt z osób odpowiedzialnych za przełomowe i cywilizacyjne katastrofy, obłąkani ideolodzy, autorzy "zabaw" w mydlane bańki miliardowych zysków dla samych siebie nie poniósł odpowiedzialności;

- brakiem wyobraźni władzy, a nawet całkowitą jej obojętnością na humanitarne konteksty zdarzeń i procesów;

- mechanizmami nagiego wyzysku ludzi pracy, utrwalaniem patologicznego prawa pracy (pod dyktando pracodawców, a nie zasad racjonalnego rozwoju i sprawiedliwości społecznej).

Warto ten tekst przeczytać, by zrozumieć, dlaczego zdaniem prof. Tadeusza Pilcha tak wiele patologii jest następstwem obecnej władzy, którą trudno jest w gruncie rzeczy odróżnić od Zjednoczonej Partii Robotniczej!

Uczestnicy brali udział w kilku wydzielonych strukturalnie debatach problemowych:

Debata 1. Człowiek w zmieniającej się przestrzeni życia społecznego (moderował prof. Jerzy Modrzewski)

1. Regres społecznego zaufania, kryzys, a właściwie brak społeczeństwa obywatelskiego, regres więzi społecznych. Filozofia rywalizacji i konsumpcjonizmu…
2. Co możemy zmienić, a z czym musimy się pogodzić?
3. Czy realne jest zbudowanie społecznej Arkadii? Społeczeństwo obywatelskie

Debata 2. Człowiek i środowisko w sytuacji zagrożenia (prowadzący_ prof. WSNS dr hab. Marek Konopczyński)

1. Największe utrapienia świata, środowiska i człowieka?
2. Ubóstwo, bezrobocie, uzależnienia, patologie społeczne lokalne i międzynarodowe, handel ludźmi, współczesne niewolnictwo
3. Jaka strategia rozwoju społecznego może być szansą dla skutecznej profilaktyki przed zagrożeniami?


Debata 3. Podstawowe środowiska życia człowieka. Środowisko społeczne, kultura, polityka… (Prowadząca: prof. dr hab. Ewa Syrek)

1. Rodzina i inne naturalne środowiska życia, deformacje, zagrożenia…
2. Zmiana to czy regres tradycyjnych form życia? Korygować czy alarmować?
3. Kultura i jej szczególna postać – „elektroniczna”. Moda czy trwała forma nowego świata wyrażania, przeżyć i kontaktów?
4. Polityka? Nieprzyjazny świat siły „wielkiego brata”, czy przedmiot obywatelskiej debaty i społecznego kreowania rozwoju?

Debata 4. Marginalizacja i wykluczenie. Poszukiwanie metod integracji i wspierania indywidualnego rozwoju.(Prowadzący: prof. dr hab. Jacek Piekarski)

1. Świat narastającego rozwarstwienia i rozpadu więzi międzyludzkich, narodziny wielkich egoizmów.
2. Źródła i czynniki marginalizowania człowieka i grup społecznych.
3. Czy wystarczy obudzić siły społeczne jako środek zaradczy przeciw wykluczeniu, czy musimy zmienić świat i jego reguły?
4.W poszukiwaniu skutecznych metod usuwania zagrożeń wynikających z marginalizacji i wykluczenia.



Wolna Trybuna Zjazdowa - Prowadzenie - (Prowadząca: prof. APS dr hab. Barbara Smolińska-Theiss)Zmieniamy i naprawiamy świat! To nasze prawo i powinność!

1. Jak zbudować społeczeństwo obywatelskie?
2. Jaki kształt będzie mieć ponowoczesna rewolucja?
3. Jak stanowić, kontrolować i „rozliczać” władzę?
4. Jakie wartości i dążenia kierunkowe należy sformułować dla Polski na XXI wiek, dla naszych dzieci i wnuków ?
5. Czy kapitalizm da się ucywilizować?


(Fot. Obrady plenarne prowadzi prof. WSNS dr hab. Mikołaj Winiarski, a referują łódzcy pedagodzy społeczni: dr hab. Danuta Urbaniak-Zając prof. UŁ oraz
prof. dr hab. Ewa Marynowicz-Hetka)

Trzeba przyznać, że zakres problemowy Zjazdu Pedagogiki Społecznej był imponujący. Prof. Wiesław Theiss przypomniał wszystkim jego uczestnikom, że ogólnopolskie zjazdy pedagogów społecznych zostały zapoczątkowane w ... dn. 31 stycznia - 2 lutego 1937 r. w Warszawie! To wówczas liczące ponad 400 osób środowisko polskich naukowców - pedagogów społecznych, na czele z Heleną Radlińską, postanowiło dokonać diagnozy i oceny stanu rozwoju uprawianej dyscypliny naukowej.

Kolejne Zjazdy Pedagogów Społecznych miały miejsce:

II - na Uniwersytecie Łódzkim w dn. 25-26 maja 1947 r.,

III - w Warszawie w gmachu ZNP w dn. 13-14 kwietnia 1957 r.,

IV - na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego w dn. 23-24 listopada 1981 r.

Po 32 latach pedagodzy społeczni spotkali się ponownie, dzięki inicjatywie i przewodnictwu temu naukowemu ruchowi Tadeuszowi Pilchowi, za co bardzo serdecznie podziękowałem w imieniu władz Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN.

3 komentarze:

  1. Słowa uznania dla pana prof. T. Pilcha !

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, oj, oj ! Słowa uznania można by wysłać, gdyby konferencja przyniosła jakieś skutki.
    "Ostatnie dwa tygodnie są rejestrem w moim akademickim doświadczeniu niezwykłych spotkań, konferencji, jubileuszy i wyjątkowych debat, w toku których odsłaniane były diagnozy edukacji i nauki w polskiej rzeczywistości. "
    Panie Profesorze. Czy nie niepokoi Pana hermetyczność tych debat ? Można zrozumieć ich bezskuteczność, ale nieobecność Waszych diagnoz, wizji i postulatów w przestrzeni publicznej jest dramatyczna. Trzy najważniejsze środowiska są "nieskażone" Waszą wiedzą: media publiczne, szkoły, administracja państwowa. Zwykli ludzie=oglądacze telewizji, nauczyciele+rodzice, politycy+urzędnicy nic nie wiedzą o Waszych debatach. Wasze spory i wnioski nie docierają do nas. Czy Wy siedzicie w "czarnej dziurze" ? Moja szkoła jest oddalona od najbliższego uniwersytetu o kilkaset metrów, ale wydaje mi się, że dzielą nas lata świetlne. Próbowałem kilkakrotnie nawiązać kontakt z Waszą cywilizacją - bezskutecznie. Jutro wyślę kolejną sondę.
    Tego świata nie możemy zostawić jakim jest. Profesorowie, czy możecie zmieniać świata siedząc w "czarnej dziurze" i mówiąc tylko do siebie ? Czy możemy zmieniać świat, nie zmieniając siebie, nie zmieniając utartych nawyków i sposobów działania ?
    „Pedagogika społeczna w służbie człowiekowi i wartościom w XXI. W poszukiwaniu nowych metod integracji i rozwoju społecznego.”
    Brzmi świetnie. Trzeba zadbać o jeden "drobiazg": żeby ten człowiek i to społeczeństwo usłyszało Wasz głos, żeby nie było tylko PRZEDMIOTEM Waszych badań, ale także PODMIOTEM Waszych działań. Abyśmy wszyscy - Wy i My - stali się uczestnikami WSPÓLNEGO dialogu.
    Czy Pan i inni Profesorowie możecie powiedzieć, że jesteście inicjatorami, moderatorami i uczestnikami dialogu społecznego ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Święte słowa !!! Czekamy w środowisku na chęć wspólnego "niesienia kaganka oświaty" ! NGO'sy są otwarte i znają potrzeby ludzi, a ci głodni są mądrej, merytorycznej i sensownej debaty. Jeszcze nie wszystko stracone. Może uda się zachować ten "kapitał społeczny" ku naszej wspólnej radości... Trzeba tylko wyjść z murów uczelni i ośrodków konferencyjnych do ludzi. ZAPRASZAMY ! I dziękujemy ! hipokamp@onet.eu - Stowarzyszenie

    OdpowiedzUsuń