środa, 25 września 2013

V Forum Naukowe "POLSKA - UKRAINA" o interdyscyplinarności nauk pedagogicznych

Ukraina jest coraz bliżej integracji z Wspólnotą Europejską, w której od początku transformacji politycznej ("Pomarańczowa Rewolucja") miała Polskę po stronie swoich dążeń wolnościowych. Piętnaście lat temu ówczesny przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN prof. Tadeusz Lewowicki podpisał umowę o wzajemnej współpracy z Narodową Akademią Nauk Pedagogicznych Ukrainy, która w pewnej mierze jest odpowiednikiem Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. U naszych wschodnich sąsiadów Akademia została powołana do życia Dekretem Prezydenta Ukrainy. Natomiast w Polsce skład KNP PAN jest wynikiem odbywających się co 4 lata wyborów wśród samodzielnych pracowników naukowych.
Na Ukrainie Akademia bierze aktywny udział w tworzeniu podstaw naukowych i metodycznych dla potrzeb rozwoju systemu oświaty, ale także uczestniczy w współtworzeniu regulacji prawnych i pedagogicznych dla ukraińskiego systemu szkolnego. W Polsce ekspertyzy KNP PAN są przez MEN traktowane z dostojnością, jeśli profesorowie przytakują władzy, nawet w najgłupszych rozwiązaniach, co już się zdarzało. Są jednak przedmiotem ignorowania czy nawet wykluczania ekspertów, jeśli ich opinie są nieprzychylne czy jednoznacznie negatywne wobec polityki oświatowej.

Nie o tych jednak różnicach chcę dzisiaj pisać. Do Krakowa dojechałem 24 września o godz. 0.50, by o 9.15 uczestniczyć w uroczystym otwarciu V Forum Naukowego Polska-Ukraina na Uniwersytecie Pedagogicznym im. KEN w Krakowie. Ukraińscy goście dopisali, bowiem przyjechali do miasta Kraka rektorzy wszystkich uniwersytetów pedagogicznych tego kraju, akademicy pełniący funkcje deputowanych do Parlamentu czy funkcje rządowe w randze wiceministrów edukacji. Ponad 30-osobowej delegacji z tego kraju przewodniczył Prezydent Narodowej Akademii Nauk Pedagogicznych Ukrainy prof. Wasyl Kremeń.

Na Forum przybyli także profesorowie pedagogiki z Polski, głównie specjalizujący się w pedagogice pracy, ale andragodzy i pedagodzy ogólni, którzy potwierdzili swoją obecnością nie tylko kilkanaście lat owocnej współpracy naukowo-badawczej, ale także zawarte więzi przyjaźni. Referujący Goście z Ukrainy często poprzedzali swoje referaty osobistymi adresami wdzięczności z tego tytułu. I z wzajemnością, bo niektórzy z polskich pedagogów noszą tytuły doktorów honorowych ukraińskich uniwersytetów (m.in. prof. T. Lewowicki, Z. Wiatrowski).

To, że debata naukowa toczy się w murach UP w Krakowie nie jest przypadkiem, bowiem na Wydziale Pedagogicznym są też zatrudnieni profesorowie z Ukrainy. W oficynie krakowskiego uniwersytetu wydaje się przekłady na język polski lub angielski publikacji ukraińskich pedagogów.

Debatę otworzył jednak nie tylko Rektor UP w Krakowie prof. Michał Śliwa, ale także współorganizator tego Forum - Rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie - prof. APS Jan Łaszczyk. Spiritus movens nie tylko tego Forum, ale i wieloletniej współpracy z ukraińskimi pedagogami jest prof. Franciszek Szlosek z APS.

Tematem wiodącym Forum, które trwa do 26 września jest -"INTERDYSCYPLINARNOŚĆ PEDAGOGIKI I JEJ SUBDYSCYPLIN". Przytoczę w tym miejscu 10 tez prof. Tadeusza Lewowickiego na ten temat:


1. Pedagogika ma pierworodny walor interdyscyplinarności, bo od początku była związana z filozofią;

2. Walor pierworodny związku pedagogiki z filozofią przewija się w dziełach wybitnych filozofów, jak chociażby J.A. Komeński, J.F. Herbart, J. Dewey i in.

3. Myślenie o wychowaniu było ściśle skojarzone z syntetycznym postrzeganiem człowieka. Pedagogika zajmuje się bowiem bardzo różną materią – ideami, rozwojem i wychowaniem jednostek i grup społecznych, instytucjami, polityką, ekonomią oświaty i wieloma innymi dyscyplinami. Na gruncie pedagogiki spotykają się zatem ze sobą różne dyscypliny. Pedagogika nadal jest nauką humanistyczną, refleksją o wychowaniu człowieka;

4. Pedagogika jest nauką wieloparadygmatyczną, obejmuje różne obszary badanej rzeczywistości, toteż musi przyjmować paradygmaty innych nauk;

5. Bogactwo interdyscyplinarności powoduje słabości, problemy, bo pedagogika nie jest samodzielna metodologicznie. Sama czerpie bogato z innych nauk, co przecież nie jest jej słabością, jeśli jest dobrze stosowane;

6. Poza tradycyjnymi dyscyplinami jest wiele nowych nauk, dotychczas nie zauważanych przez pedagogów - jak np. nauki techniczne, nauki o komunikacji kognitywistyka, nauki biologiczne, medyczne, neuronauki itp.;

7. Kryzys tożsamości pedagogiki wynika z traktowania jej w wyniku administracyjnej decyzji jako naukę społeczną, co wydaje się niewielką różnicą, ale nauki społeczne nie muszą tak jak humanistyka nawiązywać do dorobku przeszłości. Czy pedagogikę należy uprawiać zapominając o przeszłości? Humanistyka pozbawiona pamięci staje się barbarzyństwem. Odkrywa się coś, co dawno zostało już odkryte;

8. Pedagogika przyjmuje wielu uczonych z innych dyscyplin. Trafia dzięki temu do obszaru jej zainteresowań tematyka wielodyscyplinarna. Czy ilość przechodzi w jakość?

9. Potrzebne jest całościowe ogarnięcie przedmiotu badań pedagogicznych – nie da się pedagogiki analizować w takim rozproszeniu. Bez mapy spojrzenia na pedagogikę można tylko się pogubić;

10. Interdyscyplinarność pedagogiki a interdyscyplinarność praktyki edukacyjnej stają się nowym wyzwaniem dla badaczy. Trzeba nauczycieli przygotowywać do nauczania holistycznego. Szkoła ciągle jest podzielona na przedmioty, na nauczanie w systemie klasowo lekcyjnym.


Zainteresowanych wypowiedziami uczestników V Forum odsyłam do pięknie wydanego tomu pod redakcją Zofii Szaroty i Franciszka Szloska pt. "Interdyscyplinarność pedagogiki i jej subdyscypliny", Radom: Wydawnictwo Naukowe ITE-PIB 2013, ss. 815.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.