poniedziałek, 9 marca 2020

Psychologia komunizmu - cz.2

Kontynuuję charakterystykę treści rozprawy psychologa klinicznego i filozofa na temat psychologicznych uwarunkowań postaw ludzkich w okresie komunizmu i ich następstw.

Rozdział VI nosi tytuł "Opresja a styl życia" a porusza zagrożenia dla osób ze względu na tabu, na różne odstępstwa od ustanawianych przez reżim normy w ubiorze, estetyce, zachowaniach np. długość włosów u chłopców, ingerowanie w prywatność, naruszanie praw jednostek, zakazy zachowań w przestrzeni publicznej, wykonywania gestów, ograniczenia w podróżowaniu, egzekwowanie różnego rodzaju dokumentów, świadectw, okazywanie antypatii osobom z charakterem, dysydenci.

Rozdział VII "Społeczności i instytucje" - tu autor pisze o zagrożeniu dla reżimu ze strony inteligencji, osób wykształconych, generowaniu nienawiści do określonych grup społecznych, do osób wierzących, w tym walka z Kościołem, w tym zabór jego majątku, wykorzystywanie systemu szkolnego dla utrzymania władzy reżimu (indoktrynacja, karanie za inne poglądy, dryl i dyscyplina, tłumienie twórczości, krytycyzmu, podporządkowanie wiedzy doktrynie marksizmu-leninizmu, decydowanie za uczniów o ich dalszych etapach kształcenia, obniżanie poczucia godności i wartości uczniów, militaryzacja kształcenia, redukcja osiągnięć szkolnych do systemu mechanistycznego oceniania stopniami, totalna unifikacja postaw, celowe obniżanie samoświadomości uczniów, wspieranie masowych akcji reżimu z powinnością uczestniczenia w nich, obniżanie jakości kształcenia przez wymianę nauczycieli na tych o niższych kompetencjach, stwarzanie okazji do protekcji i zachowań nieetycznych podporządkowanie rodziców wymaganiom szkoły, itp.), niska podaż dóbr, limitowanie zakupów, sklepy dla wybranej klienteli, tysiące mikrotraum w związku z brakami na rynku towarów, przymusowa służba wojskowa, militaryzacja życia, dewastacja kultury, opieki zdrowotnej, rozwój domów dziecka i domów starców, kolektywizacja, itd.

Rozdział VIII - "Człowiek i społeczeństwo" został treściowo zorientowany na problemową socjalizację w systemie demokratycznym w konfrontacji z systemem totalitarnym. Autor czyni kryterium porównawczym 10 rodzajów aktywności człowieka w demokratycznym państwie przestrzegającym praw człowieka z prawami oraz sytuacjami człowieka, który żyje w państwie totalitarnym, a więc państwie nierespektującym prawa człowieka. Ilustruje także skutki funkcjonowania ludzi w państwie totalitarnym, przejawiające się m.in.zobojętnieniem, kolaboracją oraz sytuacją oprawców i ofiar.

Rozdział IX nosi tytuł: "Poszczególne okresy komunistycznego totalitaryzmu". Mowa jest tu o fazie przed przewrotem, dalej o fazie dojścia komunistów do władzy, powolnej destalinizacji i relatywnego uwalniania kontroli, o okresie erupcji oporu w 1968 r., dalej o fazie normalizacji po wejściu wojsk sowieckich, opresji i protestów, wreszcie o okresie pragmatyzmu w czasach totalitaryzmu, by zakończyć ten czas rozwojem sieci szczególnych relacji międzyludzkich i fazą upadku.

O tym, że nie nastąpił koniec totalitarnego reżimu świadczy rozdział X p.t. "Niektóre przejawy stylów życia"z okresu totalitarnego, a mianowicie zniszczenie więzi między rodzicami a dziećmi, tradycji rodzinnych, zwiększenie postaw obojętności w wyniku rozpadu rodziny, niższy próg wrażliwości emocjonalnej, osłabienie wzajemnego zaufania, tabuizacja życia seksualnego, utrzymywanie poziomu życia obywateli na granicy lub poniżej minimum socjalnego, by ludzie nie mieli czasu na rozmyślanie o własnej sytuacji życiowej, na rekreację itp., degradacja własności prywatnej, ale i rozwój humoru politycznego.

Dwa ostatnie rozdziały są krótkim podsumowaniem analiz. Jak pisze psycholog: Dyktatura zawsze i we wszystkich swoich okresach oparta była na kłamstwie i zawsze występuje w opozycji do kogoś (s. 440). Odpowiada sobie na pytanie, dlaczego komunizm tak naprawdę nam dzisiaj nie przeszkadza? Ma tu miejsce mechanizm obronny, który można wyrazić następującą argumentacją:

* Potrzebujemy udowodnić samym sobie, że nie wszystko z czasów totalitaryzmu było czymś złym, skoro wszystko czyniliśmy dobrowolnie. Wyobrażenie, że mógłbym się wówczas czegoś bać lub żebym coś natychmiast realizował jest gorsze niż poczucie bycia kolaborantem. To już lepiej twierdzić, że sam tego chciałem i że mi nie przeszkadza to do dnia dzisiejszego;

* Wiąże się ta postawa z optymistycznym postrzeganiem młodości i związanymi z nią wspaniałymi przeżyciami. Złe chwile zostały wyparte z pamięci;

* Potrzebujemy udowodnić sobie, że wszystko mamy pod kontrolą, jesteśmy wewnętrznie niezależni, mamy zaufanie do siebie, dzięki czemu dystansujemy się do tamtego ustroju i fikcyjnie oczyszczamy;

* Ludzki sentyment jest w danym momencie silniejszy od uczuć, gdyż jest ich sztucznym wytworem;

* Potrzeba utrzymania obecnego stanu, poczucia kontynuacji, by mieć wewnętrzne poczucie spokoju;

* Stereotyp naszych działań może być kolejną przyczyną np. skłonność dobrego samopoczucia w trakcie odbywania służby wojskowej, kiedy to wykonujemy czyjeś rozkazy, co nas zwalnia z poczucia odpowiedzialności za działania;

* Może też chodzić o wewnętrznie niejasny protest przeciwko ślepej zmianie współczesności. Po co wracać do przeszłości, do ówczesnych lęków, obaw, tchórzostwa, jak lepiej jest udawać bohatera czy utożsamiać się z milczącą większością;

* Intelektualizacja połączona z mechanizmem obronnym w postaci racjonalizacji;

* Niska inteligencja społeczna u niektórych osób może rzutować na ich błędną ocenę sytuacji;

* Postawa uległości w sytuacjach konfliktowych, naturalna tendencja do podporządkowywania się większości;

* Bagatelizacja zjawisk czy problemów jako unik od konieczności zareagowania;

* Postawa charakterystyczna do prowokowania bezbronnego "smoka" w terrarium nie dlatego, że nas interesuje, tylko boimy się go.
(s. 441-448)

Jeśli niniejsze studium zachęci kogoś do jego zgłębienia, chociaż konieczna jest w tym przypadku znajomość języka czeskiego, albo wzbudzi w jakiejś mierze potrzebę przyjrzenia się pozostałościom "homo sovieticus" w polskim społeczeństwie, to może doczekamy się także badań naukowych opartych na solidnych źródłach i empirycznych diagnozach.

(fot. źródło)