sobota, 3 listopada 2012

Pedagodzy off line zagrożeni wykluczeniem


Coraz bardziej przyspiesza informatyzacja kraju, w tym także szkolnictwa wyższego i nauki oraz codziennej komunikacji między ludźmi. Jeszcze nie dostrzegamy tego zjawiska, skoro zajęci własnymi obowiązkami naukowo-dydaktycznymi nie jesteśmy zobowiązywani do nieustannego czuwania w sieci. Władze jednostek akademickich podejmują jednak już od jakiegoś czasu decyzje, by wszelkie informacje, polecenia, zarządzenia, komunikaty, sprawozdania itp. były dostępne nauczycielom akademickim jedynie w obiegu elektronicznym, z kilku zresztą powodów:

- po pierwsze, obniża to koszty korespondencji, bowiem nie trzeba wysyłać jej tradycyjną drogą pocztową/kurierską.

- po drugie, znakomicie przyspiesza obieg danych, o ile akademicy są przyzwyczajeni do systematycznego posługiwania się pocztą elektroniczną i monitorowania stron własnej uczelni/wydziału czy innych instytucji.

- po trzecie, mamy do czynienia z oszczędnością czasu, ale i aktywizowaniem współpracowników, gdyż wiele spraw można konsultować bez konieczności organizowania zebrań, spotkań, posiedzeń, narad itp.

- po czwarte, w sytuacjach losowych, można zapewnić udział członków komisji, kapituł czy rad w ich posiedzeniach dzięki połączeniu on-line.

Coraz więcej spraw istotnych dla funkcjonowania nauki rozwiązywanych jest za pośrednictwem elektronicznej komunikacji. Niektórzy naukowcy mają po kilka adresów, by w ten sposób dzielić nadawców elektronicznej korespondencji na członków rodziny, przyjaciół/znajomych i współpracowników. Czy śledzimy jednak komunikaty centralnych organów akademickiej władzy? Kto i jak często zagląda na stronę Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego? Kto śledzi na bieżąco komunikaty Narodowego Centrum Nauki? Kto monitoruje komunikaty na stronie Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów, jeśłi nie zamierza w najbliższym czasie ubiegać się o własny awans? Kto wreszcie interesuje się tym, czy Ośrodek Przetwarzania Informacji zawiera wszystkie dane o naszej pracy naukowo-dydaktycznej i uzyskiwanych w jej toku stopniach czy tytułach naukowych?

Tymczasem na stronie Centralnej Komisji, którą przecież mało kto śledzi na bieżąco, pojawił się KOMUNIKAT W SPRAWIE AKTUALIZACJI DANYCH E-MAILOWYCH W BAZIE ‘NAUKA POLSKA’:

Zgodnie z Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów w sprawie liczby członków Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów oraz warunków i trybu ich wyboru z dnia 14 września 2011 r. (Dz. U. Nr 201, poz. 1185), § 7 ust. 3 pkt 1), Komisja wyborcza przesyła wyborcy drogą elektroniczną zawiadomienie o wyborach wraz z informacją o sposobie i terminie głosowania oraz o warunkach ważności głosu.

W związku z tym konieczne jest zaktualizowanie oraz uzupełnienie adresów poczty elektronicznej wyborców (osób posiadających tytuł profesora) w prowadzonej przez Ośrodek Przetwarzania Informacji bazie „Nauka Polska", na podstawie której Komisja Wyborcza sporządzi listę wyborców.

Aktualizacje i uzupełnienia prosimy przesyłać na adres: aktualizacja@opi.org.pl
Zgodnie z Rozporządzeniem tylko te osoby, których adresy poczty elektronicznej będą aktualne, otrzymają dostęp do systemu informatycznego i będą mogły wziąć udział w wyborach do Centralnej Komisji.


Sekretarz Komisji Wyborczej
Dr Olaf Gajl


Profesorowie tytularni, którzy w poprzednich wyborach do Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów otrzymywali pocztą karty do głosowania, po wypełnieniu ich w domu musieli je odesłać na wskazany adres. W tegorocznych wyborach zostaną z nich wykluczeni, jeśli nie dokonają aktualizacji swoich danych na stronie OPI, w tym jeśli nie podadzą swojego adresu elektronicznego.