wtorek, 10 lipca 2012

Jaka jest szkoła?


Na okres wakacyjny Oficyna Wydawnicza "Impuls" opublikowała książeczkę dra Marka Adama Mencla pod tytułem: Jaka jest szkoła od A do Ż? Szkolne abecadło (niepełne) (2012). O wcześniejszej książce autora tej pracy pisałem nieco wcześniej w "Pedagog w blogosferze 2008/2009" Kraków 2009, s. 50-53). Kiedy słońce przygrzewa nas na plaży lub musimy odbyć dłuższą podróż z możliwością czytania po drodze, albo gdy nieustannie myślimy o szkole, do której przyjdzie nam wrócić pod koniec sierpnia, przygotowując klasę do nowego roku szkolnego, możemy spokojnie sięgnąć po wspomniany tytuł. Jest to bowiem lektura o polskich szkołach, także ad absurdum. Napisał ją refleksyjny nauczyciel, niepokorny badacz oświatowej rzeczywistości a zarazem trasformatywny pedagog, który scholé otium i scholé negotium zna od podszewki. Co ważne, jest nauczycielem, który mimo uzyskania stopnia naukowego doktora nauk humanistycznych w dyscyplinie pedagogika, nadal uczestniczy w akademickim ruchu myśli, spotkaniach i debatach prowadzonej przez prof. Marię Dudzikową Sekcji Samokształceniowej Doktorów Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, łącząc praktykę i bogate doświadczenie zawodowe z najnowszą wiedzą z zakresu pedagogiki szkolnej i porównawczej czy polityki oświatowej.

Jak na alfabet przystało, przegląd typów i modeli szkół zaczyna się od pytania o "atrakcyjną szkołę", a potem pojawia się już szkoła:

"Babska" (mam nadzieję, że nasze genderówy się nie obrażą), "Bez bazy, sprzętu i zaplecza", "Bezpieczna",

"Czasowa",

"Demokratyczna", "Dobra, czyli szkoła dobroci", "Do-kształcająca się", "Dyrektorska",

"Ekologiczna",

"Firmowa (bez reklamy?)", "Funkcyjna (bez autorytetów?)",

"Gorsza",

"Hallówkowa, czyli artykuł 42", "Honorowa", "Humanitarna",

"Informatyczno-informacyjna", "Integracyjna",

"Językowa",

"Konkursowa", "Kulturalna czy sportowa",

"Licealna" , "Licha",

"Małomiasteczkowa", "Menedżerska", "Miejska", "Miłosierna", "Monitorowana, czyli "scholaptikon", "Mundurkowa",

"nadzorowana, czyli nadzór w edukacji", "Nasza", "Nauczająca czy ucząca się?", "Nauczycielska", "Niedokończona", "Nowa",

"Oceniana i oceniająca", "Opiekująca się",

"Papierkowa, tylko na papierze?", "Partnerska", "Patriotyczna", "Plagiatowa", "Pogimnazjalna", "Polityczno-ekonomiczna", "Pomaturalna", "Pozorowana, czyli pozór w demokratycznej edukacji", "Projektowa","PR-owska", "Prywatna", "Publiczna",

"Reformowana", "Religijna", "Rodzicielska", "Rozmawiająca",

"Seksualna, czyli o przygotowaniu do życia w rodzinie", "Socjotechniczna", "Sponsorowana", "Stara",

"Tania", "Teatralna",

"Uczniowska", "Uspołeczniona", "Uśmiechnięta",

"Wesoła", "Wiejska", "Wirtualna, czyli o dwóch światach", "Wychowująca", "Wypalona",

"Zawodowa", "Zdrowa"., "Zespołowa", "Zewaluowana", "Zielona, czyli o roli "zielonego" w ekonomii",

"Żałobna", szkołą żałoby?", "Żeby szkołą... (była szkołą?), czyli zakończenie.

Każdy może dodać sobie znany typ szkoły, by poszerzyć niniejszy katalog. SZKOŁA bowiem - zgodnie ze swoim starogreckim znaczeniem słowa scholé - jest miejscem spokoju, wolności, odpoczynku, tajemniczego uroku, oddania się czynnościom sprawiającym radość. Sam upomniałbym się o nieobecne w tej niepełnej klasyfikacji modele szkół:

"Anarchistyczna", "Autorska", "Autorytarna", "Antypedagogiczna",

"BEZ, czyli: "bez Murów, "bez Sensu", "bez Nauczyciela", "Bezpłciowa", "bez Korepetycji", "bez Przemocy", "bez Szkoły", "Bezstresowa", "(byle-)Jakości",

"Chałowa",

"dla Dziecka" (school4child), "Dialogu",

"Eksperymentalna", "Ekumeniczna" , "Europejska",

"Fair Play", "Fundamentalistyczna", "Filozoficzna", "Filantropijna",

"Gościnności",

"Harcerska"

"Innowacyjna",

"Klasyczna", "Koedukacyjna",

"Laboratorium", "Liberalna", "Liderów",

"Marzeń", "Międzynarodowa",

"Ortodoksyjna", "Otwarta",

"Pisania", "Pozoru", "Pracy", "Przedsiębiorczości", "Przetrwania", "Przyjazna", "Przyszłości",

"Radosna", "Rodzenia",

"Stowarzyszona UNESCO", "Środowiskowa",

"Tradycyjna",

"Uśmiechu",

"Zabawy", "Zawodowa", "z Klasą", "z Pasją", "z Profilem",

"Zróżnicowana"

itd., itd.

Może w czasie wakacji wymyślimy jeszcze jakąś nazwę i odpowiadającą jej misję? A może wymyślimy zupełnie nową szkołę, szkołę bez szkoły czy szkołę szkoły?