poniedziałek, 4 lipca 2011

Co zaproponuje polska pedagogika Europie w okresie prezydencji Polski?


Kiedy mowa jest w mediach o tym, jaką rolę odegra w Europie w najbliższym półroczu polska polityka zagraniczna, zdrowe produkty naszego rolnictwa, oryginalną myśl techniczną i medyczną, turystykę, i zabytki, to dodaje się do nich jeszcze miejsca kultu religijnego oraz kulturę, jako swoistego rodzaju „produkty” eksportowe, którymi możemy zaznaczyć swoją wyjątkową obecność wśród krajów członkowskich. Znaczniej mniej eksponuje się rolę nauk humanistycznych i społecznych, a przecież w tych dziedzinach mamy swój wyjątkowy wkład w ich nie tylko kontynentalny rozwój.

Warto zastanowić się nad tym, jakie rozwijają się Polsce „szkoły naukowej pedagogiki”, których dorobek jest nieporównywalny z tym, co ma miejsce w Europie, a zatem jest się czym chlubić i co eksportować do innych krajów? Kilka lat temu „Głos Nauczycielski” zainicjował cotygodniową prezentację przez profesorów-członków Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN tych dzieł współczesnej pedagogiki, które zaliczyliby do kanonu nie tylko lektur, ale i ponadczasowej myśli pedagogicznej, w tym także z zakresu badań historyczno-filozoficznych. Zapewne można zastanowić się nad tym, które rozprawy naukowe umacniają pozycję polskich nauk o wychowaniu w UE.

Nie powinniśmy też pominąć oryginalnych, polskich modeli kształcenia i wychowania z obszaru zarówno szkolnictwa publicznego, jak i niepublicznego. Które rozwiązania są godne promocji, jako wyjątkowe doświadczenia wybitnych liderów rodzimej edukacji szkolnej i pozaszkolnej, modele opieki nad dzieckiem czy rodzime rozwiązania w zakresie pedagogiki specjalnej i resocjalizacji? Czy rzeczywiście tak jest, że Polacy kopiowali jedynie w okresie PRL pedagogikę sowiecką, a w III RP anglo-amerykańską? Czy nie posiadamy własnej pedagogii i studiów teoretycznych, które są niespotykane w innych krajach Europy?

184 dni będzie trwać sprawowanie przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej. Czy pedagodzy wykorzystają je na ujawnienie i wzmocnienie swojej pozycji w obszarze nauki i oświaty w krajach UE?