Habilitanci ostatniej fali (po-)czekają


Do 30 kwietnia 2019 r. można było składać do Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów wnioski o wszczęcie postępowania habilitacyjnego na obowiązujących od 1.10.2011 r. zasadach prawno-administracyjnych. Pisałem o wyjątkowej "fali" wpływu wniosków, które podlegają dalszemu procedowaniu.

Każdy wniosek jest zarejestrowany w CK i zgodnie z obowiązującym prawem został skierowany do wskazanej przez habilitantów jednostki akademickiej, która dysponuje stosownym uprawnieniem. Niektórzy już się niepokoją, że mamy wrzesień, a oni składali wniosek wiosną br. i zapanowała cisza. Powinni skierować zapytanie do władz wskazanej w swoim wniosku jednostki:

- po pierwsze, czy rozpatrzyła ich wniosek pozytywnie i postanowiła rekomendować do komisji habilitacyjnej trzech członków: sekretarza, recenzenta i członka komisji, bo przecież może być tak, że rada odmawia procedowania danego wniosku;

- po drugie, jeśli odmówiła przeprowadzenia postępowania habilitacyjnego, to zapewne przekazała Centralnej Komisji stosowną uchwałę. Wówczas CK wyznaczy inną jednostkę.

Jeżeli jednostka akademicka przyjęła wniosek habilitanta i podjęła uchwałę o rekomendowaniu do komisji trzech członków, to trzeba będzie poczekać, aż odpowiednia dla danej dyscypliny naukowej Sekcja CK powoła pełen skład komisji habilitacyjnej. Ta musi liczyć siedmiu członków: przewodniczącego, trzech recenzentów, sekretarza i dwóch członków.

Niestety, coraz częściej zdarza się, że jednostki akademickie rekomendują do składu komisji habilitacyjnej samodzielnych pracowników naukowych, ale niespełniających ustawowe wymogi. Muszą bowiem być to naukowcy, których afiliacja w dyscyplinie naukowej jest zgodna z wskazanymi przez habilitanta osiągnięciami w określonym zakresie przedmiotowym. Trudno bowiem, by wniosek doktora np. z pedagogiki specjalnej oceniali w komisji habilitacyjnej wskazani przez jednostkę uczeni, którzy nie są specjalistami w tej subdyscyplinie naukowej lub dyscyplinie pogranicza (np. psycholog kliniczny, socjolog zdrowia, metodolog badan społecznych itp.).

Niektórym kierownikom jednostek wciąż jeszcze wydaje się, że sekretarzem komisji czy jej członkiem może być dowolnej specjalności nauczyciel akademicki, bo nie jest w tej komisji recenzentem. Nic bardziej mylnego i sprzecznego z prawem. Sekretarz komisji habilitacyjnej nie jest sekretarką, a członek komisji nie jest "piątym kołem o wozu". Każdy z siedmiu członków komisji habilitacyjnej ocenia i głosuje na równych prawach w kwestii merytorycznej, a nie organizacyjnej czy dydaktycznej. Rekomendowanie do komisji osoby bez stosownych kwalifikacji naukowych skutkuje wnioskiem CK o jej zmianę. To wydłuża procedurę w danym postępowaniu, gdyż rada jednostki musi ponownie podjąć uchwałę o zmianie i rekomendować już właściwego naukowca.

Centralna Komisja będzie w swoich sekcjach wyznaczać składy komisji przez najbliższych kilka miesięcy, podobnie jak miało to miejsce w okresie poprzedniej zmiany ustawy o stopniach naukowych i tytułach naukowych. Habilitanci zatem musza uzbroić się w cierpliwość.