sobota, 23 marca 2019

Płynne ZŁO, czyli życie bez alternatyw


To tytuł książki prowadzących ze sobą w eseistycznej formie dialog dwóch uczonych, która została przetłumaczona ze środków Ministerstwa Kultury oraz Państwowej Fundacji Kultury Republiki Czeskiej z języka angielskiego i wydana w 2018 r. Jej autorami są - socjolog Zygmunt Bauman (1925-2017)oraz filozof litewski, profesor nauk politycznych Leonidas Donskis (1962-2016). Zapis rozmowy między nimi ukazał się w 2016 r. w renomowanej oficynie Polity Press w Cambridge w 2016 r. pod tytułem "Liquid Evil".

W Polsce zapewne ta książka nie będzie przetłumaczona ze względu na wywołującą furię w prawicowych środowiskach postać Zygmunta Baumana. Ten bowiem nie rozliczył się przed polskim społeczeństwem z okresu wczesnej dorosłości w czasach polskiego stalinizmu.

Może właśnie dlatego obaj uczeni postanowili rozmawiać ze sobą o fenomenie ZŁA. Leonidas Donskis był profesorem Uniwersytet Witolda Wielkiego w Kownie (lit. Vytauto Didžiojo universitetas), a w latach 2009-2014 sprawował funkcję posła VII kadencji w Parlamencie Europejskim angażując się na rzecz ochrony praw człowieka, a także podejmując w swoich badaniach kwestie wolności myśli, tolerancji, intelektualnego indywidualizmu czy możliwości koegzystencji ludzi o odmiennym światopoglądzie.

Książka składa się z czterech rozdziałów poprzedzonych obszernym wprowadzeniem w tytułową kategorię "płynnego" zła. Ten nowy typ fenomenu został ujęty metaforycznie, by wyrazić swoistość jego stanu. Zło bowiem jest w nieustającym procesie stawania się, zaistnienia w codziennej rzeczywistości jednostkowego i społecznego życia. Jak piszą:


"Nasza rozmowa dotyczy specyficznej płynnej nowoczesnej postaci zła - jego oblicza, które jest wprawdzie dyskusyjne, ale przez to znacznie groźniejsze i zdradzieckie, rozpuszczone, rozszczepione i rozproszone, jakże odmienne od swojego bezpośredniego poprzednika, od zła, które które starało się o to, by być skondensowanym i skoncentrowanym, a nawet centralistycznie sterowanym. (...) Płynne zło potrafi się maskować w niewiarygodny sposób i pozyskiwać dla swych celów ludzkie obawy i dążenia, i to pod fałszywymi pretekstami, które są znacznie trudniejsze do sfalsyfikowania czy potwierdzenia. Co gorsza: niektórzy ludzie oddają się dobrowolnie w jego służbę".

Zdaniem L. Donskisa świat współczesny wyznacza TINA - "There is no alternative", determinizm logiki i tyranii ekonomii oraz wszechobecnej atmosfery wywołanej przez przemysł strachu i fatalizmu, narastającego przeświadczenia, że nie ma dla niego żadnej alternatywy, gdyż nikogo tak naprawdę nie interesuje rynek dobrych wiadomości. Ludzie koncentrują się już tylko na złych wiadomościach. Tak pesymistyczna refleksja przypomina mi tezę Janusza Korczaka, który pisał, że świat interesuje się tylko złem, bo ono jest krzykliwe, widoczne, a dobro umiera czy zanika w ciszy.

Donskis jednak zwraca uwagę na zmianę w przenikaniu zła do centrum publicznej narracji, bowiem jest ono pochodną logiki uwodzenia i nieangażowania się ludzi. Mimo, że ludzie wiedzą, co należy czynić, by zaistniało dobro, to jednak nie podejmują działania pozostawiając ludzi na pastwę ich własnego losu. Płynne zło "(...) przyjmuje maskę dobra i miłości. Płynne zło jawi się jako pozornie neutralna i bezstronna akceleracja życia, przy czym jego bezprecedensowe tempo i zmiany społeczne implikują zanik pamięci i moralną amnezję; płynne zło ukrywa się w ten sposób jako nieobecność czy niemożność alternatyw. Obywatel staje się konsumentem zaś aksjologiczna neutralność skrywa jego realny brak zaangażowania."(s. 16)

Płynne zło odczytujemy w świecie aplikowanego determinizmu, nadzoru, kontroli, separacji, wykluczania, asymetrii władzy, ustawicznych obietnic osiągania szczęścia, respektowania prawa, mocy indywidualności, rozumu, społecznej mobilności czy nawet życia bez ograniczeń, a w swej istocie bawi się ze społeczeństwem w chowanego. Świat nigdy w swoich dziejach nie był tak silnie determinowany przez wizje fatalizmu i determinizmu typu TINA.
Dzisiaj ludzie sami "rozbierają się" przed innymi na Facebooku ujawniając szczegóły ze swojego prywatnego, często intymnego życia przed innymi, kreując tym samym "aksamitny" totalitaryzm. Dobrowolnie poddają się sterowaniu ich świadomością i wyobrażeniami, dzięki czemu tajne służby państwa nie muszą poszukiwać koniecznych do manipulacji danych. "(...)życie online staje się odpowiedzią na dylematy współczesnej egzystencji. Społeczeństwo opanowane internetem staje się społeczeństwem zdominowanym przez lęk. Staje się doskonałym miejscem dla wszelkiego przemysłu strachu i szerzenia wywołujących lęk wiadomości.(s.27)

Mamy w tym studium płynnego zła następujące analizy:

Rozdział 1 "Z osoby depersonalizacja? Dociekanie winy, adiafora, odwrót a wstrzemięźliwe postanowienia";

Rozdział 2 "Od świata Kafki do Orwella. Wojna jest pokojem a pokój jest wojną";

Rozdział 3 "Gdzie się podziały wielkie obietnice nowoczesności? Strach i nienawiść w przepięknym nowym świecie";

Rozdział 4 "Cienie zapomnianych przodków. Nowa wersja manicheizmu".

Po makropolitycznej diagnozie stanu skonfliktowanego świata obaj uczeni dochodzą w ostatnim akapicie książki do jednak optymistycznego wniosku, że każde zło przemija, toteż nie należy jemu ulegać. Zawsze istnieją alternatywy, a optymizm nie wynika z naiwności czy powierzchowności myślenia, ale z wielkiej mądrości i doświadczeń człowieka; to jest wiara w to, że świat jest od zawsze czymś nieporównywalnie większym niż ja i moje otoczenie. "Optymizm nie musi być tylko historyczny, ale i metafizyczny, antyfatalistyczny i antydeterministyczny." (s. 239)


3 komentarze:

  1. Dialektyka podpowiada rozwiązanie, a może tylko możliwość odmienienia tego świata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Arystoteles napisał: "Cóż przyjdzie młodzieńcowi po znajomości zła? "Płynne zło" równie dobrze można nazwać manipulacją i inżynierią społeczną - dokładnie skutki ich działania są takie same. Rzeczywiście ludziom bez wykształcenia z dziedziny nauk społecznych trudno takie niuanse rozpoznać. A na marginesie - zło się ani nie staje ani nie tworzy bo od strony ontologicznej jest ono brakiem dobra albo dobrem mniejszym postawionym w miejsce dobra wyższego. Więc już pomijając życiorysy Uczonych po prostu jest to następnie interesująco brzmiąca i ubrana w metafory powiastka a nie żadna filozofia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Narracja zła w mediach internetowych już jest od dawna, dlatego odszedłem od czytania portali internetowych, kupiłem smartfon i teraz automatycznie dostaje negatywne informacje bezpośrednio na telefon bez mojej zgody. Widać że jest duża potrzeba manipulowania ludźmi poprzez informację, człowiek w strachu to człowiek łatwy do zmanipulowania.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.

Chrystus Zmartwychwstan Jest