"Usiadła tam władza ze swoimi agentami..."


Od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 r. obradowały komisje Okrągłego Stołu. Jak trafnie wskazali dziennikarze zainteresowani trzydziestą rocznicą tego wydarzenia politycznego w kraju, ale także w całej Europie Środkowo-Wschodniej, wśród uczestników obrad byli prominentni dzisiaj działacze-politycy i posłowie Prawa i Sprawiedliwości w osobach: Jarosława Kaczyńskiego, Krystyny Pawłowicz, Jarosława Sellina i Mariusza Kamińskiego.

Wyeksponowanie akurat tych nazwisk wynika z wypowiedzi dra hab. Andrzeja Zybertowicza w Pałacu Prezydenckim w czasie spotkania Andrzeja Dudy z młodzieżą, które poświęcone było właśnie tej rocznicy. Profesor UMK w Toruniu stwierdził bowiem, że: "usiadła tam władza ze swoimi agentami”.


Rzecz jasna, sformułowanie było tak ogólne, że natychmiast odniesiono je do wszystkich uczestników strony solidarnościowej, a więc opozycyjnej w PRL wobec nomenklatury ówczesnego reżimu. Trzeba do tego dodać, że w tych porozumieniach brało udział także trzech biskupów Kościoła katolickiego.

Czy rzeczywiście jednak A. Zybertowicz miał na myśli wszystkie, czy może tylko niektóre spośród debatujących w tamtym czasie postaci tzw. drugiej strony, paktującej z przedstawicielami władz PRL i ich ekspertami?

Nie znalazłem na liście uczestników solidarnościowej strony nazwiska Andrzeja Zybertowicza, może dlatego, że "(...) na początku lat 80. związany z grupą „Sigma”, działającą w ramach oficjalnego komunistycznego ruchu studenckiego. W 1980 opracował wraz z Romanem Bäckerem tekst programowy pt. Ostatnia szansa PZPR w ramach Komisji Konsultacyjno-Porozumiewawczej Podstawowych Organizacji Partyjnych w Toruniu należącej do tzw. struktur poziomych PZPR".

Czyżby jakaś tęsknota odezwała się u dzisiejszego doradcy Prezydenta za straconym czasem w komunistycznym ruchu studenckim, czy może poczucie szczęścia, że nie uczestniczył, jak wyżej wymienieni w obradach Okrągłego Stołu?