niedziela, 4 listopada 2018

Nekroreklama i nie tylko


Komentatorzy zmian w polskiej gospodarce i usługach podkreślają, że w ciągu kilku dni Święta Wszystkich Świętych Polacy wydadzą na wiązanki, kwiaty, znicze, renowacje grobów itp. około 1 miliarda złotych. Z czymś takim nie spotkają się nigdzie na świecie.

Mogłoby się wydawać, że to jest znak gospodarczej koniunktury. Tak jednak nie jest. W Polsce rzeczywiście Wszystkich Świętych pielęgnuje się we wszystkich rodzinach. Powyżej zamieściłem zdjęcie, które stanowi osobliwą nekroreklamę usług medycznych syna zmarłego ginekologa Abrama Libermana. To byłoby sprzeczne z naszą kulturą czczenia pamięci o zmarłych.

Z nagrobka nie dowiemy się, kiedy przyszedł na świat i kiedy zmarł Abram Liberman. Natomiast odnotowano na tablicy nagrobkowej, że: "Tu spoczywa słynny ginekolog Abram Liberman a jego syn Mojsza, przyjmuje w tym samym gabinecie na ulicy I. E. Babjelja od 11.00 do 16.30".


Bywają też nagrobki z przesłaniem:


Czy wyrzutami: Lojzik, gdybyś tyle nie pił i nie palił, to mógłbyś teraz z nami siedzieć, pić i palić.

2 komentarze:

  1. Czarny humor... to trochę tak jak w kawale o zamianie wiązanek, jak na pogrzeb poszła ta z gratulacjami "nowej lokalizacji", a na inaugurację nowej siedziby firmy z szarfą "żegnamy Cię - koledzy".

    OdpowiedzUsuń
  2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Weso%C5%82y_Cmentarz

    Proponuję zatem zapoznać się z tekstami na Wesołym cmentarzu w Rumunii - Andrzej

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.