piątek, 15 czerwca 2018

Barbarzyństwo 2.0


Otrzymałem materiał z Komisji Sejmowej zajmującej się wykonaniem budżetu przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z tylko pobieżnej analizy materiałów wynika, że potwierdzają się moje wcześniejsze przypuszczenia.

Polityka Jarosława Gowina z wprowadzeniem przez ministra słynnego wskaźnika "13 studentów na 1 nauczyciela akademickiego" w uczelniach państwowych ma na celu pozbycie się przez władze państwowe odpowiedzialności za jakość kształcenia młodych pokoleń oraz radykalne zminejszenie wydatków na naukę i szkolnictwo wyższe.

Podziału środków budżetowych w dziale szkolnictwo wyższe jest doskonałym tego wskaźnikiem:

- "średnioroczny poziom zatrudnienia w szkolnictwie wyższym był niższy o 819 etatów"

- "w uczelniach publicznych nastąpił spadek, natomiast w uczelniach niepublicznych (łącznie z cudzoziemcami) nastąpił wzrost liczby studentów"

- "w uczelniach niepublicznych ogólna liczba studentów nowo przyjętych na I rok studiów zwiększyła się o 8,6 tyś. osób"

- "w uczelniach publicznych przyjęto na I rok studiów [...] mniej niż w 2016 r. o 23,9 tys. osób. Spadek liczby przyjęć dotyczył zarówno studiów stacjonarnych, jak i niestacjonarnych."

- "w uczelniach publicznych liczba studentów ogółem zmniejszyła się w stosunku do 2016 r. o 64,6 tys. osób, tj. do poziomu 967,7 tys. osób. Spadek liczebny nastąpił zarówno na studiach stacjonarnych jak i niestacjonarnych.W uczelniach niepublicznych nastąpił wzrost liczby studentów ogółem, przy czym na studiach stacjonarnych nastąpił wzrost liczby studentów, a na studiach niestacjonarnych spadek tej liczby.

Udział studentów sektora uczelni niepublicznych w liczbie studentów ogółem wyniósł 24,9%, tj. zwiększył się względem 2016 r. o 1,4%
."


Na ogłoszony na moim Wydziale konkurs dla asystenta nie zgłosiła się ani jedna osoba. Kto chce bowiem pracować na Uniwersytecie, w którym płace nie pozwalają na przeżycie do końca miesiąca, a co dopiero mówić o inwestowaniu we własny rozwój! Za co mają młodzi naukowcy kupować książki (nawet e-booki), wyjeżdżać na konferencje, szkolenia, wziąć udział w Letniej Szkole Młodych Pedagogów, skoro tygodniowy pobyt pochłania 50 proc. ich miesięcznych poborów?!

Mojej doktorantki nie stać na to, by mogła wziąć udział na Uniwersytecie Jagiellońskim w warsztatach metodologicznych, bo musiałaby jeść szczaw i mirabelki! Oto odsłona prawdy o neoliberalnej reformie J. Gowina. Cichą nocą złamane ludzkie sumienia zostaną wygaszone, by podporządkować je pozaakademickim interesom. Już nawet nie współczuję posłom, którzy będą musieli głosować ZA, ze świadomością, że są PRZECIW. W końcu - jak pisał Janusz Korczak - grają fałszywymi kartami.

Młode pokolenie jednak im tego nie daruje. Zapamiętają występujące w telewizji marionetki.

Co spowodował wskaźnik Gowina? Widać to w powyższym raporcie: radykalny wzrost przyjęć na studia w prywatnym sektorze szkolnictwa wyższego. Minister wprowadził rozwiązanie, na jaki nie zgodziła się nawet neoliberalna Platforma Obywatelska! PiS, które jest ponoć formacją prospołeczną, tym samym doprowadził do przerzucenia kosztów studiów na młodzież z najuboższych środowisk, gdyż nie ma ona szans dostania się na bezpłatne studia, skoro uniwersytety i politechniki muszą ograniczyć liczbę przyjęć!

Tym samym młodzi będą studiować w wielu pseudoszkółkach, wspierać biznes, a nie polską kulturę i rozwój polskiej inteligencji! Czy to jest zatem zgodne z programem politycznym Prawa i Sprawiedliwości??? Za co przehandlowano zgodę na tę reformę? Kto na tym ma robić biznes, a kto uniknąć wysiłku intelektualnego, by ubiegać się o stopnie naukowe? Wiadomo, nie będzie minimum kadrowego, nie będzie habilitacji, bo profesor(k)ów spośród doktorów-członków partii lub kolesiów mianuje teraz każda szkoła wyższa. Byli marcowi docenci, będą "pisowscy profesorowie".

Nie bez powodu prof. Aleksander Nalaskowski trafnie zatytułował swój kolejny felieton - Barbarzyństwo 2.0, który gorąco polecam. Napisał w nim m.in.

"(...) zwrócę uwagę na niezwykle niebezpieczne i mało dostrzegane zagrożenie, które niesie ustawa. Otóż, ewidentnie uderza ona w humanistykę i nauki społeczne, właściwie stanowi asumpt do ich zupełnej likwidacji czy marginalizacji w postaci wydzielonej niszy. Jednocześnie wprowadza (wprowadzała?) możliwość uzyskania habilitacji osobom, które nie muszą napisać ani jednego artykułu, o książce nie wspominając, aby mieć ten stopień. Do tego preferowane są – a jakże!-publikacje zagraniczne w czasopismach angielskojęzycznych. Dodajmy do tego jeszcze wyraźną „beztroskę” językową projektów wysłanych do opiniowania. Zobaczmy, że cały ten zestaw uderza w niepodważalne dobro narodowe jakim jest język ojczysty. Likwidacja nauk posługujących się językiem jako głównym instrumentarium, możliwość awansu naukowego bez napisania czegokolwiek i ustanowienie wyższości języka obcego nad narodowym można traktować już nie tylko w kategoriach niekompetencji czy nieodpowiedzialność, ale również jako zamach na naszą tożsamość, na tożsamość polskiej nauki i uniwersytetów. I może być tak, że ten zamach poprze zarówno parlament jak i prezydent. Tym samym przyklepią akt barbarzyństwa."


---
(źródło obrazu)

25 komentarzy:

  1. Wszystko wskazuje na to, iż przepychana kolanami ustawa 2.0 pogrzebie publiczne szkolnictwo wyższe całkowicie, a także częściowo polską naukę. To czego się obawiałem najbardziej, to redukcja dotychczasowych nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Dziś na naukę wydajemy 0,44 % PKB - 9,2 mld zł., a na szkolnictwo wyższe 0,80 % PKB - 16,5 mld zł. Pod względem finansowania nauki zajmujemy dopiero 35 miejsce w Europie. Jednak coś niedobrego dzieje się z III Rzeczpospolitą Polską skoro pieniążków brakuje dosłownie na wszystko. Czyżby postępujące bankructwo państwa? Czy po 29 latach istnienia tej polskiej demokracji sięgniemy przysłowiowego dna?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapłaczmy nad ranem nad skalą zniszczeń. Nie wierzyłam, że może dojść do deformy edukacji. Nie wierzyłam, że dojdzie do deformy edukacji. Krucha ta moja wiara... Nie przenosi żadnych gór...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo źle się dzieje, a uczelnie "bardziej lokalne" niż "centralne" zdają się nie dostrzegać bliskiego swego (choć może rozciągniętego w czasie) upadku, lub, jak kto woli, dogorywania, co najwyżej wznoszą modły do Boga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na rowerku dla dzieci (wyprawka finansowa polskiej nauki i szkolnictwa wyższego) można dogonić peleton światowej nauki wyposażony w sprzęt kolarski najwyższej klasy? Same umiejętności i dobre chęci nie wystarczą.
    To jest po prostu kpina z nas wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  5. A pamiętają Państwo hasło "konkurencyjnej gospodarki opartej na wiedzy"? Kiedy je usłyszałam, pomyślałam, że jest to bardzo niebezpieczne rozdzielenie wiedzy od jej autorów. I proszę bardzo. Większość ludzi uważa obecnie, że wiedza to jest coś, co się wyszukuje w internecie, a nie coś do czego się dąży, co się bada, co wymaga nakładów finansowych i czasu. Przede wszystkim zaś potrzebni są ludzie, którzy są źródłem tej wiedzy, a ich się nie wspiera.

    OdpowiedzUsuń
  6. Forsując projekt 2.0 w parlamencie RP wszyscy jego inicjatorzy zamilkli w sprawie finansowania szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce w najbliższych latach. Cicho sza. Znamy melodie płynącą z MNiSW, iż w przyszłym 2019 r. wydatki na sektor wiedzy ogółem wzrosną o 700 mln zł., a ponadto w latach 2019 - 2020 krajowe uczelnie wyższe otrzymają na inwestycje obligacje państwowe w kwocie 3 mld zł. I tylko tyle, bo MF już wcześniej zapowiedziało, że polskie państwo nie dysponuje kwotą 167 mld zł., a która ponoć miała pójść za ustawą 2.0. Problem polega jednak na tym, że pieniędzy brakuje już na finansowanie szkolnictwa wyższego i nauki na obecnym poziomie vide 0,44 % PKB - nauka, 0,80 % PKB - szkolnictwo wyższe. Mam takie wrażenie, że polskie środowisko akademickie zostało zrobione w koncertowe jajo. Decydenci zakładali, iż od 2020 r. znaczną część wydatków na sektor B+R pokryją polskie przedsiębiorstwa, firmy, ale one nie dysponują ani odpowiednim kapitałem inwestycyjnym na ten cel, ani nie posiadają chęci inwestowania w badania naukowe, prace rozwojowe. Mamy pat i biedę w finansach polskiej nauki. Natomiast bez pieniędzy nie ma mowy o jakimkolwiek rozwoju, postępie polskiej nauki. Kręcimy się jak głupi w kółko, plotąc coś o skoku jakościowym i innych rojeniach o potędze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sensowny i wyważony oraz bardzo krytyczny ogląd projektu ustawy Gowina i konsekwencji jej wprowadzenia - tutaj:
    http://krytykapolityczna.pl/kraj/reforma-uniwersytetu-gowin-gdula-wywiad/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdeformowali(śmy?) system oświatowy, no to trzeba do tego zdeformować szkoły wyższe. Jakaś spójność musi być

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę Państwa, oto w jaki sposób uchwala się ustawę 2,0, to skandal:
    https://oko.press/balagan-2-0-pelno-bledow-i-dziwne-niespodzianki-w-ustawie-gowina-bedzie-mogl-nawet-zlikwidowac-pan/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałem ten tekst. Ukazuje on chaos w pracy parlamentarnej nad projektem ustawy 2.0. Pojawił się także zapis o PAN, ponoć jest to autorski pomysł kogoś z obozu Zjednoczonej Prawicy. O różnych zakusach władzy na przestrzeni ostatnich dekad w kwestii likwidacji najlepszej i najnowocześniejszej sieci placówek badawczych w Polsce, a jaką jest centrum badawcze PAN, wiadomo od dawna. Jeżeli dojdzie do konfrontacji w tej sprawie, to niebawem będziemy mieli nowego ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Siła rażenia Akademii jest potężna. Czas na nowe rozdanie w MNiSW.

      Usuń
    2. Już jest reakcja prezesa Polskiej Akademii Nauk prof. Jerzego Duszyńskiego w kwestii podniesionego przez media art. 35 ust. 6. projektu ustawy 2.0. Napływa wiele krytycznych uwag z samych instytutów naukowych PAN w tej sprawie, gdyż ten zapis zagraża autonomii, samorządności PAN. Jutro też będzie miała miejsce sesja Zgromadzenia Ogólnego PAN w Warszawie. To dobrze, bo Akademia uruchomi stosowne do zaistniałej sytuacji działania. Stawiam na nowe rozdanie w MNiSW.

      Usuń
  10. Tu z kolei mamy dość wyważoną rozmowę z tandemem: student - naukowiec i nauczyciel akademicki zarazem, wartą zobaczenia:
    https://www.youtube.com/watch?v=R2M3VlS_L5k
    Pryska mit o rzeczywistych konsultacjach resortu, jeśli ktoś miałby takie złudzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zacznijmy od tego, że projekt ustawy 2.0 w dobie prac parlamentarnych jest pisany na kolanie i pod stołem, co nie wymaga poważniejszego komentarza. Taki to poziom merytoryczny prezentuje sobą owa ustawa 2.0. Szkoda słów i zdrowia.

      Usuń
  11. Kto już dostaje kasę? -
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/gowin-rozdaje-granty-kolegom-z-porozumienia-i-pis/qbrrtr8
    Powiązania -
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/gowin-rozdaje-granty-kolegom-z-porozumienia-i-pis/qbrrtr8

    OdpowiedzUsuń
  12. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/miliony-dla-rydzyka-od-gowina-opozycja-to-splacanie-dlugow/cmlzqc1

    OdpowiedzUsuń
  13. W dostępnym projekcie ustawy z naniesionymi poprawkami, a właściwie ich częścią, bardzo kiepsko wygląda sytuacja drów habilitowanych. Wg Gowina, który jest za zniesieniem habilitacji, nie są oni w ogóle potrzebni. Planowane podwyżki dla prof. nadzwyczajnych są najniższe, teraz wg ustawy profesorami uczelnianymi mogą być doktorzy, nawet nie zajmujący się nauką, nie prowadzący badań.
    http://forsal.pl/artykuly/1142571,gowin-chce-wyrwac-mlodych-doktorow-z-jarzma-feudalnej-zaleznosci-od-starej-profesury.html
    Jednak mój ogląd sytuacji na uczelniach wyraźnie wskazuje na dość dużą różnicę w poziomie naukowym między doktorami i doktorami habilitowanymi, zwłaszcza jeśli chodzi o pedagogikę. Przynajmniej tak być powinno, że habilitacja daje pogłębiony wgląd w dyscyplinę oraz dyscypliny pokrewne, wzmacnia naukowca metodologicznie i zarazem krytycznie - nie - krytykancko - w odnoszeniu się do wielu zjawisk, nie tylko społecznych, ponadto habilitowani powinni rzeczywiście wzbogacić swą dyscyplinę o nową wiedzę. A Gowin, sam doktor, po prostu nie rozumie tego i nie zdaje sobie sprawy z poziomu wykształcenia doktorów nauk społecznych - nie ujmując tym ostatnim - nie są oni "z biegu" wcale gotowi do prowadzenia samodzielnej pracy naukowej, zazwyczaj nie mieli jak nauczyć się tej pracy, może dopiero przygotowując się do habilitacji.

    OdpowiedzUsuń
  14. Co czeka polska naukę, zwłaszcza nauki społeczne i humanistyczne, gdy ustawa przejdzie?
    Np. spotęgowane coś takiego:
    https://oko.press/konferencje-polonia-restituta-jak-gowin-finansuje-prawicowa-i-koscielna-publicystyke-z-budzetu-ministerstwa-nauki/
    Zmieścisz się ze swoją problematyką badawczą? Dostosujesz się?

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujące starcie opinii w sprawie ustawy Gowina do obejrzenia:
    https://www.tvp.info/37460003/21062018-1732

    OdpowiedzUsuń
  16. B. Kudrycka (?) o demolowaniu uniwersytetów przez Gowina:
    http://barbarakudrycka.natemat.pl/241577,reforma-gowina-w-poszukiwaniu-straconego-czasu

    OdpowiedzUsuń
  17. Już wszystko ustawione?
    https://oko.press/pis-jednak-poprze-ustawe-gowina-czarny-dzien-dla-polskiej-nauki/

    OdpowiedzUsuń
  18. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/gowin-chce-rozmawiac-o-ustawie-2-0-ale-nie-ze-studentami,artykuly,429239,1.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Naukowcy jak sieroty bez butów
    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23580706,prof-ewa-graczyk-z-ug-reforma-gowina-jest-tak-samo-zla-jak.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten fragment relacji z jednego z ostatnich spotkań z ministrem Gowinem zorganizowanym na UJ (i pytanie do niego) wydaje się interesujący:
    "... jak relacjonują obecni na spotkaniu, ignorowano niewygodne pytania, m.in. dotyczące transferu dużych środków publicznych do zagranicznej korporacji Elsevir (zajmuje się bazą czasopism), która będzie zaangażowana w system oceniania polskiej nauki.

    Pytanie jest tym bardziej na czasie, że z takiej współpracy właśnie wycofują się m.in. Niemcy, kraje skandynawskie i Uniwersytet Harvarda."

    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23599887,spotkanie-ministra-gowina-z-wykladowcami-strajkujacy-studenci.html

    OdpowiedzUsuń
  21. https://oko.press/gowin-laczy-najgorsze-cechy-obecnego-i-poprzedniego-rzadu-jest-autorytarnym-neoliberalem/

    OdpowiedzUsuń
  22. Gowin pewny swego?
    Głosowanie w sejmie tuż tuż:
    https://www.tvp.info/37875226/gowin-nie-wiem-czy-przekonalem-prof-pawlowicz

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.