środa, 10 maja 2017

Alternatywa dla ministra Jarosława Gowina


Aleksander Temkin, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej, zaprasza na Kongres "Nauka dla Polski. Nasz pomysł na reformę".

Poniżej przedstawiam plan wydarzenia zachęcając do udziału w nim, jeżeli tylko ktoś dysponuje czasem i jest zainteresowany problematyką alternatywnego Kongresu. Harmonogram Kongresu, ze względu na toczące się rozmowy, może jeszcze ulec dalszemu wzbogaceniu, ale na chwilę obecną przestawia się następująco:

22 maja 2017

12 00 - 17 30. Marzyciele i rzemieślnicy, dom Braci Jabłkowskich, Bracka 25.

Przedstawimy alternatywę wobec centralizacyjnych, autokratycznych i prywatyzacyjnych wizji reformy nauki.

12 00 - 12 10. Otwarcie Kongresu

Wystąpienia przewodniczących RSZWIN ZNP i KKHP

12 10 - 13 00 Diagnoza ministerialnej reformy

Udział potwierdzili m.in.: prof. Małgorzata Jacyno, dr Maciej Gdula.

13 00 - 13 45

Prezentacje propozycji założeń do ustawy o szkolnictwie wyższym Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej, Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki, Niezależnego Zrzeszenia Studentów - prof. Piotr Stec - Dziekan Wydziału Prawa UO, KKHP, dr. Janusz Rak - Prezes RSZWIN ZNP i Jakub Krawiec - Wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego NZS ds studenckich

13 55 - 14 30 przerwa

14 30 - 15 30 Panele tematyczne; finanse, zarządzanie, kadry

Udział potwierdzili m.in:

prof. Robert Tomanek, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach
prof. Joanna Mytnik, Wydział Biologii Uniwersytetu Gdańskiego
Konstanty Gajda, kwestor Uniwersytetu Opolskiego

15 30 - 17 30. Dyskusja "Polityczne stawki reformy nauki":
prof. Jadwiga Staniszkis
red. Agata Szczęśniak, zastępczyni redaktora naczelnego OKO.Press
prof. Antoni Dudek, UKSW
red. Piotr Skwieciński, Wsieci

......................................................................................................

Organizatorzy zaproponują perspektywę konkretnych rozwiązań i realistycznych celów. Jak piszą, chcą (...) wyjść poza ideologiczne bujanie w chmurach. Zapytamy o to, co działa a co nie działa w naszych instytucjach. Przedstawimy dylematy, na które musi odpowiedzieć każda reforma nauki.

CENTRALIZACJA, AUTOKRACJA I PRYWATYZACJA

- oto wizja uzdrowienia naszych instytucji promowana przez zespoły pracujące przy Ministerstwie.

CENTRALIZACJA - a więc wykształcenie akademickie dla mieszkańców aglomeracji, wykształcenie zawodowe dla reszty. Dostęp do specjalistów, do naukowców dla metropolii, odcięcie od specjalistycznego akademickiego zaplecza dla reszty Polski.

AUTOKRACJA - a zatem odebranie studentom i naukowcom współdecydującego o losach uczelni głosu.

PRYWATYZACJA - czyli cios w klasę średnią, korzystającą na publicznej edukacji.
Czy to jest wizja dobra dla rozwoju Polski? Będziemy o tym mówić na naszym Kongresie.

Jako Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej i RSZWIN ZNP sprzeciwiamy się szkodliwym ideom i pomysłom, które mogą już niedługo skrzywdzić polską naukę i szkolnictwo wyższe. III Kongres KKHP i RSZWIN ZNP przedstawi realistyczny głos reformatorski, alternatywny wobec centralizacyjnych i autokratycznych projektów reformy szkolnictwa wyższego. Prezentacja wiarygodnej, obywatelskiej wizji reformy pokaże potrzebę przyjęcia innej wizji naprawy państwa.

Sprzeciwiamy się redukcji pozametropolitalnych uczelni oraz niszczeniu samorządności uniwersyteckiej. Kongres "Nauka dla Polski. Nasz pomysł na reformę" jest silnym znakiem sprzeciwu środowiska naukowego wobec ideologicznej i anachronicznej zarazem koncepcji reformy.


.

3 komentarze:

  1. Wreszcie ktoś po imieniu nazwał zapędy kolejnego ministra NiSW: centralizacja, autokracja i prywatyzacja. Ministra, który pierwotnie sposobił się do przyjęcia zupełnie innej teki w rządzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgaduję, ze żadna z trzech propozycji zmian (projektów ustaw) nie zyska uznania i wicepremier Gowin zaproponuje własną, odwołującą się tu i ówdzie do złożonych projektów.
    Wizja centralnych uniwersytetów oraz prowincjonalnych wyższych szkół zawodowych jest rodem z XIX wieku i mam nadzieję, że nie będzie to taka propozycja zmian.
    Jeśli obszar pozametropolitalny zostanie zepchnięty do roli zwykłej prowincji i zaplecza niewykształconej siły roboczej, nastąpi kolejny wielki podział Polski, stworzony przez obecną władzę, tym razem odbierający większości pragnących humanistycznego, politechnicznego czy innego wykształcenia wyższego Polaków możliwość jego realizacji, czyniąc naukę niezwykle elitarną, dla majętnych wybrańców. Czyżby chodziło o stworzenie narodu stanowiącego "ciemną masę", niezdolną do samodzielnego i krytycznego badania rzeczywistości, w tym społecznej i politycznej? Ponadto kilka centralnych ośrodków akademickich można o wiele łatwiej kontrolować i odgórnie nimi sterować.
    Dokąd zatem zmierzamy? Wkrótce się dowiemy, ale ten post stanowi już głos wyraźnego sprzeciwu, jeśliby zmiany poszły w zarysowanym kierunku. Oby nie było potrzeba robić pospolitego ruszenia jako wyrazu braku przyzwolenia na negatywną, a nie "dobrą zmianę".

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba mieć bardzo prowincjonalne myślenie, aby mniemać, iż uczelnie na prowincji są gorsze lub mniej potrzebne od tych, które znajdują się w miejscowościach o liczbie 500 tysięcy mieszkańców i więcej. Mieszkańcy dużych miast często uważają, że są lepsi od tych z mniejszych miejscowości. Z moich obserwacji wynika, iż tylko tak myślą. Trzeba mieć dużo charyzmy i samozaparcia, aby robić twórcze rzeczy właśnie na prowincji. Takich ludzi znam i nie zauważyłam, aby czymś odstawali od tych z największych miast.
    Poza tym uczelnie słabe już dawno poupadały, a te które nadal istnieją mają jakąś propozycję dla młodzieży, która niekoniecznie chce lub może studiować poza miejscem zamieszkania. Po co więc redukować coś, co dobrze działa? No chyba, że za takimi decyzjami kryją się jakieś interesy niejawne...? I właśnie w imię tych niejawnych interesów jest projekt redukcji pozametropolitalnych uczelni - to może od tego zacznijmy, Kto na tym skorzysta?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.