czwartek, 13 października 2016

Polska jest także tam, gdzie Polacy




Na początku lat 90. XX w. miałem przyjemność przeprowadzenia wykładu dla polskich nauczycieli na Śląsku Cieszyński, po drugiej stronie granicy. Wówczas otrzymałem zaproszenie ze strony Konsulatu Generalnego Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Czeskiej w Ostrawie. We wtorek miałem ogromną radość uczestniczenia wraz ze studentami i naukowcami Wolnej Szkoły Nauk Filozoficznych i Społecznych im. Jana Szczepańskiego w spotkaniu z Polakami, którzy polskość pielęgnują na obczyźnie także w edukacji i dzięki edukacji, jaka ma miejsce w szkołach z polskim językiem nauczania.

Pani dyrektor Centrum Pedagogicznego dla Polskiego Szkolnictwa Narodowościowego - mgr Marta Kmeťová przedstawiła ewolucję współczesnego szkolnictwa dla polskiej mniejszości narodowej na Zaolziu. Obradowaliśmy bowiem w siedzibie Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Stonawie, w której wystąpiły dla nas ze specjalnie przygotowanym programem artystycznym dzieci lokalnego Przedszkola i Szkoły Podstawowej.

Proszę sobie wyobrazić, że kiedy w naszym kraju likwiduje się małe szkoły, to tam, na Zaolziu utrzymuje je jako wyspy polskiej kultury, patriotyzmu, sztuki i nauki, bowiem dzięki nim rozwija się wspólnota narodowa oraz w naturalny sposób - kapitał społeczny. W wyniku zaangażowania mieszkańców, ukazywaniu się "Miesięcznika Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego" i podejmowaniu przez mieszkańców w środowisku lokalnym różnych rodzajów aktywności związanej z narodowymi, religijnymi czy/i oświatowymi świętami oraz okolicznościami następuje naturalna asymilacja Polaków jako mniejszości narodowej w Czechach.

O ile przed II wojną światową na tych terenach było ok. 150 tys. Polaków, to już po 1945 r. liczba ta zmalała do 30 tys. Pani Marta Kmeťová wspomniała o tym, że aż 300 Zaolziaków zostało zamordowanych w Katyniu. Kierowane przez nią Centrum Pedagogiczne wspiera nauczycieli szkół polskich, których nie jest tak mało, a wszystkie są placówkami publicznymi, a więc ogólnodostępnymi. Wszystkie funkcjonują zgodnie z ustawą i bilateralnymi umowami między rządami Republiki Czeskiej i III RP, które określają warunki, jakie takie placówki muszą spełnić, by uzyskiwane w nich wykształcenie czyniło tę edukację drożną poziomo i pionowo.

Na Ziemi Cieszyńskiej działają 33 szkoły państwowe, głównie szkoły podstawowe oraz jedno liceum ogólnokształcące, których ustrój jest zgodny z czeskim prawem. Tak więc dzieci uczęszczają do szkół z językiem polskim, gdzie uczą się jeszcze obowiązkowo języka czeskiego i angielskiego. Największym problemem tych placówek jest niż demograficzny (liczba dzieci polskich z każdym rokiem maleje: w 1920 r. było ich ponad 23 tys., w 1989 r. - ok. 9 tys., w 2003 r. jest 3,7 tys., zaś w 2015 r. już tylko 1781 uczniów.



(film: BŚ - Występ Przemka Orszulika - absolwenta Szkoły Podstawowej z nauczaniem języka polskiego w Stonawie)


Szkoły z nauczaniem języka polskiego w Czechach muszą być konkurencyjne dla szkół czeskich atrakcyjnością swoich ofert dydaktycznych i wychowawczych, gdyż także u naszych południowych sąsiadów subwencja oświatowa jest wyliczana odpowiednio do liczby uczniów. Tu jednak mała ciekawostka - otóż Czesi zamierzają odstąpić od finansowania szkolnictwa publicznego ze względu na liczbę uczniów, a przywrócić podstawowy wskaźnik, jakim jest liczba nauczycieli. Nie ma bowiem znaczenia, ilu jest uczniów, skoro i tak muszą mieć jak najwyżej wykwalifikowane kadry nauczycielskie.

Szkoły z językiem polskim na Śląsku Cieszyńskim borykają się z problemami asymilacyjnymi, brakiem kontaktu z tzw. "żywą" kultura polską i kwestiami programowymi w procesie dydaktycznym. Chcą bowiem, niezależnie od realizacji narodowego curriculum Republiki Czeskiej, wprowadzać jak najwięcej polskich treści historycznych, kulturowych, naukowych.

Warto zajrzeć na stronę Centrum Pedagogicznego dla Polskiego Szkolnictwa Narodowościowego, gdzie są dostępne niezwykle interesujące materiały dydaktyczne w wersji elektronicznej do np. historii obu naszych narodów (m.in. Curriculum nauczania historii regionalnej).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar kogoś obrazić, to zrezygnuj z komentowania.