poniedziałek, 5 września 2016

Redakcja, a nie redaktor M. Kowalewski - przeprasza JM Rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie


Bezprawne naruszenie dóbr osobistych Ryszarda Góreckiego - Rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie!

O sprawie nieuczciwości dziennikarskiej pisałem 5 grudnia 2014 r. Młyny sprawiedliwości mielą powoli. Dzisiaj otrzymałem od Jego Magnificencji treść przeprosin dziennikarza, którego dzisiaj widujemy w programach Wiadomości TVP1.
Za jego pomówienie przeprasza redakcja, nie podając nawet jego danych - imienia i nazwiska. Dlaczego?

Tego nie rozumiem, skoro to właśnie Mariusz Kowalewski naruszył dobre imię ówczesnego Senatora Platformy Obywatelskiej i Rektora UWM w Olsztynie. Czy na tym polega niezależność mediów?

Treść jest następująca:

Redakcja niezalezna.pl i wydawca oświadczają, że w artykule pod tytułem „Senator PO i wyrok sprzed lat. Czy Ryszard Górecki został skazany za stosunki z nieletnią?” opublikowanym w dniu 8 maja 2014 roku zostały zawarte wiadomości nieprawdziwe związane ze skazaniem Ryszarda Góreckiego wyrokiem z dnia 20 września 1978 roku III K 876/78 za przestępstwo, którego nie popełnił, przedstawione w sposób nieuprawniony i zniesławiający, które naruszyły dobra osobiste Pana Ryszarda Góreckiego.


4 komentarze:

  1. Witam Profesorze,

    Pamiętam ów post Pana profesora z 5 grudnia 2014 r., gdzie umieściłem komentarz pod nim 6 grudnia z g.04:51.Współczuje prof. Ryszardowi Góreckiemu i jego najbliższej rodzinie, bo zanim sprawa została wyjaśniona, osądzona przez niezawisły sąd, to te osoby przeszły piekło.
    Żyjemy w kraju, gdzie dziennikarze pragną uchodzić za zawodowych historyków, a zawodowi historycy pragną uchodzić za prokuratorów i sędziów w jednej osobie.Dokumenty z minionego okresu historycznego np. wytworzone przez ówczesne służby specjalne traktuje się niczym prawdę objawioną.A później mamy takie, a nie inne ludzkie historie przepełnione cierpieniem i walką o elementarną sprawiedliwość.

    Maciej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby dziennikarze byli dobrze wykształconymi historykami, to wiedzieliby , jak kluczową rolę odgrywają źródła i konieczność ich sprawdzenia. Niestety, tak nie jest. W płynnej rzeczywistości jesteśmy poddawani nieustannym sensacjom, insynuacjom i oskarżeniom, toteż cieszę się, że sprawa znalazła wreszcie swój właściwy finał. Politycy narażani są na mnóstwo prowokacji, a służby specjalne tym zapewne sterują. W końcu mamy od 2005 r. wojnę polsko-polską, hybrydową (cóż za określenie!), której ofiarami wszyscy się stajemy jako jej świadkowie.

      Usuń
  2. To fakt, iż mamy wojnę polską-polską od 2005 r., ale to zarazem przykre zjawisko, gdyż współczesny świat przypomina pociąg TGV, a my zamiast wsiąść dawno do niego, to pozostaliśmy na dworcu PKP okładając się nawzajem pięściami, a inne narody wybrały owy pociąg TGV, jako podróż, przygodę życia doby XXI w.Chciałbym, aby nasi politycy wszelkich opcji, zajęli się pracą dla dobra narodu i państwa polskiego, bo inaczej pozostaniemy skansenem Europy.

    Maciej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze długo przyjdzie nam czekać na peronie. Najpierw wymiana maszynistów, potem wymiana taboru i kasowanie podróżnych.

      Usuń