sobota, 7 maja 2016

W poszukiwaniu tożsamości XXI wieku

Czescy intelektualiści, najwybitniejsi przedstawiciele świata nauki, kultury, sztuki, mediów, edukacji zostali poproszeni z okazji 20-lecia „aksamitnej rewolucji” o sformułowanie własnej wizji obecnego stulecia. Zostały one wydane w Brnie przez Centrum Dialogu. Mały formatem, ale wielki duchem tomik otwiera cytat z wypowiedzi czeskiego pochodzenia Sekretarz Stanu USA Madelaine Albright:

Najważniejszymi wartościami dla przyszłości czeskiego społeczeństwa są wartości uniwersalne, a nie jakieś wyłącznie czeskie. To są wartości Masaryka i Wilsona, Havla i demokratów na całym świecie.(17.11.2009)

Dlaczego potrzebujemy wizji XXI wieku? – pyta redaktor tomu - Tomaš Mozga. W dzisiejszym świecie poszukujemy tych najważniejszych wartości , a więc wartości, które pomogą nam stać pewnie na ziemi, na których może opierać się także nasza tożsamość. Wraz z klarowną tożsamością pojawi się i odwaga do prowadzenia dialogu ze swoim otoczeniem, odwaga komunikowania się i wsłuchiwania. Dzięki otwartemu dialogowi rozpoznamy to co jest najistotniejsze i kluczowe, a na co powinna być ukierunkowana nasza praca. Twórcza, sensowna i efektywna praca sprawi radość i stanie się naszą pasją, która w dłuższym okresie czasu będzie sprzyjać naszej wierze w wartości. (s.1)


Czesi doświadczają tego samego, co Polacy, chociaż ich gospodarka i brak zadłużenia wobec Zachodu sprawiły, że byli w lepszej kondycji do przeprowadzenia transformacji ekonomicznej z socjalizmu do neoliberalnego kapitalizmu. Natomiast zmiany społeczne w tym kraju niewiele różnią się od tych, jakie mają miejsce także w Polsce. U nich nie było może takich braków jak w Polsce - podstawowych produktów żywnościowych, nie mieli wydzielanych porcji mięsa, masła, mąki, cukru, a nawet liczby jajek na kartki, toteż być może nawet bardziej odczuwają negatywnie stan gwałtowanych zmian w codziennym życiu, narastające rozwarstwienie i zubożenie społeczeństwa.

Być może Polacy zostali lepiej przygotowani do ponowoczesnego kapitalizmu, gdyż zostali bardziej uodpornieni na stres, lepiej radzą sobie w sytuacjach ryzyka, konieczności zatroszczenia się o byt własny i bliskich. Jeśli przywołuję tę publikację to dlatego, że w psychospołecznych kwestiach doświadczenia i poglądy naszych narodów są sobie bardzo bliskie. Tak pisze o nich redaktor Mozga:

Na nic nie mamy czasu. Jesteśmy przytłoczeni pracą i obowiązkami, poszukiwaniem przecen i dążeniem do tego, by zgromadzić jak najwięcej rzeczy, majątku – by mieć go więcej od sąsiada. Przejadamy się. Stajemy się marudni, złośliwi i nadwrażliwi z powodu najmniejszej głupoty, przemęczeni. Przepracowani idziemy spać, niewyspani wstajemy. Ucieka nam dzień za dniem, ciągle gdzieś dążymy, o coś zabiegamy, ścigamy się z czasem. Dokąd tak jednak gnamy? Dokąd zmierza czeskie społeczeństwo? Czy mamy jeszcze czas i ochotę, by nad tym rozmyślać?



(…) Jak to dobrze, że mimo tego nieustannego pośpiechu znaleźli się ludzie, którzy zgodzili się podzielić własnymi refleksjami , podzielić własnymi doświadczeniami i umiejętnościami, opowiedzieć o swoich niedostatkach czy niepowodzeniach. Zastanowili się nad swoją przeszłością, teraźniejszością i przyszłością, niektórzy mówią o swojej rodzinie , przyjaciołach, społeczeństwie, w którym żyją a którego są częścią. Podzielili się refleksją o duszy czeskiego człowieka. Piszą o przyszłości Czechów, w której staną się pełnowartościową częścią Europy, o byciu mądrym i odpowiedzialnym partnerem, cennym dla innych państw źródłem inspiracji. Postulują zaangażowanie się w inicjowanie otwartego dialogu, bycie twórcami ponadczasowych wartości, z których skorzystają także przyszłe pokolenia. A może i na tej drodze odnajdziemy swoją tożsamość … (s.13)

Co ciekawe, redaktor tomu zwrócił się do współobywateli o podzielenie się z nim myślami na powyższe kwestie. Część z nich jest od lat na emigracji, rozproszona po świecie kreując nowe wartości bez względu na to, gdzie jest ich miejsce życia czy profesjonalnego pobytu.


Łącznie wypowiedziało się 100 osób. Niektórzy już nie żyją, jak np. pierwszy prezydent postsocjalistycznej - Czechosłowacji, a po secesji Republiki Czeskiej - Vaclav Havel czy więziony z powodów politycznych Antonin Huvar. Wśród narratorów własnych wizji znaleźli się już przywoływani w moich studiach i badaniach tak wybitni uczeni jak politolog Martin C. Putna, molekularny biolog i biochemik Lumír Krečí czy socjolog Jan Sokol, reżyser Vladimír Morávek, filozof i publicysta Erazim Kohák czy pracujący z sukcesami w innych krajach np. na Uniwersytecie Colorado chemik Josef Michl, profesor studiów kanadyjskich – Thomas Donaldson Sparling czy publikująca w Argentynie pisarka i felietonistka Markéta Pilátová. Jest też w tym gronie najlepszy czeski interviewer Karel Hvižďala oraz dziennikarz czasopisma „Reflex” Jiří X. Doležal.

Nie sposób jest tu przytoczyć wszystkie znakomitości, gdyż nie ma na to miejsca. Jedni pisali w formie felietonów, inni eseje, a jeszcze inni wymieniali dziesięć najważniejszych dla nich, i w życiu społeczeństwa wartości.

Lubię czytać tego typu publikacje w czasie podróży, bo czas mija szybko, a ulotność myśli można na chwilę powstrzymać, by odnieść je także do sytuacji w naszym kraju i społeczeństwie. Przytoczę kilka wypowiedzi, by pomysłodawcy Instytutu Wolności Naukowej dostrzegli, jak nasi południowi sąsiedzi postrzegają istotę tego fenomenu:


Erazim Kohák:W centrum profilu europejskich ideałów, które często są lekceważone w praktyce, ulokowałbym ideał wolności. Europa jako jedyna potrafiła zrozumieć wolność jednostek nie jako ucieczkę czy alienację, ale jako napełnienie ich człowieczeństwa. To istota wolności warunkuje sprawiedliwość, jako drugą, kluczową cnotę humanum. Trzecią zaś jest solidarność jako przejaw walki przeciwko tym, którzy są za totalitaryzmem, którzy nie szanują drugiego człowieka , jego praw i godności” (s. 80)

Vladimír Morávek: Najważniejsze jest moim zdaniem:

• kochanie kogoś bardziej od samego siebie;

• nie bać się i nie kraść;

• nie być samotnym;

• czytać;

• nie wpadać w panikę;

• dużo pić;

• nie przejadać się;

• być pewnym, że prawda i miłość jest silniejsza niż kłamstwo i nienawiść;

• jeździć nad morze;

• dostrzegać tu i tam wschód słońca
.(s.82)

Ivan Medek: „Ziemska cywilizacja, podobnie jak europejska wyrosła z chrześcijańsko-judaistycznych tradycji, której fundamentem jest 10 Przykazań. Jeśli kiedykolwiek w toku naszych dziejów ludzie popełniali błędy, to tylko dlatego, że nie byli zdolni do przestrzegania tych praw. Nie znam lepszego tekstu, od mojżeszowych Przykazań, którymi powinniśmy kierować się także w przyszłości.” (s. 92)

Jan Sokol: „(…) Nie musimy „wydawać na świat” jakiegoś noblisty, odkrywcy ani rekordzisty, ale musimy postarać się o to, by nasi potomkowie nie zapomnieli ojczystego języka, a w związku z tym, żeby opanowali jeszcze chociaż dwa języki obce. Wówczas przestaną się bać innych tak samo, jak nie bali się ich nasi przodkowie. (…) (s. 98)

Antonin Huvar: (…)Żadna struktura polityczna nie ma prawa wyśmiewać się z jakiejkolwiek prawdy. Ta, gdzie jednostki nie mogą żyć zgodnie z prawdą a brodzi się w kłamstwie, nie ma już nic do przekazania kolejnej generacji. Nic nie jest tak ważne dla rodzin i narodu jak ufność w autorytet. Jego odrzucenie prowadzi wszystkich do trwałego smutku. Naród przeżywa dzięki istotom ludzkim, a nie tylko w błogiej nadziei. (s. 101)

Josef Michl: „Istotne jest to, by znać miarę wszystkiego, a o to nie jest tak łatwo. Wydaje mi się, że potrzebujemy więcej optymizmu i wiary w siebie, mniej zawiści i cynizmu, byśmy nie byli naiwni i nie przeceniali swoich możliwości. Potrzebujemy więcej odporności i taktu. Powinniśmy też być bezwzględni wobec złodziejstwa, intryg, podstępów i manipulacji. Powinniśmy też bardziej polegać na sobie i brać odpowiedzialność za sytuacje, w których się znajdujemy. Nie wierzę, że nic się nie da z tym zrobić, że winę ponosi za zło władza, mafia, Rosjanie, Amerykanie, Unia Europejska, Romowie, bogaci, biedni, młodzi, starzy czy pies sąsiadów, tylko nie my sami. (s. 104)


Karel Hvižďala: „Oto 10 najważniejszych wartości dla ludzkości:

• Zdrowie i troska o nie dla wszystkich bytów ludzkich;

• Humor i miłość wobec ludzi, także wobec tych, którzy zmarli czy tych, którzy jeszcze się nie narodzili , albo w
stosunku do tych, których nie rozumiemy;

• Wykształcenie i szacunek wobec edukacji, dzięki której ludzie powinni nauczyć się poszanowania każdej ludzkiej pracy, co skutkowałoby wyższym poczuciem szacunku w społeczeństwie do siebie;

• Przestrzegania praw i należyta praca sądownictwa, policji i władz państwowych itp.;

• Stawianie oporu wobec władców (ius resistendi);

• Krytyczna autorefleksja, która pozwoli odpowiedzieć na pytanie: kim jestem, skąd przychodzę i dokąd zmierzam, ale i gdzie na tej drodze zbłądziłem i dlaczego;

• Niezależność mediów publicznych i świadomość znaczenia wszystkich mediów jako czwartej władzy;

• Kultura i przestrzeń dla pielęgnowania wartości;

• Sport jako sposób dbania o ciało;

• Obrona powyższych wartości
.(s. 106)


Jiří X. Doležal: (…) czeskie społeczeństwo powinno opierać się pięciu czy sześciu podstawowym cechom prawdziwych Czechów:

Oszukiwanie - jest tak głęboko zakorzenione w narodowej naturze Czechów, że bez tej cechy nie można sobie wyobrazić ich przyszłości. Czesi od niepamięci oszukują w sklepach, w pracy, w małżeństwie i w końcu także samych siebie;

Korupcja – już od czasów Austro-Węgier należy ona do kluczowych regulatorów społeczeństwa. Czesi przyzwyczaili się do niej, potrafią z nią się obchodzić, toteż powinna być utrzymana i chroniona jak rodzinne srebra czeskiego charakteru narodowego;

Niesolidność – należy do najlepszej czeskiej tradycji. W kontekście europejskimi możemy na niej nawet z dumą polegać;

Zawiść – historyczny konik Czechów, który objawił się w porzekadłach ludowych (niech sąsiadowi zdechnie koza);

Małość to sam filar czeskości i podpora tożsamości narodowej. Oprócz bogactwa, które w Czechach postrzegane jest jako przestępstwo, nie może pojawić się nic gorszego, niż wymsknąć się szarej myszce przeciętności. Dopiero wówczas w pełni pojawi się i szósty filar czeskiej tożsamości. Jest nim nienawiść. (s. 110).



Thomas Donaldson Sparling: (…) Przywołam creda i poglądy niektórych czeskich osobistości, aby ludzie uświadomili sobie, że o przyszłości nie stanowi państwo czy naród, gdyż tworzą ją jednostki własnymi czynami z poczuciem odpowiedzialności:

Tomasz G. Masaryk: „Nie bójcie się i nie leniuchujcie”;

Jan Ámos Komenský: Nikt nie urodził się dla siebie, gdyż wszyscy urodzili się dla ludzkiej społeczności;

Karel Havliček Borovský: Prawdziwa demokracja nie tkwi w tym, abyśmy podporządkowywali się tym, którzy są wyżej od nas, chociaż jest to łatwe, ale abyśmy nie wywyższali się ponad będącymi niżej, niż my jesteśmy; każdy musi zacząć z demokracją od samego siebie, to wówczas ona dalej się rozwinie;

Václav Havel: „Obojętność wobec drugich i obojętność wobec osądu całości jest dokładnie tym, co otwiera drogę do zła”;

Karel Čapek: Prawda zwycięży, ale trzeba się na to napracować. (s. 119)


2 komentarze:

  1. Komentarze znikają! Takie metody Panie Profesorze? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Usuwane są pozamerytoryczne komentarze,ktòre jako krytyka ad personam są nie na miejscu. Czytelnicy kierują prośbę o usuwanie hejtów.

    OdpowiedzUsuń