piątek, 29 kwietnia 2016

Jak pracownik naukowy uniwersytetu dorabia (referencje) w turystyce i hotelarstwie

Kierownik jednego z zakładów w regionalnym uniwersytecie w naszym kraju zatroszczył się o to, by w ramach turystyki habilitacyjnej na Słowację przywieźć sobie dyplom docenta z katechetyki, mimo że z tą subdyscypliną nauk teologicznych nie ma nic wspólnego, ani nie posiada żadnego w jej obrębie naukowego dorobku.

Od wielu lat piszę o tym, jak to urzędniczka Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pani Danuta Czarnecka na stanowisku wicedyrektora jednego z departamentów poświadcza niektórym "uczonym" to, co oni chcą, a nie to, co jest odnotowane w ich dokumencie, jaki przywieźli ze Słowacji (a więc adekwatnie do słowackiej klasyfikacji kierunków kształcenia). Jednemu wystawiała zaświadczanie, że jest doktorem habilitowanym nauk pedagogicznych, mimo że na Słowacji taki sam tytuł otrzymuje osoba w zakresie transportu, logistyki, teorii polityki czy pracy socjalnej, innemu zaś na podstawie tożsamej nazwy uzyskanego tytułu docenta odnotowała, że jest doktorem habilitowanym nauk społecznych. Udaje, że nie wie, czy czyni to z premedytacją?

Przyznam szczerze, że jestem już mocno sfrustrowany sytuacją, w wyniku której przedstawiciel resortu nauki i szkolnictwa wyższego uczestniczy w kłamstwie wydając merytorycznie niewłaściwe Zaświadczenia, bo nieadekwatne do istniejącej na Słowacji klasyfikacji kierunków kształcenia, które są podstawą ubiegania się tam o tzw. habilitację (tytuł naukowo-pedagogiczny docenta). Zbyt często i zbyt wiele otrzymuję z tego powodu skarg od rzeczywiście naukowych pracowników naszych uczelni.

W tym jednak przypadku ów docent, a już mianowany od lat profesor jednego z uniwersytetów, jak zaświadcza nadawca ostatnio przesłanego do mnie listu, stał się marketingowcem jednego z lokalnych hoteli kierując do pracowników pismo pt. "Referencje". Stwierdza w nim:

Kierownik Zakładu ... Wydziału Pedagogicznego ...Uniwersytetu ... w ... zaświadcza, że w Hotelu ... została zorganizowana w dniach... Ogólnopolska konferencja naukowa (z udziałem gości zagranicznych - (oczywiście ze Słowacji- dop. BŚ), a do dyspozycji uczestników gratis udostępniono: mini SPA (sauna, jacuzzi, kabina masażowo-parowa), bilard, tenis stołowy. (...) Z całą odpowiedzialnością i rzetelnością polecam Hotel w ... do organizacji tego typu imprez. Z poważaniem ..." .

Nic dziwnego, że w bazie naukowej nie znajdziemy ani jednej publikacji naukowej tego "profesora". W rubryce "publikacje" jest PUSTKA. Natomiast poza informacją o uzyskaniu przez niego stopnia naukowego doktora nie dowiemy się, gdzie uzyskał habilitację, na jaki temat i kto był jej recenzentem. Za to w OPI mamy wykaz trzech recenzowanych przez tego "turystę-hotelarza" polskich nauczycieli akademickich na Słowację.

Ci jednak są od niego o tyle częściowo lepsi, że przynajmniej się z tym faktem nie kryją, bo informują o miejscu i podstawie habilitacji. Nie mają zatem czego się wstydzić. Zapewne przedłożyli naukowe rozprawy do oceny u południowych sąsiadów. To, co ich łączy z recenzentem, to fakt podawania nieprawdy na temat dyscypliny/kierunku kształcenia, który był dla nich przedmiotem ubiegania się o docenturę. Może w saunie było za gorąco?

Zapytamy po raz kolejny ministra nauki i szkolnictwa wyższego - dra Jarosława Gowina, co sądzi na ten temat. To, że po konferencji z udziałem takich uczonych konieczne jest darmowe SPA, nie ulega dla mnie wątpliwości.

27 komentarzy:

  1. Wydaje się że opisywany przez profesora B. Śliwerskiego proceder poświadczenia nieprawdy przez urzędnika ministerialnego jest tzw. przestępstwem urzędniczym mającym zapisane konsekwencje karne w odpowiednim kodeksie. Ciekawe czy wreszcie któryś z ministrów MNiSW zrozumie ten fakt i odpowiednio zareaguje. A może opisywana osoba ma tzw. "plecy" i dlatego pomimo popełniania od lat przestępstw jest nie do ruszenia? Tak czy inaczej sprawa jest kompromitująca i obciąża nie tylko moralnie ale i prawnie kolejną ekipę ministerialną. A co do opisywanego słowackiego docenta z miasta K.to zapewne jest już albo wkrótce będzie dziekanem, rektorem (niepotrzebne skreślić) w swoim uniwersytecie. I zapewne wybiorą go nie tylko docenci słowaccy ale i rodzimi dr hab. Jedni ze strachu a inni z przyzwyczajenia.I tak to się kręci polskie życie tzw. naukowe na prowincjonalnych uniwersytetach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten uniwersytet nie spełnia norm prawnych, a jednostka zatrudniająca turystę chroni go, bo dziekanem też jest gość po katechetyce, ale udający, że jest pedagogiem. Kłamstwo reprodukuje się za przyzwoleniem rektora i tej społeczności.

      Usuń
    2. "Słowacy" są prorektorami w publicznych szkółkach i nikt z władz ministerialnych nie reaguje

      Usuń
    3. Ja z kolei słyszałem, że turystyka habilitacyjna kieruje się jeszcze bardziej na południe, do Bułgarii

      Usuń
    4. A dlaczego słowaccy habilitowani nie mają być prorektorami skoro jest to normalnie uznawany stopień dr hab. a na bycie prorektorem wystarczy mieć polskiego dr?

      Usuń
  2. To są bardzo bolesne fakty. Nauka polska sięgnęła bruku

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesli ta Pani z Ministerstwa złamała prawo - to Profesor powinien zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa do prokuratury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłosiłem to Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Odpowiedziano, że badają tę sprawę. Czekam zatem na reakcję. Młyny sprawiedliwości mielą powoli...

      Usuń
  4. Po co sie zajmowac Słowackimi habilitowanymi skoro już umowa jest nieważna? czas na bułgarkich, rumuńskich, francuskich, niemieckich, hiszpanskich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umowa nieważna a słowackich docentów "legalnie"przybywa, zob. np. rektor państwowej uczelni w Jarosławiu. Docenturę "zrobił" już po unieważnieniu tej sławnej umowy ale pisze się dr hab.

      Usuń
    2. http://www.pka.edu.pl/2012/02/27/lista-zagranicznych-stopni-naukowych-rownowaznych-z-polskimi/

      Usuń
    3. Słowacki docent to harvard z oxfordem w porównaniu z turecką habilitacją - którą jednostronnie musimy uznawać na podstawie świętej listy:
      http://www.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2015_06/5c5920958a255bf43bbda3a8d43c80fd.pdf
      TURCJA
      1. Afyon Kocatepe Üniversitesi (Afyon Kocatepe University)
      2. Dokuz Eylül Üniversitesi (Dokuz Eylül (Ninth September) University)
      3. Ankara Üniversitesi (Ankara University)
      4. Başkent Üniversitesi (Başkent University)
      5. Gazi Üniversitesi (Gazi University)
      6. Hacettepe Üniversitesi (Hacettepe University)
      7. Orta Doğu Teknik Üniversitesi (Middle East Technical University)
      8. Mustafa Kemal Üniversitesi (Mustafa Kemal University)
      9. Akdeniz Üniversitesi (Akdeniz University)
      10. Adnan Menderes Üniversitesi (Adnan Menderes University)
      11. Çukurova Üniversitesi (Çukurova University)
      12. Balikesir Üniversitesi (Balikesir University
      13. Bilkent Üniversitesi (Bilkent University)
      14. Uludağ Üniversitesi (Uludağ University)
      15. Çanakkale Onsekiz Mart Üniversitesi (Çanakkale 18th March University)
      16. Pamukkale Üniversitesi (Pamukkale University)
      17. Dicle Üniversitesi (Dicle (Tigris) University)
      18. Trakya Üniversitesi (Trakya University)
      19. Firat Üniversitesi (Firat (Euphrates) University)
      20. Atatürk Üniversitesi (Atatürk University)
      21. Eskisehir Osmangazi Üniversitesi (Eskişehir Osmangazi University)
      22. Mimar Sinan Güzel Sanatlar Üniversitesi (Mimar Sinan Fine Arts University)
      23. Gebze Yüksek Teknoloji Enstitüsü (Gebze Institute of Technology)
      24. Süleyman Demirel Üniversitesi (Süleyman Demirel Universit
      25. Işik Üniversitesi (Işik University)
      26. Istanbul Bilgi Üniversitesi (Istanbul Bilgi University)
      27. Istanbul Kültür Üniversitesi (Istanbul Culture University)
      28. Istanbul Teknik Üniversitesi (Istanbul Technical University)
      29. Istanbul Üniversitesi (Istanbul University)
      30. Kadir Has Üniversitesi (Kadir Has University)
      31. Sabanci Üniversitesi (Sabanci University)
      32. Ege Üniversitesi (Ege University)
      33. Kocaeli Üniversitesi (Kocaeli University)
      34. Doğuş Üniversitesi (Dogus University)
      35. Marmara Üniversitesi (Marmara University)
      36. Yeditepe Üniversitesi (Yeditepe University)
      37. Kafkas Üniversitesi (Kafkas University)
      38. Kirikkale Üniversitesi (Kirikkale University)
      39. Selçuk Üniversitesi (Selçuk University)
      40. Dumlupinar Üniversitesi (Dumlupinar University)
      41. Celal Bayar Üniversitesi (Celal Bayar University)
      42. Doğu Akdeniz Üniversitesi (Eastern Mediterranean University)
      43. Uluslararasy Kybrys Üniversitesi (Cyprus International University)
      44. Yakin Dogu Üniversitesi (Near East University)
      45. Mersin Üniversitesi (Mersin University)
      46. Muğla Üniversitesi (Muğla University)
      47. Niğde Üniversitesi (Niğde University)
      48. Galatasaray Üniversitesi (Galatasaray University)
      49. Sakarya Üniversitesi (Sakarya University)
      50. Ondokuz Mayis Üniversitesi (Ondokuz Mayis University
      51. Harran Üniversitesi (Harran University
      52. Koç Üniversitesi (Koç University)
      53. Gaziantep Üniversitesi (Gaziantep University)
      54. Cumhuriyet Üniversitesi (Cumhuriyet (Republic) University)
      55. Namik Kemal Üniversitesi (Namik Kemal University)
      56. Gaziosmanpaşa Üniversitesi (Gaziosmanpaşa University)
      57. Karadeniz Teknik Üniversitesi (Karadeniz Technical University)
      58. Yüzüncü Yil Üniversitesi (Yüzüncü Yil (Centennial) University)
      59. Yildiz Teknik Üniversitesi (Yildiz Technical University)
      60. Zonguldak Karaelmas Üniversitesi (Zonguldak Karaelmas University)

      Usuń
  5. zalacznik do ustawy z lista uznawanych uczelni i ich stopni naukowych
    zmiana umowy zaowocowala tym, ze na Słowacji nie uznaje się polskich stopni naukowych a w Polsce uznaje się stopnie ze Słowacji nie na podstawie umowy a na podstawie załącznika do ustawy o sw - na tej samej podstawie uznaje się habilitacje z Rumunii, Meksyku, Bułgarii, Niemiec, Fracji, podczas gdy w Rumunii, Meksyku, Bułgarii, Niemiec, Fracji, nie uznają naszych stopni.
    Do uznawania na podstawie ustawy o sw nie trzeba nawet zaświadczenia z MNiSW - choć owszem MNiSW pomaga i wydaje informację o równoważności.
    Uzyskaliśmy dokładnie odwrotny efekt niż nam obiecywano - dopóki była umowa to nasi ludzie mogli jakoś kontrolować słowackie stopnie naukowe - wpływać na coś - teraz bezdyskusyjnie i bez wpływu na Słowaków musimy akceptować ich dyplomy do czasu aż zmieni się ustawa o SW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musimy. Zgodnie z podpisaną ze Słowacją umową już nie są uznawane w Polsce ich habilitacje i profesury.

      Usuń
    2. Czy rzeczywiście modyfikacja umowy ze Słowacją weszła już w życie? Tam był warunek wymiany not i początek nowego miesiąca. Na stronie MNiSW dalej widnieje jako obowiązująca UMOWA Z 2005 Roku.

      Usuń
    3. Nie. Modyfikacja jeszcze nie weszla w zycie. I moze nie wejsc wcale. Jest bowiem szkodliwa dla tej samej grupy interesow jaka zablokowala likwidacje gimnazjow.
      Fakt faktem, ze niektore umowy w przeszlosci od podpsania do uprawomocnienia czekaly nawet kilka lat a niektore calkiem nie weszly w zycie.
      Ludzie, ktorzy znaja otoczenie okołoumowowe twierdza, ze maja z tym klopot - bo okazalo sie, ze po ogloszeniu wszem i wobec zaczely sie naciski ze strony grupy interesow jaka zablokowala likwidacje gimnazjow, poniewaz wiekszosc polskich habilitowanych i profesorow ze Slowacji to byly awanse na potrzeby koscielne - nawet padlo okreslenie, ze obecnemu dowodztwu 'lewacy' podrzucili zgnile jajko w postaci tej umowy - po stronie polskiej byla tam PO i pani Daria Nałęcz (życiorys mocno niepisowski - noszaca nazwisko prof. Nałęcza doradcy prezydenta Komorowskiego) a po stronie słowackiej ludzie rządu niekoalicyjnego SMER, który od 22 marca 2016 dzieli sie wladza z SIET (a'la PiS) i Most-Hid (cos jak nasza mniejszosc niemiecka o zabarwieniu około Samoobrony lub PSL). Umowa dostała się post PO-wskiemu Gowinowi ale równocześnie mocno pro-kościelnemu politykowi.
      Zobaczymy jak wyjdzie - ale jest silna chec aby jednak nie wyszlo. I to ta niechęć pojawia się zarowno po stronie slowackiej jak i po stronie polskiej. Mozliwe, ze czekamy tylko na jednego "ostatniego" profesora, który ma jeszcze zdążyć a mozliwe, ze calkowicie nic a nic z tego nie wyjdzie. Real Politik :-)
      Bo profesorów nie da się nostryfikować - a profesorów słowackich nam w Polsce potrzeba. Nowi profesorowie słowaccy - nie tylko Polacy robiący profesurę na Słowacji ale chodzi o Słowaków, którzy wkrótce zdobędą tytuł profesora na Słowacji a pracują po obu stronach granicy - straci na tym materialnie, gdyż w Polsce dostaną stawki dr hab. bez prof. - a oni też tu i ówdzie mają dojścia na Słowacji.
      PiSowi takie zrywanie umów nie jest też potrzebne wizerunkowo - w tle rozwałka unijnych powiązań ale w ramach V4 mamy się niby wspierać a tu takie brzydkie rewidowanie umów - dezintegracja. Nieładnie to jakoś wygląda.

      Usuń
  6. dňa 21. marca 2016 o 13,00 było kolokwium habilitacyjne
    http://www.unipo.sk/filozoficka-fakulta/habilitanti/Rejman
    kolokwium zakończyło się pozytywną oceną komisji habilitacyjnej - czy 21 marca już było po wypowiedzeniu umowy?

    OdpowiedzUsuń
  7. To trochę warto wspomnieć o legendach krążących w internecie na temat meksykańskich habilitacji i profesur - generalnie chodzi o to, że z tym uznawaniem meksykańskich habilitacji to nasze ministerstwo przesadziło. Część meksykańskich uniwersytetów z listy ministerstwa w całości jest na kontrolowanych przez kartele terenach - jeśli wierzyć informacjom krążącym tu i ówdzie w sieci, to habilitacja kosztuje tam około 4000 USD a profesura drugie tyle - w związku z zagrożeniem przestępczością lepiej nie stawiać nogi na gruncie meksykańskim - ale to nie jest w celach habilitacyjnych potrzebne - nawet nie trzeba jechać do Meksyku a pieniądze należy wpłacić na konto wskazane w emailu. Nikt tych meksykańskich dyplomów nie uznaje - poza Polską.
    Kontakt z meksykańskimi profesorami należy złapać albo przez udział w konferencji naukowej, komu sie śpieszy to jest to już możliwe w maju:
    http://www.theibfr.com/costarica-call.htm
    albo przez Darknet
    Są już polskojęzyczne oferty - ale trzeba uważać aby próbując oszukać innych samemu nie paść ofiarą oszustwa.

    OdpowiedzUsuń
  8. niezmiernie ciekawa iterpelacja i odpowiedz
    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=5FE71BD6

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajrzałam pod wskazany adres mailowy. Tytuł pracy "Formy pomocy osobom niepełnosprawnym umysłowo..." - zaraz się okaże, że to jeszcze specjalista od pedagogiki, ale jeszcze od pedagogiki specjalnej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy z 30 kwietnia, godz. 12.02 napisał m. in. "Przecież to skandal, nieuczciwość do sześcianu, nie ma nawet co mówić o dorobku, publikacjach bo większość to redakcje a można by opisać meandry powstawania doktoratu u prof. Jarosza sprawa znana w prokuraturze i sądzie

      Ale w tym przypadku należy zapytać: czy uczciwe etyczne jest jeśli recenzenci i członkowie komisji są zatrudniani przez habilitanta będącego ich pracodawcą, bo o merytorycznych aspektach w ogóle nie ma mowy".
      To, że członkowie komisji i recenzenci są zatrudniani przez habilitanta, to oczywiście skandal. A co z morale tych recenzentów i członków komisji, przecież ci ludzie są z innej bajki, nie mają nic wspólnego z pracą socjalną (w tym procederze wziął udział także ksiądz).
      Do tego temat: Formy pomocy osobom niepełnosprawnym umysłowo na przykładzie działalności polskiego stowarzyszenia na rzecz osób z upośledzeniem umysłowym Koło w Jarosławiu. Przecież ten temat to mało nawet na średni licencjat !!! To są kpiny z nauki, prawa, etyki etc. Co Kogo w Słowacji obchodzi jakieś koło w Jarosławiu. Gdzie tutaj jakaś reprezentatywność próby badawczej etc.
      Ten docent z Jarosławia głosi, że jest doktorem nauk społecznych (w dokumentach preszowskich jak "koń stoi": praca socjalna, czyżby znowu wszechmocna pani Czrnecka?). Może Pan Profesor pomoże to "rozebrać". Wiem, że nauki społeczne, to m. in. socjologia, pedagogika, psychologia. Czy ktoś, kto ma docenturę słowacką z pracy socjalnej jest jednocześnie habilitowany z wszystkich nauk społecznych?
      Teraz zacznie się spłacanie długów wdzięczności tym pracownikom tej szkoły, którzy zasłużyli się dl tej docentury, oczywiście z funduszy uczelnianych, no bo od czego jest fundusz nagród?

      Usuń
  11. Ale papier ma... Kto skończy z tym procederem? Lobbujący zza krzaka a decydenci?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale papier ma... Kto skończy z tym procederem? Lobbujący zza krzaka a decydenci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! Nikt nie skończy z tym procederem
      Dziesiątki "naukowców" planuje habilitowanie na Słowacji. To szeroko zakrojony proceder. Nie dotyczy tylko nauk społecznych

      Usuń
  13. Trzeba posiadać umiejętności redaktora, żeby tak fajnie prowadzić blog i pisać takie udane artykuły.

    OdpowiedzUsuń