Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Gdzie była pani minister edukacji?

Ostatni komunikat na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej wywołał zamieszanie wśród uczniów przygotowujących się do egzaminów zewnętrznych: do sprawdzianu dla szóstoklasistów po szkole podstawowej, egzaminu gimnazjalnego i matury.

Nieustannie pytają, gdzie była pani minister Anna Zalewska - na warszawskiej Białołęce czy w warszawskiej Białołęce? Powinni z tym pytaniem zwrócić się do prof. M. Bralczyka lub J. Miodka. Temat jednak wydał się ciekawy na blogowe spotkanie, bowiem każdy, kto wrzuci do internetowej wyszukiwarki treść: "w Białołęce" oraz "na Białołęce" , to spotka się z prawie tysiącem linków, w których ma miejsce ortograficzna dwoistość.



Ktoś strapiony jest dziś, nawet wielce
Bo niedługo egzamin go czeka
A on nie wie: na... czy w... Białołęce?
gdyż nieczynna już jest biblioteka.

Wrzuca w sieć zapytanie w rozterce,
gdyż na stronie MEN sam przeczytał:
„ministra była na Białołęce…”
a on uważał, że „w”, więc zapytał.

Bardzo szybko miał moc odp…

Nowy - międzyuczelniany kierunek studiów - "Rewitalizacja miast"

Nareszcie zaczyna się w szkolnictwie publicznym ruch zmian we właściwym kierunku. Uniwersytet Łódzki i Politechnika Łódzka powołują z nowym rokiem akademickim 2016/2017 wspólny kierunek studiów - "REWITALIZACJA MIAST".

Przed Świętami Wielkanocnymi w Art_Inkubatorze w Fabryce Sztuki w Łodzi został podpisany w tej sprawie przez władze miasta - Prezydent m. Łodzi Hannę Zdanowską oraz rektorów w/w uczelni - prof. Włodzimierza Nykiela i prof. Stanisława Bieleckiego list intencyjny. Tym samym zostanie uruchomiony unikatowy w skali kraju międzyuczelniany kierunku studiów magisterskich o profilu praktycznym – rewitalizacja miast.

Jak informuje Biuro prasowe UŁ:

Rewitalizacja to temat bardzo złożony, który obejmuje kwestie nie tylko urbanistyczne, ale również ekonomiczne i społeczno-kulturowe. Nowy kierunek studiów pozwoli studentom na interdyscyplinarne i wszechstronne podejście do zagadnienia rewitalizacji. Utworzenie w Łodzi takiego kierunku to m.in. odpowiedź na potrzeby miast…

Rozpoznać głosy ptaków czy ptaki po ich głosie?

Piękno ptasiego śpiewu nie jest tak łatwo słyszalne w mieście - wielkim i małym. Natomiast na jego obrzeżach, na wsi, w czasie wędrówki przez pola, lasy i łąki można usłyszeć dźwięki ptaków, chociaż nie zawsze jesteśmy w stanie je zidentyfikować.

Kto tak śpiewa? Bocian, kukułka, sójka, jaskółka, wróbel czy gil? Kto tak stuka w lesie? Na Wielkanocne Święta - jak co roku - przyjechał do mnie przyjaciel z Niemiec wraz z synami. On sam jest z wykształcenia nauczycielem przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, autorem wielu książek, które traktują o kulturze przyjaźni w relacjach międzyludzkich, a więc o postpedagogice. Jego synowie zadziwiają taktem, skromnością, ale i poczuciem własnej wartości i godności. Miło obcować z rodziną, której członkowie darzą się autentyczną miłością, wzajemnym szacunkiem i wspomagają w różnych dziedzinach życia.

Hubertus - bo tak ma na imię tłumaczony także na język polski autor wielu książek z zakresu postpedagogiki (von Schoenebeck) - przywiózł mi najno…

Wielkanocne radości i nadzieje

Jak pisze JM Rektor i profesor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie ks. dr hab. Bogusław Milerski - Wielkanocne Święta są zawsze czasem wspólnym, czasem spotkań i pojednania. Ostatnie wydarzenia zewnętrzne podważyły ideę wspólnoty ponad podziałami. Dlatego tak ważne są świadectwa tego, że taka wspólnota jest możliwa i praktykowana. Jeżeli chcielibyście zobaczyć taki obraz wspólnego życia, to JM zaprasza na stronę:

http://www.tvp.pl/religia/programy-ekumeniczne/programy-redakcji-ekumenicznej/wideo/korytarze/24357959

Tegoroczne Święta Wielkanocne przeżywamy w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia.

Przekazuję zatem najserdeczniejsze życzenia, byśmy przeżywając ten czas wpatrywali się w paschalne wydarzenia z radością obecności naszych Rodzin, Bliskich i Przyjaciół. Niechaj ten okres pozwoli spojrzeć na życie z optymizmem i nadzieją.

Pochylmy z pokorą nasze umysły i serca, by móc patrzeć z odwagą w przyszłość, a zarazem by móc dostrzec przejście z niewoli Zła do wolności Dob…

(Nie-)skuteczność nauczania metodologii badań społecznych studentów pedagogiki

Przeglądając naukowe periodyki przypomniałem sobie artykuł socjolog Uniwersytetu Zielonogórskiego i jego profesor Ewy Narkiewicz-Niedbalec oraz dr Edyty Mianowskiej pod powyższym tytułem. Swoje doniesienie z badań opublikowały w Roczniku Lubuskim (2012 tom 38, część 2).

Autorki przeprowadziły wśród studentów nauk pedagogicznych w swojej uczelni sondaż, mający na celu sprawdzenie, czy nauczanie metodologii badań społecznych jest skuteczne? Same zapewne prowadziły kształcenie w tym zakresie, a zatem i diagnoza miała spełnić istotną rolę w rozpoznaniu i ewentualnym skorygowaniu tego procesu. Informacja zwrotna na temat efektów kształcenia powinna mieć właśnie taki, indywidualny charakter, by prowadzący zajęcia mieli świadomość tego, jakie są słabe punkty, a z czym ich studenci najlepiej sobie radzą.

Inna rzecz, że kiedy prowadzimy egzaminy, także testowe, to ich wynik jest także dla nas miarą nie tylko skuteczności uczenia się (studiowania) akademickiej młodzieży, ale także klarownoś…

Indeksowane na liście MNiSW czasopisma punktowane

Każdy, kto przejrzy resortowy wykaz czasopism punktowanych, zorientuje się, że w ramach własnej dyscypliny naukowej niewielka ich część, ale jednak, została wprowadzona przez KEJN w wyniku tylko i wyłącznie biurokratycznego podejścia do tego procesu. W innych kwestiach resort szkolnictwa wyższego nie jest tak liberalny i jednak żąda jakościowych dowodów, a nie tylko wypełnionych przez zainteresowanych formularzy. Ileż w nich jest fałszywych danych, tego już nikt nie weryfikował?

Kwalifikowanie przez nawet najwybitniejszych ekonomistów czy socjologów wraz z naukoznawcami zgłoszonych przez redakcje czasopism tylko i wyłącznie na podstawie wypełnionych przez nie formularzy, bez sprawdzenia ich zawartości sprawia, że w naszym kraju mamy do czynienia m.in. z listą punktowanych czasopism obrotem surowców wtórnych i marnych zarazem.

Oto jedna z warszawskich wyższych szkół prywatnych chwali się, że jej czasopismo jest indeksowane na liście czasopism punktowanych MNiSW, toteż każdy opubliko…

O podzwonnym dla intelektualistów

Brytyjski profesor socjologii Frank Furedi wyłożył przed kilku laty w jednej ze swoich książek tezę o zaniku roli intelektualistów w ponowoczesnym świecie, która nie ma żadnego potwierdzenia w badaniach socjologicznych czy psychologicznych, ale jawi się jako bardzo atrakcyjnie brzmiąca teza.

Świat nauki okazał się - jego zdaniem - uległy wobec presji polityki, bezosobowej siły rynku (jego „niewidzialnej ręki”) oraz instytucji publicznych obniżając własne standardy na rzecz instrumentalnego i filisterskiego podejścia do życia. Wynika to z internalizacji przez ludzi wolnych zawodów, jaki mi są akademicy i artyści, kultury schlebiania, w wyniku której zastąpili własną autonomię, elitarność pójściem na łatwiznę przez podporządkowanie się zewnętrznym naciskom. Zdradzili zatem uniwersytety i szkoły obniżając standardy wymagań wobec swoich studentów czy uczniów znudzonych realiami własnej edukacji.

W pewnej mierze przyczynił się do upadku autorytetu nauki i uczonych relatywizm wiedzy…

Nie pozbawiajcie uczniów telefonów komórkowych w czasie lekcji

(źródło: FB_IMG_1458295090017.jpg)



Dziennik The Guardian już jakiś czas temu informował o 20 sposobach wykorzystania przez nauczyciela w toku zajęć szkolnych uczniowskich tabletów (smartfonów, ipodów).

Niektóre aplikacje są odpłatne, ale większość jest dostępna bezpłatnie, toteż nauczyciele mogliby je wykorzystać do zaktywizowania uczniów w procesie uczenia się. Stąd apel do nauczycieli, by nie zabierali uczniom telefonów komórkowych, smartfonów czy tabletów, nie odkładali ich do skrzyneczek, na których tylko zarobi producent-rzemieślnik, bo stracą na tym przede wszystkim ich podopieczni. Chyba, że szkoła nie jest dla uczniów?

A zatem drodzy nauczyciele - w trakcie lekcji, wraz z uczniami:

1. wykorzystujcie wirtualne "360°-video" do zwiedzania i poznawania zagranicznych miejscowości czy nawet podmorskich wraków;

2. fotografujcie i nagrywajcie filmy, czy to na temat osiągnięć naukowych czy z klasowego show artystycznego. Odpowiednie aplikacje pozwalają na przycinanie

Świetlica dla absolwentów szkół wyższych

Wiele osób kończących wyższe studia ze stopniem magistra czy magistra inżyniera staje przed dylematem, co ma dalej robić? Odsetek zdezorientowanych, niedojrzałych, sfrustrowanych, źle wykształconych na własną odpowiedzialność magistrów różnej maści chciałby jeszcze odroczyć decyzję w sprawie dalszego losu.

Do pracy iść im się nie chce, bo adekwatnej do wykształcenia nie ma w ofertach pracy. Wyjadą do Irlandii czy Szkocji ci, którym jest wszystko jedno, czy będą magazynierami w wielkich hurtowniach, sprzątaczami ulic lub nocnych barów, ochroniarzami, ogrodnikami czy opiekunami starszych lub schorowanych osób. Obowiązuje tu zasada, że w kraju takiej pracy by nigdy nie podjęli, ale w Anglii... za funty? Czemu nie? Niech się wstydzi ten, kto widzi. Ojczyzna ich nie potrzebuje.

Sami nie są zdolni do stworzenia sobie miejsca pracy, założenia jakiejś firmy, bo prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu jest poniżej 50%. Wystarczy poczytać psychologię, by wiedzieć, że przy takim poziomie przew…

Trwa "wojna" na pozory oświatowej debaty

Niestety, po zmianie władzy politycznej w naszym kraju szkolnictwo pozostało w kleszczach partiokracji. Nic się tu nie zmieni dopóty, dopóki edukacja nie stanie się dobrem ponadpartyjnym, interesem wszystkich Polaków, a więc DOBREM WSPÓLNYM. Nie pomogą temu żadne konsultacje, gdyż i tak władza zrobi to, co będzie uważała za stosowne, bo taki jest ustrój szkolny w naszym państwie. Taki, to znaczy centralistyczny, jak w PRL.

Wątpię zatem w dobre zmiany, chociaż nie twierdzę, że obecne kierownictwo resortu edukacji ma złą wolę czy jakąś szczególną niekompetencję. Ze względu na utrzymany przez rządzących centralizm państwowy (ideologia etatyzmu) utrzymuje się władztwo partyjne m.in. w oświacie, a dzieci i młodzież stają się jego zakładnikami. Duch homo sovieticus umościł się w gmachu na Szucha 25 i nie zamierza stamtąd wyjść. Tym samym niemalże codziennie będziemy otrzymywali newsy o kolejnych świetnych pomysłach zmian w szkołach od września: a to, że nie będzie jakiegoś egzaminu, a to,…

Życie po śmierci, czyli pozytywnej resocjalizacji ciąg dalszy

Prof. dr hab. Marek Konopczyński - Rektor Wyższej Szkoły Nauk Społecznych PEDAGOGIUM w Warszawie - nie po raz pierwszy zaskakuje środowisko polskiej resocjalizacji odmiennym, bo głęboko osadzonym w kategorii budowania imperium humanum (określenie z pedagogiki Bogdana Suchodolskiego) czy "cywilizacji miłości" (idea św. Jana Pawła II) podejściu do osób skazanych za dokonaną zbrodnię.

Jakiś czas temu pisałem o inicjatywie, która zyskała ogromny oddźwięk w amerykańskiej sieci wirtualnej, związanej z jego projektem resocjalizacyjnym w Polsce pt. TATUAŻE WOLNOŚCI. W ub. roku we wrześniu wspomniałem o inicjatywie prof. M. Konopczyńskiego na rzecz przywracania do życia b. więźniów, a w tym przypadku rzecz dotyczyła autora wierszy - Sylwestra Kurowskiego, które pisał w okresie pobytu w więzieniu.

Dzisiaj pojawił się w Internecie klip filmowy o kolejnej akcji, tym razem podjętej wspólnie z Polskim Czerwonym Krzyżem. Nosi ona tytuł: Czy łatwiej jest odebrać życie, czy je uratować…

Koniec turystyki habilitacyjnej na Słowację

Publicznie dziękuję wicepremierowi polskiego rządu oraz ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego dr. Jarosławowi Gowinowi za doprowadzenie do końca tego, co zamiatała pod dywan Platforma Obywatelska i PSL w czasie swoich rządów, a mianowicie do zablokowania handlowego szlaku turystycznego na Słowację, gdzie część pseudonaukowców "załatwiała" sobie tzw. habilitację w ramach stworzonej w 2005 r. rozbieżności prawnej między naszymi państwami. Komunikat MNiSW brzmi następująco:

Dziś wicepremier Jarosław Gowin i ambasador Słowacji Dušan Krištofik podpisali Umowę między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Słowackiej o zmianie umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Słowackiej o wzajemnym uznawaniu okresów studiów oraz równoważności dokumentów o wykształceniu i nadaniu stopni i tytułów uzyskanych w Rzeczypospolitej Polskiej i Republice Słowackiej, sporządzonej w Warszawie dnia 18 lipca 2005 r.
Zmienią się zasady regulujące wzajemne uznawanie…

W Olsztynie aż huczy, a wokół Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego tylko cisza wyborcza

Nie w każdej uczelni publicznej wybory stają się przedmiotem skargi do ministra nauki i szkolnictwa wyższego, zanim te zostaną w ogóle rozstrzygnięte. Tak się jednak dzieje w "moim" Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Podobno została zmieniona ordynacja wyborcza jako załącznik do statutu uczelni (Uchwała Nr 706 Senatu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie z dnia 24 kwietnia 2015 roku) w taki sposób, że o tym, kto ma de facto rozstrzygać o wyborze rektora zadecydował Senat w składzie, który nie odpowiada właściwej strukturze elektorskiej. Został bowiem powołany przez Senat kończącej się kadencji.

Nie wiedziałem, o co tu chodzi, więc próbowałem odnaleźć właściwe dokumenty w BIP-ie UWM. Pracowników tego Uniwersytetu trudno jest o cokolwiek zapytać, gdyż albo boją się mówić, albo sami nie wiedzą, o co tu chodzi. Kiedy jednak usiłowałem znaleźć kontrowersyjne dokumenty, otwierały się różne teksty, w tym także nieaktualne.

Z tego, co mi wiadomo, to zmieniono…

Co gach, to zamach

W 1980 r. przyszła na świat w kraju Lecha EDUKACJA, zrodzona z matki Polki i homo sovieticusa. Początkowo miała się dobrze, pomimo tego, że niemalże wszystko miała na kartki - pieluchy, szampon Bebiko, ser żółty, kakao, mleko, cukier a nawet wyroby czekoladopodobne. Nic dziwnego, że musiała od czasu do czasu żywić się szczawiem i mirabelkami. Na szczęście jej ojciec, zawodowy listonosz zakochał się w młodej SOLIDARNOŚCI.

EDUKACJA przeżywała jego zdrady, ale nie miała świadomości, że on rozstał się z jej matką-POlką i przy okrągłym stole uzgodnił podział majątku. Przez wiele lat żyła w ułudzie, że wszystko jest w porządku. Dobrze, że chociaż nadano jej numer PSL, dzięki któremu jej posag został właściwie zabezpieczony. Ona jednak tęskniła za swoim prawdziwym ojcem.

Z biegiem lat EDUKACJA przechodziła najróżniejsze kryzysy rozwojowe. MEN jej matki zmieniał się kilkanaście razy, a każdy następny był bardziej agresywny zadając jej cios z lewej czy z prawej strony. Każdy kolejny MEN …

Berliński szczyt o nauczycielstwie

Po co minister edukacji pojechała do Berlina na "Szczyt o zawodzie nauczyciela"? Na to pytanie obywatele nie znajdą odpowiedzi w publicznie dostępnych źródłach. Politycy uwielbiają określenia na wspólne bankiety i ukryte przed społeczeństwem ustalenia mianem SZCZYTU. Tymczasem szczytem jest brak informacji na ich temat. Na stronie MEN czytamy:

Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska wzięła udział w szczycie poświęconym zawodowi nauczyciela w Berlinie.
Dwudniowy szczyt (International Summit on the Teaching Profession/ISTP) zorganizowały: Stała Konferencja Ministrów Edukacji i Kultury Republiki Federalnej Niemiec (KMK), Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz tzw.„Międzynarodówka Nauczycielska” (Education International – EI) – ogólnoświatowa organizacja zrzeszająca związki zawodowe pracowników sektora edukacji i nauki.

Tematem przewodnim berlińskiego spotkania było uczenie się nauczycieli w kontekście ich rozwoju zawodowego oraz tworzenie warunków do zapew…

Zmarła andragog prof. Eugenia Anna Wesołowska

Polska pedagogika straciła Profesor, która przez pół wieku była filarem toruńskiej szkoły naukowej andragogiki. W dn.8 marca br. zmarła bowiem emerytowana już em. prof. Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, b. kierownik Zakładu Edukacji Ustawicznej i Pedagogiki Porównawczej - Eugenia Anna Wesołowska.

W ostatnich latach prof. E. Wesołowska zatrudniona była w dwóch wyższych szkołach niepublicznych. Najdłużej - w okresie emerytalnym - pracowała w Wyższej Szkole im. Pawła Włodkowica w Płocku, gdzie pełniła funkcję prorektora, prodziekana i kierownika katedry. Ostatnim miejscem jej zatrudnienia była Koszalińska Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych.

portal "pedagogika pracy" odnotowuje w krótkim biogramie:

WESOŁOWSKA Eugenia Anna, ur. 8.11.1929 roku w Wereszczynie. W 1977 r. obroniła pracę doktorską i pracowała w Instytucie Programów Szkolnych w Warszawie jako sekretarz naukowy, a w latach 1981–1990 kierowała Zakładem Kształcenia Dorosłych tego In…

Nie bądźmy głusi i ślepi na trudy codziennego świata życia ludzi głuchoślepych

Jakże piękny Jubileusz czeka Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomych w październiku 2016 r. Jego Przewodniczący Grzegorz Kozłowski wspomina w ostatnim numerze Magazynu TPG "Dłonie i Słowo" (2015 nr 6) jakże trudne okoliczności powołania do życia społeczności osób głuchoniewidomych, która do 1991 r. działała w strukturze Polskiego Związku Niewidomych.

Pragnęli stworzyć odrębne stowarzyszenie, skoncentrowane na potrzebie wspierania osób z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu, by nie tylko one mogły realizować swoje marzenia, zaspokajać jakże specyficzne potrzeby, ale także by możliwe było dostrzeżenie głuchoślepych osób przez pozostałą część społeczeństwa i tych instytucji rządowych oraz pozarządowych, które mogłyby wspierać żyjących w tak egzystencjalnie trudnych dla nich warunkach.

Nie chcieli pozostać na marginesie społecznego życia, bo tak samo jak wszyscy Polacy pierwszych lat transformacji chcieli włączyć do budowania społeczeństwa otwartego, demokratycznego, tol…

Także Słowacy nie chcą już działalności na ich terenie BIURA TURYSTYKI HABILITACYJNEJ "DOCENT"

Słowackie media już poinformowały, że została przyjęta przez rząd Republiki Słowacji zmiana w dotychczasowej umowie bilateralnej o wzajemnej uznawalności dyplomów stopni naukowych docenta i profesora, po które Polacy jeździli od 2005 roku na Słowację.

Liderem dyplomowania okazał się Katolicki Uniwersytet w Rużomberku, a wraz z pozbawianiem jego wydziałów przez Słowacką Komisję Akredytacyjną uprawnień do nadawania tytułów naukowo-pedagogicznych m.in. z pedagogiki i z pracy socjalnej (ze względu m.in. na mające tam miejsce matactwa, fałszowanie dokumentów, niezgodne z prawem pobieranie dodatkowych opłat itp., co potwierdził także w swojej kontroli b. Rektor KU ks. prof. T. Zasępa, ale i prokuratura i Komisja Episkopatu Słowacji) rolę promowania naszych akademików przejęły inne uniwersytety, w tym także wyższe szkoły prywatne.

Jak wynika z przekładu dokumentu, który został przedstawiony na posiedzeniu rządu Ministerstwa Szkolnictwa, Nauki, Badań i Sportu Republiki Słowackiej zatwier…

Studiowanie za/na darmo

Czytając internetowe ogłoszenia można dojść do wniosku, że w naszym kraju właściwe wszystko jest za darmo. Wrzucam hasło w wyszukiwarkę i proszę bardzo:
Próbki Za Darmo
Muzyka Za Darmo
Yorki Za Darmo
Rzeczy Za Darmo
E-booki Za Darmo
Słodycze Za Darmo
Kosmetyki Za Darmo
Gry Za Darmo
Gry Do Pobrania Za Darmo
Muzyka Do Pobrania Za Darmo
Podręczniki Za Darmo
Leki Za Darmo
itd., itd.

Nic, tylko żyć za darmo. A jednak, wiele osób ma przeświadczenie, że żyje na darmo, bo nie stać ich na tak kreowane propagandowo (PR-owo) darmowe życie. Ich świat codziennego życia - jeśli zapytać, co w nim jest za darmo - obejmuje choroby za darmo, zmartwienia za darmo, wykluczenie za darmo, ludzką obojętność czy bezinteresowną życzliwość, a więc też za darmo itp. Za resztę muszą płacić, a często nie mają czym.

W Polsce ponoć można studiować za darmo. Kiedy jednak przyjrzymy się obowiązującym regulacjom, to okazuje się, że i w tym procesie nic nie jest za darmo. Szkoły publiczne (tzw. państwowe) miały b…